D. Tusk: Musimy zrozumieć Litwinów


Donald Tusk, fot. www.wilnoteka.lt
18 kwietnia podczas jednodniowego pobytu w Wielkiej Brytanii premier Donald Tusk został zaproszony na spotkanie z dziennikarzami brytyjskiego tygodnika "The Economist". Podczas wywiadu premier Polski wypowiedział się także na temat stosunków polsko-litewskich oraz sytuacji polskiej mniejszości narodowej na Litwie.
Na spotkaniu z dziennikarzami "The Economist" zostały poruszone kwestie ekonomiki i rozwoju Unii Europejskiej oraz Polski, sytuacji w Libii, a także relacji Polski ze wschodnimi sąsiadami, w tym z Litwą. W rozmowie premier stwierdził, że w stosunkach Polski i Litwy niezbędne jest nabranie dystansu do historii. "Musimy zrozumieć Litwinów. Jesteśmy zainteresowani sytuacją naszych sąsiadów. Polacy powinni rozumieć historię, jednak trzeba się zdystansować, jeżeli utrudnia ona osiągnięcie współczesnych celów".

Premier stwierdził, że większe finansowanie litewskiej mniejszości narodowej w Polsce może być praktycznym wyrażeniem rozczarowania Polski wobec pozycji Litwy. "Chcemy przyjąć to za model wzorcowy" - powiedział D. Tusk.

Relacje z rozmowy z premierem podane są na blogu internetowym "Eastern approaches" tygodnika "The Economist".

Na podstawie: economist.com

Komentarze

#1 Dla mnie jest niesamowite że

Dla mnie jest niesamowite że Tusk może być aż tak głupi. To jest człowiek myślący całkowicie nienarodowo, nie dbający o interesy Polaków na świecie.

#2 Co musimy zrozumieć? że

Co musimy zrozumieć? że niszczą naszych?? Dlatego między innymi, pzez takie myślenie Po mojego głosu nie dostanie.

#3 Przydał by się Polsce ) (i

Przydał by się Polsce ) (i Polakom na LT) Węgier Orban na stanowisku Premiera RP.Antypolskie ekscesy lietuvisów krótko i węzłowato zostały by zastopowane: http://www.rp.pl/artykul/646785_Gorny--Wahadlo-wychylilo-sie--w-prawo.html

#4 Tusk oczywiście potrafi się

Tusk oczywiście potrafi się zdystansować do historii. W pierwszym rzędzie własnej rodziny. Został mu tylko
sentyment do oliwkowego koloru munduru dziadka.
Dwadzieścia lat temu akurat byłem w Wilnie i jedno pamiętam. Te same sprzedawczynie w sklepach, które znałem od lat i rozmawiałem z nimi po polsku z dnia na dzień (!) przestały się do mnie odzywać. Nie chciały
rozmawiać nawet po rosyjsku. Wtedy już było wiadomo jaki skutek niepodległość Litwy będzie miała dla
polaków. Potem każdy, powtarzam każdy z rządów popełniał grzech zaniedbania wobec rodaków na Litwie.
Powodowało to poczucie coraz większej bezkarności ze strony litewskiej. To co mamy teraz to już efekt,
który zbliża się do granic wytrzymałości. Ciekawe co powie urzędujący rząd (nieważna strona), kiedy
w końcu poleje się krew?

#5 Panie Premierze! Przez 20 lat

Panie Premierze!
Przez 20 lat strona polska starała się zrozumieć młode państwo litewskie.Teraz powstaje pytanie czy ten okres był dostatecznie długi czy nie? Czy taka polityka została właściwie oceniona przez stronę litewską i czy przyniosła skutek?- czy wręcz wywołała poczucie bezkarności partnera?
Następne pytanie to jak zachował by się Pan gdyby Pana dzieci były krzywdzone?Czy starałby się Pan zrozumieć tego co krzywdzi czy broniłby Pan swoje dzieci?

#6 Wiersz o Tusku Szum morza,

Wiersz o Tusku
Szum morza, wody plusk
Tam po plazy lazi Tusk
Tlumy ludzi, bary rybne
Tusk na smyczy ciagnie Hibner
---------------------------------------
Ryzy baran i satrapa
Tusk Polakom figle plata
Pamietajcie dzieci me:
Prezydentem zostac chce
---------------------------------------
Media juz se opanowal
Wszystko se wykalkulowal
Pluje, szczeka na PiSowcow
Zdlawil rybakow I stoczniowcow
---------------------------------------
Tusk “bullterier” juz na starcie
I u Niemcow ma poparcie
Prezydenckie ma pragnienie
Wermahtowe te nasienie!!
---------------------------------------

#7 Szczyt beszczelnosci:

Szczyt beszczelnosci: dyktator nakazuje POnownie, wyPOmina, szydzi sobie i wydziwia. Ja nie bede sluchal czlowieka, ktory gosPOdarczo zrujnowal swoj kraj, wpedzil go w POtworne dlugi, a na dodatek jest ateista, dyktatorem i libertynem.

