Biało-czerwone flagi na Marszu Niepodległości


Polska grupa, idąca w litewskim pochodzie z okazji 25-lecia niepodległości Litwy, fot. wilnoteka.lt
Polacy Wileńszczyzny także uczestniczą w obchodach 25-lecia odrodzenia niepodległości Litwy. Bodajże po raz pierwszy od ćwierćwiecza dzieciaki w strojach łowickich (wśród innych przedstawicieli mniejszości w strojach narodowych) zostały zaproszone na uroczyste posiedzenie w historycznej sali Sejmu Litwy, zaś w oficjalnej paradzie, która przeszła w samo południe aleją Giedymina, maszerowała także grupka młodych Polaków, którzy skrzyknęli się na Facebooku. Właśnie z nimi w ramach Polskiego Klubu Dyskusyjnego spotkał się marszałek Senatu RP Bogdan Borusewicz. Wcześniej odwiedził on (wszak wilniuk z pochodzenia) cmentarz na Antokolu, zaś spotkanie z przedstawicielami ZPL-AWPL, planowane tuż przed odlotem marszałka w sali VIP na wileńskim lotnisku, zostało odwołane - w drodze na lotnisko Borusewicz zatrzymał się jeszcze na Rossie. Posłowie polskiej Akcji Wyborczej spotkają się z delegacjami polskiego Sejmu i Senatu (na czele z wicemarszałkiem Eugeniuszem Grzeszczakiem) jutro w Sejmie Litwy.
Od kilku lat obchody 11 Marca, czyli Święta Odrodzenia Niepodległości Litwy, naznaczone były wyłącznie paradą nacjonalistów litewskich, okraszoną donośnymi hasłami w stylu "Litwa dla Litwinów". Dziś także przejdzie ona aleją Gedymina, ale kilka godzin później i w odwrotnym kierunku. Władze Litwy ostatnio próbują więc zatrzeć negatywne wrażenie, jakie nawet wśród znacznej części litewskiego społeczeństwa zostawia taka radykalnie szowinistyczna, a zdaniem wielu - wręcz faszyzująca demonstracja, a że nie da się zabronić obywatelom "ob-chodzić" tego święta głównym deptakiem stolicy, więc już po raz trzeci zorganizowano "konkurencyjny" pochód "dobrych" Litwinów i patriotów.

Swoisty Marsz Niepodległości ruszył tuż po uroczystościach w Sejmie z placu Niepodległości w kierunku Katedry. Podobnie, jak przed rokiem, głównym akcentem była najdłuższa (1000 m!) flaga Litwy, której towarzyszyło ok. 4 tysięcy wilnian i gości z innych zakątków Litwy. W tym trójkolorowym potoku, prowadzonym przez orkiestry wojskowe Litwy, Łotwy i Estonii oraz kompanię reprezentacyjną wojska litewskiego, która niosła flagi wszystkich krajów Unii Europejskiej, nie zabrakło także biało-czerwonej "wysepki", gdzie obok polskich flag widniała także ukraińska, litewska oraz "spinająca" te wszystkie narodowe barwy Pogoń Wielkiego Księstwa Litewskiego, czyli "historyczna flaga Litwy", jak to zostało ujęte w litewskiej ustawie o symbolach narodowych. 

Polska grupka nie była duża - liczyła ok. 30-40 osób, a obok Polaków z Wileńszczyzny szli tu także Litwini oraz Polacy z Polski, a nawet z Francji - chodzi o Romana Goreckiego-Mickiewicza, praprawnuka Adama, który od kilku lat jest już na tyle związany z Wilnem, że nawet wystartował w ostatnich wyborach samorządowych z listy liberałów A. Zuokasa (Związek Wolności Litwy). Inicjatwa dołączenia do pochodu w postaci zorganizowanej polskiej grupy wynikła właśnie w środowisku młodych ludzi, związanych z ugrupowaniami liberalnymi. Uczestnicy podkreślali, że nie jest to akcja polityczna, tylko patriotyczna - na rzucone przed kilku dniami w Facebooku hasło zareagowali ci, którzy uważali, że podczas uroczystości 25-lecia Niepodległości nie może zabraknąć litewskich Polaków, dla których 11 Marca to także ich święto.

