Druga rocznica katastrofy smoleńskiej


Miejsce katastrofy pod Smoleńskiem, fot. wilnoteka.lt
Dziś mijają dwa lata od katastrofy samolotu Tu-154M, którym na uroczystości w Lesie Katyńskim leciał prezydent Lech Kaczyński z małżonką, a także przedstawiciele najwyższych władz państwowych Polski, wielu znanych polityków, działaczy, dowódców Wojska Polskiego. W katastrofie zginęło 96 osób - wszyscy przebywający na pokładzie samolotu. Śledztwo w sprawie katastrofy katyńskiej ciągle trwa i niezmiennie wywołuje wiele kontrowersji.
Dziś od rana miejsce katastrofy prezydenckiego samolotu odwiedzają pojedynczy mieszkańcy Smoleńska. W drugą rocznicę katastrofy lotniczej hołd ofiarom oddadzą ich rodziny i minister kultury Bogdan Zdrojewski. Na miejscu, gdzie spadł Tupolew, minister symbolicznie wskaże miejsce usytuowania pomnika, którego odsłonięcie nastąpi za rok.

Inaczej niż przed dwoma laty wygląda krajobraz wokół lotniska Siewiernyj. W 2010 roku miejsce, gdzie spadł samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 towarzyszącymi mu osobami, przypominało błotnistą łąkę. Dziś wciąż leży tam gruba warstwa śniegu. Służby miejskie pługami oczyściły drogę dojazdową i dwa placyki: obok kamienia pamiątkowego i przy samotnej brzozie.

Rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andriej Jewsiejenkow mówi, że po dwóch latach od tragedii z 10 kwietnia wyraźnie widać - katastrofa zbliżyła do siebie Polaków i Rosjan.

Na sesji plenarnej w Sejmie RL ofiary katastrofy smoleńskiej uczczono minutą ciszy. "Przed dwoma laty wszystkimi mieszkańcami Litwy wstrząsnęła wieść o tragicznej katastrofie samolotowej, w której zginął prezydent Polski Lech Kaczyński i jego żona Maria (...) Prezydent Kaczyński był człowiekiem, który swoim przykładem i pracą budował i umacniał mosty między narodami polskim i litewskim. To był polityk dużą literą" - powiedział zastępca przewodniczącego sejmu Erikas Tamašauskas.

Dziś w Wilnie w kościele pw. św. Rafała o 15.30 zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej.  

Na podstawie: PAP, inf.wł.