Karta Polaka poczeka na sąd


Fot. wilnoteka.lt
Litewski sejm nie przychylił się do pomysłu grupy posłów, by zlecić Sądowi Konstytucyjnemu zbadanie, czy posiadanie Karty Polaka przez parlamentarzystów Polaków nie kłóci się z ich obowiązkami wobec państwa litewskiego. Projekt nie upadł jednak całkowicie, lecz został odesłany do dalszego opracowania.
Za projektem, który powstał z inicjatywy posła konserwatysty Gintarasa Songaily, głosowało 28 posłów, przeciw było 8, a 23 wstrzymało się od głosu. Taki wynik nie oznacza jednak, że projekt został odrzucony, został on jedynie odesłany do dalszego opracowania.

Poseł Songaila chce, by sejm zwrócił się do Sądu Konstytucyjnego Litwy z zapytaniem, czy zapis konstytucyjny o tym, że poseł na Sejm Litwy "nie może być związany przysięgą lub przyrzeczeniem wobec innego państwa", nie odnosi się w swej istocie do posiadaczy Karty Polaka.

"To kwestia zasad, mianowicie zasady wierności tylko wobec państwa litewskiego - czy jej bronimy czy nie, tu nie może być dwuznaczności" - tłumaczył poseł Songaila.

Poseł z ramienia AWPL Leonard Talmont zapytał Songailę, za co "tak nie lubi Polaków". "Czy pan został skrzywdzony w dzieciństwie, czy też realizuje pan czyjeś zamówienie? Pisze pan, że członek parlamentu musi przynależeć do narodu litewskiego, czyli obywatele innych narodowości nie mogą być w sejmie?" - pytał poseł Talmont.

Songaila odpowiedział na to, że rozpatrywana jest jedynie kwestia lojalności wobec państwa litewskiego osób, które złożyły poselskie przyrzeczenie, a nie to, czy ktoś kogoś lubi czy też nie. "Zwróciłem się jako poseł do Głównej Komisji Wyborczej z pytaniem, czy nie ma w tej kwestii problemu. GKW powołała grupę roboczą i orzekła, że problem może istnieć i zwróciła się z tym do sejmu, a pan utrzymuje, że to kwestia lubienia lub nie. Chodzi o lojalność wobec państwa, a ona nie zależy od narodowości" - stwierdził Songaila.

Wczorajsze głosowanie było już drugim dotyczącym posłów - posiadaczy Karty Polaka. W czerwcu 2009 roku sejm również odesłał podobny projekt do dalszych prac.

Posiadający Kartę Polaka poseł Michał Mackiewicz deklarował przed głosowaniem sejmu, że nie odda Karty Polaka. "Nie mogę zrezygnować z Karty, tak jak nie mogę przestać być Polakiem, bo chyba z woli Boga nim się urodziłem. A mandat poselski to rzecz nabyta" - powiedział Mackiewicz.

Na podstawie: BNS, inf.wł.

Komentarze

#1 A zatwierdzą Karty Niemca,

A zatwierdzą Karty Niemca, Szweda, Duńczyka, Estońca i Fina jako legalne i sprzyjające wymianie gospodarczej. Czy to nie beznadziejne uprzedzenie?

#2 Trochę się dziwię, że nie

Trochę się dziwię, że nie poszła pod są konstytucyjny, teraz idealny czas na to. Litwini idą za ciosem.

Niech się Litwini nie patyczkują, niech podobnie jak sąd białoruski, tak sąd litewskie orzeknie o "nielegalności Karty Polaka" i szukanują (albo deportują) wszystkich ich posiadaczy. Przecież Łukaszenka - Grybauskaite to bardzo się pokochali, i pojęcia demokracji mają podobne. Sama Litwa ekonomicznie i politycznie to przecież taka Białoruś w UE.

A Kubilusek wspomina miło wspaniałego Lecha Kaczyńskiego i jest mu tak bardzo go brak, ale to przecież za jego kandencji przyjętą ustawę o karcie Polaka, to co się teraz tej karty czepia?
Wcześneij czy później nielegalność karty Polaka zostanie potwierdzona przez najwyższe sądy litewskie.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.