Kongresmeni nie chcą odnowy Pałacu Sportu


Były Pałac Koncertów i Sportu w Wilnie, fot. architectuul.com
12 amerykańskich kongresmenów wystosowało apel o wstrzymanie projektu rekonstrukcji byłego Wileńskiego Pałacu Koncertów i Sportu. W liście adresowanym do prezydent Dalii Grybauskaitė, który został opublikowany na stronie internetowej defendinghistory.com, dwunastu kongresmenów apeluje do rządu Litwy o zaniechanie zaadaptowania budynku pod centrum konferencyjne i nieruszanie dawnego cmentarza żydowskiego na Śnipiszkach.

"Cmentarz jest jedną z ostatnich pozostałości wielkiej wileńskiej wspólnoty żydowskiej
- pochowano tu mnóstwo znanych w Wilnie osób, naukowców. Cmentarz ów jest miejscem historycznym o ogromnym znaczeniu kulturalnym, zachowaniem którego zainteresowana jest zarówno wspólnota lokalna, jak też wspólnota międzynarodowa, dlatego należy się z nim obchodzić z szacunkiem" - podkreślono w liście.

Przedstawiciele władz litewskich twierdzą tymczasem, że podczas przeprowadzania rekonstrukcji zaniedbanego byłego Pałacu Koncertów i Sportu dawny żydowski cmentarz nie dozna uszczerbku, zaś obawy kongresmenów amerykańskich nazywają bezpodstawnymi. 

Projekt przyszłego centrum kongresowego w dalszym ciągu uzgadniany będzie z Litewską Wspólnotą Żydowską oraz z działającym w Londynie Komitetem Zachowania Cmentarzy Żydowskich w Europie. Te organizacje aprobują rekonstrukcję byłego Pałacu Koncertów i Sportu. 

"Wszystkie cmentarze żydowskie powinny być odpowiednio zachowane, dlatego decyzje ws. ich utrzymania podejmowane są wespół z Litewską Wspólnotą Żydowską i Komitetem Ochrony Cmentarzy Żydowskich w Europie" - w poniedziałek, 14 sierpnia powiedziała prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė

Członkowie amerykańskiej Izby Reprezentantów opierają się na przyjętej w 2008 r. przez Kongres rezolucji głoszącej, że bezczeszczenie takich miejsc "rani międzynarodową społeczność żydowską, mieszkańców Stanów Zjednoczonych" oraz wszystkich, którzy "cenią wolność religijną i różnorodność etniczną na świecie". Autorzy listu apelują do rządu Litwy "o podjęcie kroków, które zapewniłyby zachowanie miejsca cmentarza na stałe”.

"Apelujemy o przeniesienie centrum konferencyjnego w inne miejsce i zachowanie w ten sposób dawnego cmentarza żydowskiego" - napisano w liście. 

Zwrócono też uwagę, że również wybudowany przez ponad 40 laty Wileński Pałac Koncertów i Sportu "bezcześci" cmentarz żydowski i "jest sprzeczny z zasadami szacunku wobec godności człowieka, które stanowią fundament cywilizacji Zachodu". Podkreślono, że decyzja o przeniesieniu centrum konferencyjnego w inne miejsce oraz wyburzenie obecnego budynku "potwierdziłoby zobowiązanie litewskiego rządu wobec fundamentalnych praw człowieka".

List podpisali kongresmeni: Jana Shakowsky, Steve Cohen, Ted Deutsch, Eliot L. Engel, John Garamendi, Joshua Gottheimer, Alcee L. Hastings, James P. McGovern, Jerrold Nadler, Janic Danoff Schakowsky, Debbie Wasserman Schultz, Alice Costandina Titus, Randall Keith Weber.

W grudniu ubiegłego roku wilnianka Rūta Bloštein zainicjowała petycję przeciwko renowacji byłego Pałacu Kultury i Sportu, pod którą podpisało się około 40 tys. osób.

Procedury dotyczące przetargów publicznych na rekonstrukcję tego obiektu ugrzęzły z powodu dochodzeń prowadzonych przez instytucje praworządności. W związku z tym rząd zamierza przenieść terminy rekonstrukcji byłego Pałacu Kultury i Sportu i liczy, że centrum konferencyjne zostanie zakończone do 2021 roku - wcześniej planowano, że rekonstrukcja zostanie zakończona w tym roku.

Bank "Turto bankas" w lutym bieżącego roku zerwał negocjacje z potencjalnym zwycięzcą przetargu na rekonstrukcję byłego Wileńskiego Pałacu Kultury i Sportu - spółką "Irdaiva". Krok ten podjęto po tym, gdy Służba do Badań Przestępstw Finansowych w lutym br. poinformowała "Turto bankas", że były pracownik banku, jeden z członków komisji przetargowej Tomas Lukoševičius w tym samym czasie pracował również w spółce "Irdaiva".  

Służba Zakupów Publicznych pod koniec ubiegłego roku oświadczyła, że bank "Turto bankas" będzie na nowo omawiać budżet przetargu oraz zaproponowaną przez konsorcjum cenę, wydała się ona bowiem zbyt wygórowana - wyniosła 27,79 mln euro.

W zatwierdzonym w marcu br. Państwowym Programie Inwestycyjnym rząd nie zaplanował środków na rekonstrukcję byłego Pałacu Koncertów i Sportu, jednakowoż środki, jak twierdzi kierownictwo Ministerstwa Finansów, w tym roku jeszcze mogą zostać przewidziane.  

Stołeczny samorząd nosił się z zamiarem założenia w zrekonstruowanym byłym Pałacu Koncertów i Sportu muzeum żydowskiego. Pomysłu tego nie popiera jednak Komitet Żydów Amerykańskich. W kwietniu br. w Wilnie gościł rabin Andrew Baker, dyrektor ds. stosunków międzynarodowych tej organizacji. "Doszliśmy do porozumienia, że miejsce byłego cmentarza żydowskiego nie powinno się stać muzeum żydowskim" - powiedział wtedy. "Miejsce to nie jest odpowiednie dla muzeum, w samym jednak budowanym kompleksie można by było upamiętnić cmentarz żydowski" - dodała Faina Kukliansky, przewodnicząca Litewskiej Wspólnoty Żydowskiej.

Na podstawie: bns.lt, lzb.lt