#8 Szczyt beszczelnosci:

Szczyt beszczelnosci: dyktator nakazuje POnownie, wyPOmina, szydzi sobie i wydziwia. Ja nie bede sluchal czlowieka, ktory gosPOdarczo zrujnowal swoj kraj, wpedzil go w POtworne dlugi, a na dodatek jest ateista, dyktatorem i libertynem.

#9 Co pan Tusk mówi ? - a nie

Co pan Tusk mówi ? - a nie rozumie Polaków litewskich hmmmm, ponoć sam historyk. Niestety, rodacy z Litwy musicie radzić sobie sami - pan Tusk dba o PR- a wybory tuż tuż - a poparcie w dół i w dół

#10 Przepraszam za ,,takiego"

Przepraszam za ,,takiego" premiera (ja nie głosowałem na jego partię) ale na ,,pocieszenie" powiem tylko, że w Polsce w maju szykują się protesty związkowców z ,,Solidarności" (m.in. górników). Jeżeli w Polsce na ulice wychodzą związki zawodowe oznacza to szybki koniec rządu. Mam nadzieję, że Tusk dostanie za swoje. A piłkarz z niego słaby. Widziałem w tv jak kiedyś grał - na siłę pcha się pod bramkę jako napastnik i dosłownie przewraca się przy piłce. Beznadziejny piłkarz i polityk. Przed wyborami w 2007 r. wiedziałem, że jak wygra PO to będzie w Polsce bałagan. I moje przewidywania się sprawdziły. PO to najbardziej leniwa partia po 1989 r. Nic nie robić, afery umarzać, byle do następnych wyborów i opłacać firmy robiące sondaże na zamówienie, że niby ciągle prowadzą. Spytajcie co mówią w Polsce robotnicy, górnicy, rolnicy o platformie - to się nie nadaje do napisania. Ja już się nie mogę doczekać jesiennych wyborów.

@ ewa-mewa: masz rację: był Tusk nie będzie Tuska.
@ Kmicic : już w carskiej Rosji tworzono taką propagandę, że car jest dobry, a ma złych doradców. A kto tych doradców wybierał ? Car. Tak samo jest z premierem. On wybiera ludzi do rządu i on ponosi za nich odpowiedzialność. Jeżeli nie wie co się dzieje nie powinien być premierem.

Mimo wypowiedzi Tuska dziś wezwano do naszego MSZ w Warszawie ambasador Litwy na rozmowę nt. ,,narastającej atmosfery wrogości wobec polskiej mniejszości na Litwie". Rozmawiali z nią o ,,hitlerjugend". Może ktoś w naszym rządzie popukał się w czoło po wczorajszej wypowiedzi Tuska co i tak nie zmienia mojej oceny o tym rządzie.

#11 Czego wy się ta burzycie??

Czego wy się ta burzycie?? Premier do chrzanu, czas odwołać ambasadora itp itd.

Polska zawsze się tak zachowywała i będzie zachowywać. Poudaje troszkę, że walczy o prawa rodaków na Litwie (co to nie zawsze nawet można poznać takiego rodaka, bo mówi po polsku tak, że trudno go zrozumieć) bo tak wypada. Ale ogolnie nie jest to żaden priorytet Polski. I czas się pogodzić. Polska i tak wspomaga media (chociazby Wilnotekę, ale też 95% mediów polskich na Litwie) szkoły, organizacje polonijne, zespoły artystyczne itd itd.
Ale nie! ciągle mało!! Więcej i więcej.

Ile jeszcze czasu trzeba będzie aby to zrozumieć, że Polacy na Litwie to mały pikuś dla Polski. Piękny, romantyczny, ciekawy, ale mało istotny w sensie strategii zachowań między państwowych w UE. I nic w tym dziwnego. Polacy na Litwie ciągle tylko proszą i proszą o tę pomoc, a to werbalną, a to materialną, wzbudzają tylko czasami litość za swoją sytuację, ale też szacunek za wartości które przestrzegają (czyli krzewią kulturę polską, mowę) ALE: to co wybrali i robią (krzewią Polskość) robią to dla siebie i z własnej woli, a nie z powodu taiego, że Polska oto prosiła lub zabiebiegała czy przymuszała. Polska jest wdzięczna za taką postawę, ale wcale nie byłoby wielkiego problemu dla Polski, jeśli Polacy na Litwie się zlituanizują i będą polskość mieli jak zwykła polonia w krajach zachodnich. To jest zwykła normalna kolej rzeczy dla mniejszości nardowej.
Więc przestańce żądać od premiera i Polski jakichś postaw, za z własnej woli podjęte decyzje o podtrzymywaniu polskości. To z perspektywy Polaków na Litwie sytuacja wygląda źle, ale z perspetywy warszawy wygląda zupełnie inaczej.