Część uczestników pochodu, skupionych w Polskim Klubie Dyskusyjnym, kilka godzin później w kawiarni "Sakwa" spotkała się z marszałkiem Senatu RP Bogdanem Borusewiczem. Stół co prawda nie był okrągły, ale marszałek chętnie dzielił się z młodymi rodakami zarówno wspomnieniami z czasów opozycji i odradzania się niepodległej Polski oraz Litwy, jak i refleksjami o współczesnych, "zamrożonych" stosunkach polsko-litewskich. "Może Rosjanie nas pogodzą?" - żartował Borusewicz, trochę zawiedziony postawą zarówno litewskich polityków, jak i niektórych polskich działaczy na Litwie. Patową sytuację, w jakiej znalazły się Wilno i Warszawa, a chyba przede wszystkim Polacy Wileńszczyzny, marszałek polskiego Senatu określił krótko: "zaklopsowani".

Zdjęcia i montaż: Paweł Dąbrowski


 

Komentarze

#1 Od wychowania dzieci i

Od wychowania dzieci i młodzieży zależy nasza przyszłość. Ale majstrowanie przy polskim szkolnictwie kolejnych ekip litewskich władz i różnistych (a?)-moralnych autorytetów sprawia, że do polskiej szkoły jest o wiele niż do litewskiej dalej, że w tej szkole jest biedniej i trudniej: mniej podręczników, za to więcej przedmiotów do opanowania, a w perspektywie... egzamin z tego, czego się nie przerabiało. Na domiar złego od wielu lat w kraju panuje obrzydliwy proceder stygmatyzowania dzieci z polskich szkół jako tumanowatych ciemięgów, co sobie z żadnym językiem dobrze nie radzą.
A w tym samym momencie pseudointelektualny, bufoński i zgrywający na sumienie całej polskiej społeczności PKD ten mit obłudnie, bo pod maską zatroskania, przemyca i propaguje. No cóż, ich cyrk, ichnie arlekiny. Gdyby jednakże i AWPL – którą owi zarozumiali dyskutanci z takim zapałem dyskredytują – zamiast przez lata o polskie szkoły walczyć, tylko ględziła o ich zaletach i niedoskonałościach, to niebawem owych krasomówców i krasopiśców spod znaku PKD nie byłoby komu słuchać i czytać. Nie byliby też potrzebni ani poszczególnym litewskim politykom, ani całym partiom do bajerowania polskojęzycznego elektoratu. Bo bez szkół, niestety, żaden język nie ma szans na przetrwanie. Jeżeli ktoś nie wierzy, niech posłucha, jaką abrakadabrą posługuje się dziś progenitura większości litewskich emigrantów.

#2 Rozumiem Kochani Rodacy Wasza

Rozumiem Kochani Rodacy Wasza specyficzna sytuacje. Jestescie "miedzy mlotem a kowadlem". Wiem tez o przesladowaniach od litewskich szowinistow I braku wsparcia z Korony. Dla pokrzepienia Waszych polskich serc ten krotki filmik pokazujacy to, co wiekszosc normalnych ludzi w RP mysli o terenach, na ktorych od wiekow zyjecie:
https://www.youtube.com/watch?v=owO91hBEOJU

#3 Sukcesy AWPL są solą w oku

Sukcesy AWPL są solą w oku litewskich nacików, szczególnie nasza absolutna odwieczna dominacja na Wileńszczyźnie i wciąż wielka siła w stołecznym Wilnie. Dlatego są powoływane takie koncesjonowane niby-kluby pozostające pod pełną kontrolą państwa. A Borsuk, no cóż, patrząc na jego coraz bardziej purpurowego nochala, zapewne ma w głowiźnie tylko jedno... (ciekawe czy skąpiec Radcenko polał?...)

