130. dzień wojny na Ukrainie


Fot. Facebook.com/Володимир Зеленський
Od początku inwazji na Ukrainę rosyjskie wojsko straciło około 35 970 żołnierzy, w tym około 100 w ciągu ostatniej doby - ogłosił w niedzielę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Ukraina broni się przed rosyjskim najeźdźcą od 130 dni.







"W wielu ukraińskich miastach na tyłach frontu odczuwa się teraz odprężenie, ale wojna się nie skończyła, jej brutalność wzrasta i nie można o tym zapomnieć, dlatego trzeba pomóc wojsku" - powiedział w sobotę w wieczornym wystąpieniu wideo prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Musimy pomóc wojsku, wolontariuszom, wszystkim, którzy zostali w tym czasie sami - podkreślił prezydent. Zaznaczył, że trzeba też rozpowszechniać prawdę o wojnie i zbrodniach okupantów.

Wbrew twierdzeniom władz Rosji jej wojska nie sprawują "pełnej kontroli" nad Lisiczańskiem, ale nawet jeśli zajmą cały obwód ługański, bitwa o Donbas nie będzie skończona - powiedział doradca ministra obrony Ukrainy Jurij Sak, cytowany w niedzielę przez stację BBC.

Wiele osób zginęło i zostało rannych w niedzielę w rosyjskim ostrzale Słowiańska w obwodzie donieckim - poinformował mer tego miasta na wschodzie Ukrainy. Podkreślił, że to najsilniejszy ostrzał Słowiańska "w ostatnim czasie". Mer przekazał, że wskutek zmasowanego ostrzału miasta z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych wybuchło 15 pożarów.

Z kolei w Mariupolu, na południowym wschodzie Ukrainy, panuje katastrofalna sytuacja humanitarna. Pomoc zapewniana przez samozwańczą miejską administrację (dostawy żywności, wody, środków higienicznych) wystarcza tylko dla niewielkiej liczby osób; utrzymuje się również zagrożenie wybuchem epidemii chorób zakaźnych, m.in. cholery. Służba zdrowia w okupowanym przez rosyjskie wojska Mariupolu jest w ruinie, w związku z czym w mieście umiera coraz więcej osób; ze względu na upały ludzie tracą przytomność na ulicach. Lojalny wobec władz w Kijowie mer Mariupola Wadym Bojczenko wyraził na początku czerwca przypuszczenie, że szacowana wcześniej na około 22 tys. liczba mieszkańców miasta zabitych przez rosyjskie wojska może być znacznie zaniżona.

Na podstawie: PAP, IAR