#12 Wstyd za takiego Premiera

Wstyd za takiego Premiera RP.Żli doradcy go w żaden sposób nie tłumaczą.
A w Wilnie pan 5-50% Zuokas merem stolicy.

#13 "But his most interesting

"But his most interesting point came on relations with Lithuania, where some might see daylight between the prime minister's approach and the more combative style of Mr Sikorski. Poland's only practical expression of its disappointment with the Lithuanian position, he said, was to increase funding for the Lithuanian minority in Poland. "We want to lead by example" he said. That led on to a wider point. "We must understand the Lithuanians. We Poles have concerns about our neighbours too. Poles must understand history but we must also overcome it if it is obstructing our contemporary goals". http://www4.economist.com/blogs/easternapproaches/2011/04/polands_prime_... The Economist ostatnio sporo pisze o relacjach pl-lt: Family squabble Poland and Lithuania, round 154, 7.04 http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2011/04/family_squabble Poland and Lithuania: a rare bit of good sense Sense and sensibility, 13.04 http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2011/04/poland_and_lith... nie mniej ciekawe jak same art są komentarze pod nimi

#14 A MOŻE NALEŻY WRESZCIE

A MOŻE NALEŻY WRESZCIE ZROZUMIEĆ KRZYWDZONYCH ,OKRADANYCH, WYNARADAWIANYCH NA PRUSKI SPOSÓB POLAKÓW LITEWSKICH? Rozumiem ,gdyby to mówił polityk litewski , ale premier RP? Trudno się dziwić ,że w sondażach Tusk z ekipą lecą na łeb i szyję. Nie takich reakcji oczekujemy od polskiego rządu.Żadna , nawet najmocniejsza reakcja nie będzie za mocna dla wyborców-obywateli RP.Stanowcze stop dla dyskryminacji naszych Rodaków z LT.Mamy czekać ,aż poleje się krew?

#15 Dystansujmy się,

#16 Co tu rozumieć, tylko się

Co tu rozumieć, tylko się "kochać":
http://www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/ponary/ponary.html
PS. I nienawidzą za to, że jesteśmy mimo sprzeciwu wielu mocarstw poprzez wieki. Inaczej tej bezpodstawnej nienawiści Lietuwasów zabijających nawet najwybitniejszych uczonych i lekarzy nie da się wytłumaczyć. Choć robili to szybko i w pośpiechu, aby nikt ich nie zawrócił z raz podjętej drogi...

#17 może zdystansowanie od

może zdystansowanie od historii to chodzi o ten nasz tak zwany sentyment? Wtedy wypowiedź nabiera znaczenia.

#18 Trochę nieścisłe tłumaczenie

Trochę nieścisłe tłumaczenie wypowiedzi Tuska dla "The Economist".
Komentatorzy gazety zwracają uwagę tam na bezkompromisowe stanowisko R.Sikorskiego wobec Litwy, zaś koncepcja Premiera polega na modelowym rozwiązaniu szkolnictwa litewskiego w Polsce - jako wzór dla Litwinów, dofinansowaniu polskich szkół na Litwie i pomoc Litwie wyrwania się z antypolskich stereotypów tak aby nie psuły wzajemnych relacji. Ja osobiście popieram stanowisko R.Sikorskiego.

#19 Masz rację Ewa, niech lepiej

Masz rację Ewa, niech lepiej piłkę kopie....ręce opadają, słysząc takiego premiera...

#20 Panie Premierze - nie

Panie Premierze - nie próbujmy tego zrozumieć bo tego zrobić się nie da!
Nie tedy droga! - trzeba wymagać realizacji postanowień Polska-Litwa z 1994r i wyegzekwować zobowiązania Litwy jako członka Unii Europejskiej.
Dopiero jeśli się nie da to trzeba dofinansować polskie szkoły i przeorientować stosunki polityczne i gospodarcze z Litwą ,ograniczyć je do minimum i poszukać innego wiarygodnego partnera - bez sentymentów !

#21 Boze kochany, dlaczego Polska

Boze kochany, dlaczego Polska ma takiego beznadziejnego Premiera? Niech on lepiej pilke kopie, bo dokopać to umie. Najgorzej, ze strzela w swoja bramke. Zenada. Polacy na Litwie, trzymajmy sie. Byl Tusk - nie bedzie Tuska, Polacy na Litwie byli i beda.