#4 Jeszcze raz Borusewicz

Jeszcze raz Borusewicz pokazał ,że nic nie zrobi dla swych rodaków na Wileńszczyżnie.Borusewicz brał udział w antypolskiej hucpie (ok 40 osób) zwołanej przez antypolskie lewactwo od Radczenków i im podobnych.Nie było w tym(pochodzie) ani jednego transparentu mówiącego o prawach Polaków na LT.

#5 Wielce Czcigodny Pan

Wielce Czcigodny Pan R/

W[elce Czcigodny Pan Radczenko określił udział Polaków w tym marszu jako apolityczny - hmmm, czyżby ten marsz narodowców też był apolityczny ? Polacy winni świętować uwolnienie od,,czułej opieki,, sowieckiej, ale chyba nie razem zbłazeńskim złowrogim Pańką
Pan Kubilius także wyraził zadowolenie .A pan Landsberg pewnie zaciera rączki, bo znowu udało się wbić szpilę Polakom

#6 Kawal ludowy o zdrowiu

Kawal ludowy o zdrowiu psychicznym elity politycznej. Putin was przesladuje? Putin stoi u progu waszego domu? Spokojnie, juz wyjezdzamy. Pogotowie psychiatryczne.

#7 Not all people can understand

Not all people can understand the trend of it. - Dennis Wong YOR Health

#8 To co przed wyborami

To co przed wyborami wyprawiał Okinczyc i jego ferajna ZW to było haniebne przeszkadzanie jednoczącym się mniejszościom narodowym i współdziałanie z opresyjnym państwem lietuviskim przeciwko nam. W wielu artykułach tendencyjnie atakowali AWPL. Zamieszczali reklamy lietuviskich partii w języku polskim. Nawet były minister energetyki, choć pełnił urząd dzięki AWPL, przed samym głosowaniem próbował wbić szpilę zgranym tematem kolorady. Ale przytomni ludzie sami zauważyli, że te wszystkie działania Okinczyca i zgrai jego pomagierów (z Radczenkami na czele) to było pospolite łobuzerstwo, szkodnictwo i rozbijactwo. Dlatego wynik wyborczy AWPL był znowu znakomity.

#9 Lietvisom "nie starczyło" 25

Lietvisom "nie starczyło" 25 lat by cokolwiek zrobić w celu zapewnienia należnych praw dla polskiej autochtonicznej mniejszości.
Teraz sytuacja międzynarodowa ABSOLUTNIE nie może być żadnym wytłumaczeniem dla tych wieloletnich, celowych, nikczemnych działań władz.
Prawa Wilniuków były, są i będą naszymi postulatami, aż do czasu ich rozwiązania w duchu cywilizowanym i europejskim. Nic nie może tłumaczyć litewskiego nacjonalizmu, niszczącego polskość.

#10 Oczywiście równie ważną

Oczywiście równie ważną pozycją literacką dla kulturalnego czytelnika jest książka " Strach " Stanisława Srokowskiego . .

#11 Nie wyobrażam sobie żeby w

Nie wyobrażam sobie żeby w dzisiejszych czasach nie znać książki S. Srokowskiego " Nienawiść " .

#12 W obliczu zagrożenia Litwy

W obliczu zagrożenia Litwy trzeba się jednoczyć i odsunąć na dalszy plan różnice zdań i niezałatwione sprawy Polaków na Litwie. To było dobrze powiedziane :" Może Rosjanie nas pogodzą?"

#13 No tak, Okińczyc wyraźnie

No tak, Okińczyc wyraźnie przedstawia objawy demencji, to pewnie z przemęczenia kręceniem lodów biznesowych i poklepywania się z lietuvisami, chyba czas na emeryturę...

#14 To trzeba zobaczyć :Film

To trzeba zobaczyć :Film który jest odpowiedzią na putinowską propagandę : jestem-rosyjskim-okupantem-odpowiedz-na-rosyjska-propagande/gggfdf
"Jestem rosyjskim okupantem, zmęczonym ukrywaniem tego faktu" - tak rozpoczyna się wideo zamieszczone w serwisie YouTube przez Euromaidan Press. Film jest odpowiedzią na rosyjską propagandę prowadzoną w mediach dotyczącą konfliktu na wschodzie Ukrainy. Twórcy nagrania przedstawiają niechlubne epizody z rosyjskiej historii. Wideo kończy się słowami: a dziś może odwiedzę... Was...

