Kijów: Skazanie Tymoszenko nie miało podłoża politycznego


Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, fot. tymoshenko.eu
Julia Tymoszenko, była premier Ukrainy, przerwała trwający od 20 kwietnia strajk głodowy - poinformowały media. Ukraińska opozycjonistka została wczoraj przewieziona do szpitala kolejowego w Charkowie, gdzie pod nadzorem niemieckiego lekarza Lutza Harmsa ma wkrótce przejść kurację kręgosłupa. Tymczasem przedstawiciele rządzącej na Ukrainie Partii Regionów Wiktora Janukowycza odrzucają zarzuty o polityczne podłoże sprawy uwięzienia Tymoszenko.
"Europa powinna zrozumieć, że Julia Tymoszenko nie została skazana za politykę, a depenalizacja dokonanych przez nią przestępstw doprowadziłaby do chaosu prawnego" - oświadczył wczoraj Wołodymyr Olijnyk, deputowany z ramienia ukraińskiej Partii Regionów. Olijnyk jako pierwszy odniósł się do apelu prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego, który wezwał ukraińskie władze do zmian prawnych, uniemożliwiających karanie za decyzje polityczne na podstawie prawa karnego.

Zdaniem polskiego prezydenta, gdyby nie przepisy, które pozwoliły na skazanie byłej premier Julii Tymoszenko, nie doszłoby do działań politycznych przeciw Ukrainie. "Nasi koledzy w Europie powinni zrozumieć, że Tymoszenko odpowiada za przekroczenie uprawnień służbowych, a nie za decyzje polityczne. Jeśli Ukraina zdekryminalizuje artykuł, z którego została skazana była premier, w kraju nastąpi chaos polityczny" - skomentował apel Komorowskiego deputowany z ramienia Partii Regionów.

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, która od ubiegłego roku jest w centrum uwagi światowej, przerwała strajk głodowy i oddała się w ręce lekarzy. Przewodzi im Lutz Harms, neurolog z Niemiec, który specjalnie przybył na Ukrainę w celu kierowania procesem powrotu byłej ukraińskiej premier do normalnego odżywiania. Jak informują ukraińskie media, Tymoszenko, która dotychczas piła tylko wodę, już rozszerzyła swoją dietę o soki. Według Harmsa leczenie kręgosłupa, z którym ukraińska polityk ma najwięcej problemów, zajmie co najmniej dwa miesiące.

Sytuacja wynikła z uwięzienia Julii Tymoszenko stała się powodem zbojkotowania przez prezydentów kilku państw europejskich (w tym Niemiec, Włoch, Austrii, Słowenii i Czech) zaplanowanego na 11-12 maja szczytu Europy Środkowej w Jałcie. Decyzją ukraińskiego MSZ szczyt oddalono na termin nieokreślony. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, która też miała zamiar udać się do Jałty, mimo wszystko jutro leci z wizytą na Ukrainę. Jak poinformowało wcześniej biuro prasowe litewskiej prezydent, jednym z głównych celów jej wizyty jest spotkanie z byłą premier Ukrainy Julią Tymoszenko.

Na podstawie: tvp.info, inf.wł.

Komentarze

#1 Pan prezydent Putin

Pan prezydent Putin stwierdzil tydzien temu, ze aresztowanie Julki Tymoszenka nie mialo podstaw prawnych. Jestem bystry zatem mu wierze.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.