#22 Panie Premierze , a co Pan na

Panie Premierze , a co Pan na to?

Michał Jaros

Pan Radosław Sikorski
Minister Spraw Zagranicznych

INTERPELACJA

W sprawie: uchwały władz Litwy godzącej w interesy polskich szkół na Litwie

Jest Pan pierwszym od dwudziestu lat szefem resortu spraw zagranicznych, który zabrał głos
w kwestii dyskryminującej polityki Republiki Litewskiej wobec Polaków zamieszkujących jej terytorium, a na Wileńszczyźnie stanowiących większość. Działania te zostały dostrzeżone przez społeczność lokalną, a także opinię publiczną w Polsce.

Fot. jaglowski.eu.

Jednak to, co dzieje się teraz na linii: władze litewskie-polska mniejszość na Litwie-MSZ przekracza dopuszczalne normy poprawnych relacji. Sytuacja ta może bulwersować ze względu
na dwadzieścia lat historii bilateralnych relacji, w tym polskiej pomocy gospodarczej, materialnej, militarnej i politycznej.

W ciągu ostatnich tygodni nasze społeczeństwo było świadkiem deliktu, którego dopuścił się litewski MSZ, oświadczając iż nie zamierza odpowiadać na oficjalne noty naszego ministerstwa. Prasa litewska podsycała atmosferę konfliktu, publikując materiały informujące, że się „Litwa ze strony Pana ministra nacierpi”. Natomiast wyrażone przez Pana Ministra oczekiwanie, by nie pogarszać sytuacji polskiego szkolnictwa na Litwie zostało publicznie zignorowane.

Niestety reakcja Ministerstwa na przyjętą uchwałę Sejmu Litewskiego, która rażąco uderza w polskie szkoły, mogła być - zdaniem osób zaangażowanych w relacje polsko-litewskie - nieadekwatna do wagi decyzji litewskiego parlamentu. Ich zdaniem nie wpłynie to pozytywnie
na prestiż naszego państwa w oczach społeczności międzynarodowej.

Jestem dumny z warunków, jakie stworzyła Rzeczpospolita mniejszości litewskiej na swoim terytorium. W opozycji do tego razi pogarszająca się sytuacja Polaków żyjących na Litwie, którzy stają przed kolejnymi utrudnieniami.

W związku z:
• pogarszającą się stale sytuacją polskiej mniejszości na Litwie w większości dziedzin życia;
• ignorowaniem przez władze litewskie próśb o poprawienie sytuacji Polaków na Litwie zarówno Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, jak i Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, bezpośrednio przed śmiercią;
• nieadekwatnym do należytego traktowaniem przedstawicieli polskiej władzy;
• ryzykiem zmniejszenia prestiżu Rzeczypospolitej Polskiej;
• łamaniem przez władze litewskie zobowiązań międzynarodowych, w tym traktatu polsko-litewskiego;
• podpisaniem przez prezydent Litwy uchwały, na skutek której połowa ze 120 polskich szkół zostanie zlikwidowana;

chciałbym zadać Panu Ministrowi cztery pytania:
1. Co zamierza Pan uczynić dla poprawienia sytuacji polskiej społeczności na Litwie?
2. Jakie działania planuje Pan podjąć, by Polacy czuli się na ziemi, na której żyją od lat, nie jak pod okupacją, lecz jak w nowoczesnym i otwartym europejskim państwie?
3. Czy bierze Pan pod uwagę zminimalizowanie szkodliwych skutków uchwały do czasu wycofania się przez Litwę z antypolskiej polityki poprzez:
• Przejęcie finansowania szkół przez Rzeczypospolitą Polską, które mają być likwidowane do czasu ponownego przejęcia tego obowiązku przez Republikę Litewską, po zmianie postawy jej władz.
• Podniesienie „konkurencyjności” tych szkół względem bardziej nowoczesnych litewskich placówek oświatowych, których absolwenci mają lepszą perspektywę funkcjonowania
w społeczeństwie.
• W obecnej sytuacji aktualizacja programu promowania kultury polskiej na Litwie
z zamiarem wzmocnienia tożsamości narodowej mieszkających tam Polaków?
4. Czy zamierza Pan skutecznie wykorzystać polskie przewodnictwo w Unii Europejskiej,
by pobudzić w Republice Litewskiej potrzebę poszanowania obowiązujących w Europie standardów, przestrzegania praw mniejszości i praw człowieka?

Michał Jaros

Poseł na Sejm RP

ps.
Znowu sprzedajemy naszych Rodaków na LT ?
Czyżbyśmy musieli wziąć sprawy w swoje ręce?
Piszę to jako obywatel RP.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.