#15 Z przykrością muszę

Z przykrością muszę potwierdzić przypuszczenia, które dotąd były tylko szeptane w wąskim gronie wtajemniczonych. Otóż prezes radia ZW Ceslav Okincic najprawdopodobniej cierpi na poważne zaburzenia emocjonalne, najpewniej o podłożu psychotycznym. Świadczyć o tym może fakt, że od pewnego czasu regularnie, gdy tylko zabiera głos, obraża mieszkańców Wileńszczyzny, zarzucając im nielojalność wobec państwa litewskiego, a czasem wręcz sugeruje, że wilniucy to rosyjska V kolumna na Litwie (sic!!). W swoich dzikich zapędach posuwa się nawet dalej niż znany zajadły polakożerca Vytautas L. Oczywiście Okincic najwięcej brudów wylewa na liderów Akcji Wyborczej, którą uważa za rzekomą kolebkę wszelkiego zła. Chora psychika Okincica zapewne podsuwa mu, by praktycznie każdą wypowiedź zaczynać i kończyć atakiem na polskich działaczy politycznych i społecznych.Tak było chociażby w niedawnej audycji w jednej z polskich rozgłośni radiowych, gdzie zamiast mówić o 25 leciu stosunków polsko litewskich, on jedynie obrażał, oskarżał i podjudzał. Ta jego nadgorliwość musi być spowodowana jakąś poważną niedyspozycją, najpewniej defektem emocjonalnym, gdyż normalny zdrowy człowiek, do tego obyty w świecie polityki i mediów, po prostu tak się nie zachowuje. Być może Okincic w celach leczniczych połyka jakieś silne proszki, które wywołują takie drastyczne skutki uboczne?! W każdym razie temu wyraźnie zagubionemu i niestety coraz bardziej żałosnemu człowiekowi trzeba szczerze współczuć tego smutnego położenia, w którym się obecnie znajduje.

#16 Byli tam banderowcy? Zapewne

Byli tam banderowcy? Zapewne tak. Banderowcy = majdan!

#17 To straszne jak Polacy sie

To straszne jak Polacy sie nie szanują.Mniejszość na Litwie zamiast być silni jednością to się żrą między sobą.Nie lepiej jest w Polsce.!

#18 Przed wyborami bardzo się

Przed wyborami bardzo się "wysilali" Balcewicz, Radczenko ze swoim klubikiem kolesiów, a nawet były minister dał paskudny odgłos zza oceanu.
Ale cały wysiłek tych szkodników na nic się zdał, bo AWPL wraz z Blokiem uzyskał znakomity wynik i bardzo wysokie poparcie u głosujących.

#19 Mnie zaciekawiło co innego.

Mnie zaciekawiło co innego. Otóż były minister energetyki przez 2 lata pełnił urząd z nadania AWPL. A teraz tuż przed wyborami samorządowymi dał się namówić przez Okińczyca do wystąpienia w antyreklamie, uderzającej w AWPL. Przyjęło się takie zachowanie określać jako wyjątkowy brak lojalności albo wręcz świństwo. Względnie przyzwoity człowiek po czymś takim przez kilka dni by nie mógł spojrzeć w swoje odbicie w lustrze. Ciekawe jak się z tym czuł eks minister.

#20 Odczuwa się w tym spotkaniu w

Odczuwa się w tym spotkaniu w "Sakwie" koordynatora Okińczyca i Radczenkę.Randka grupki kolaborantów z Borsukiewiczem.Grupka frustratów politycznych z dygnitarzem do wynajęcia.

#21 Biada dla Polski i Polaków

Biada dla Polski i Polaków mając takiego borsuka i na takim stanowisku.Nigdy on nie reprezentował i nie będzie szczerze pracować dla Narodu Polskiego...po pierwsze że on nie jest polakiem po drugie on wypełnia inne funkcje i zadania.

