Amnesty International krytykuje Litwę


Fot. amnesty.org
Międzynarodowa organizacja pozarządowa Amnesty International krytykuje Litwę za brak konsekwentnych działań, mających na celu zbadanie okoliczności możliwego udziału Litwy w tajnym programie więziennym CIA.
Zdaniem przedstawicieli organizacji Amnesty International i Reprieve rządowi Litwy brakuje politycznej woli do przeprowadzenia szczegółowego śledztwa dotyczącego działalności tajnych więzień CIA. Jednym z dowodów na istnienie takich więzień miały być relacje Abu Zubajdy, Palestyńczyka podejrzewanego o współpracę z Al-Kaidą. Jak utrzymuje poszkodowany, po zatrzymaniu w Pakistanie w 2002 roku, był przetrzymywany w ośrodkach CIA w Tajlandii, Polsce, Maroku i właśnie na Litwie.

Według niepotwierdzonych wersji na Litwiie tajne więzienie CIA działało w odległości 10 kilometrów od Wilna, w miejscowości Antowile (Antaviliai). Zubajda zażądał od litewskich organów praworządności wznowienia śledztwa, co poparło Amnesty International. Podczas spotkania w Parlamencie Europejskim Julia Hall, ekspert Amnesty International, zwróciła jednak uwagę, że Prokuratura Generalna Litwy pozostała głucha na wezwania jej organizacji.

"Odmówiono na podstawie twierdzenia, że przedstawiona przez nas informacja i dowody nie są wystarczające do wznowienia śledztwa" - powiedziała w rozmowie z dziennikarzami Julia Hall. Tymczasem w opinii przedstawicieli litewskiej Prokuratury Generalnej przedstawione przez Amnesty International dowody nie wnoszą nic nowego i dlatego śledztwo w sprawie Zubajdy nie zostanie wznowione.

W opinii przewodniczącego komisji ds. bezpieczeństwa narodowego i obrony w Sejmie RL Arvydasa Anušauskasa tajne więzienia na Litwie rzeczywiście istniały, jednak nie przetrzymywano w nich więźniów. "Na prośbę CIA na Litwie stworzono warunki do przetrzymywania więźniów. Jednak w świetle posiadanych przez nas informacji na terytorium Litwy nie więziono ludzi" - podkreślił Anušauskas w liście wystosowanym do przewodniczącego Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego Juana Fernanda Lópeza Aguilara.

Z kolei byli przedstawiciele rządu litewskiego i litewskich organów bezpieczeństwa negują jakikolwiek udział Litwy w tajnym programie więziennym CIA i tym samym istnienie tajnych więzień.

Sprawa domniemanych więzień CIA już od paru lat porusza międzynarodową opinię publiczną. Więzienia te miały się znajdować w niektórych krajach europejskich i służyć do nielegalnego przetrzymywania osób podejrzanych przez rząd USA o terroryzm. Sprawa ruszyła po artykule dziennikarki "Washington Post", Dany Priest, która opisała system tajnych więzień CIA i oskarżyła bliżej nieokreślone "kraje wschodnioeuropejskie" o przyjmowanie nielegalnych więźniów. Zarzuciła jednocześnie, że te "kraje wschodnioeuropejskie" pozostały anonimowe na skutek dużych nacisków amerykańskiego Białego Domu. Później pojawiły się doniesienia, że w Europie zarzuty te mogą dotyczyć Polski, Rumunii, krajów skandynawskich i także Litwy.

Parlament Europejski prowadził szeroko zakrojone śledztwo, jednak ostatecznie nie wypracował żadnych wiążących wniosków.

Na podstawie: delfi.lt. inf.wł.