#22 Do ember: Borusewicz to

Do ember:
Borusewicz to najwiekszy po Tuskaszence, kolego, karierowicz RP. Spasiony len, nie dbajacy o zadne interesy Polski, nabiera wagi i juz jest gruby jak Comoroska. Do tego beszczelny jak Paraszenka.
Specjalnie zmieniam deko nazwiska...no wiesz ...cenzura. Have a nice day.

#23 Zgadzam sie z powyzszymi

Zgadzam sie z powyzszymi postami. Zachowanie Borusewicza skandaliczne, ale czego sie mozna bylo spodziewac po kims, kto reprezentuje antypolska formacje (PO), ktora obecnie (mam nadzieje, ze juz niedlugo) rzadzi w Koronie. Pozdrowienia z Bradford (Anglia).

#24 To jest marsz wolnosci aby

To jest marsz wolnosci aby oderwac sie od jazma ateistycznej eurokomuny. Aby byc wolnym od znienawidzonej Brukseli.

#25 lewacka mikrohucpa. I zero

lewacka mikrohucpa. I zero transparentów w obronie praw Polaków na LT. A Borsukiewicz już nie ma czego szukać u swoich krajan , - Polaków na LT

#26 Swiat szaleje-to jest taaakie

Swiat szaleje-to jest taaakie dobre!!!!!!!
Islandia wycofuje swoją kandydaturę do Unii Europejskiej - poinformował islandzki minister spraw zagranicznych Gunnar Bragi Sveinsson, który przekazał komunikat w tej sprawie Łotwie, sprawującej obecnie "prezydencję" UE.
Ta super decyzja zapadła po dwóch latach rządów eurosceptycznego, centroprawicowego gabinetu, który obiecał, że zakończy proces dyskusji o akcesji Islandii do UE rozpoczęty w 2009 roku . Hurra.

#27 Odrzucenie przez Angelę

Odrzucenie przez Angelę Merkel zaproszenia do udziału w defiladzie w Moskwie z okazji zakończenia II wojny światowej spotkało się z powszechnym uznaniem niemieckiej prasy. Komentatorzy interpretują decyzję jako sprzeciw wobec rosyjskiego militaryzmu

#28 Tu na foto widac tylko 23

Tu na foto widac tylko 23 ludzi. hi hi

#29 Sa flagi banderowskiego

Sa flagi banderowskiego rezimu, ktory napadl na Donbas, i wy to tolerujecie?

#30 Marszałek senatu RP w knajpie

Marszałek senatu RP w knajpie spotyka się z nic nieznaczącym i dopiero co naprędce zwołanym pkd, garstką ludzików jedynie z kręgu radia zw, kancelarii antypolskiego rządu litewskiego (Radczenko i przyjaciele), liberałów (Under) - w sumie jest tego może kilkanaście osób.
A jednocześnie Borusewicz "nie znajduje czasu" na spotkanie ze Związkiem Polaków na Litwie, działającą od wielu lat, najliczniejszą i najważniejszą polską organizacją społeczną na Litwie i jedną z najważniejszych wśród Polonii świata (prezes ZPL jest wiceszefem światowego kongresu Polonii !!).
To jest zwyczajna żenująca hucpa, a mówiąc poważnie, hańba polskiej dyplomacji. Jak o takich mówił Bartoszewski? - Dyplomatołki !!

#31 Coś ględzi Radczenko o

Coś ględzi Radczenko o spontanicznej i apolitycznej akcji z tym marszem, a na zdjęciach reklamuje liberała kandydata na mera stolicy, a także szefa partii konserwatystwnej, znanych z antypolskich poglądów i działań. Taki to jest fałsz i zaklamanie twórców pkd.
A niejaki Gorecki (wstyd rodu Mickiewiczów) oraz niejaka (a jakże liberałka) Underis, w ostatnich miesiącach nachalnie promowani w delfi i zw, dopiero co z kretesem przepadli w wyborach, bo rozumni wilniucy odróżniają ziarno od plew i nie dali im głosów.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.