Kościół katolicki obchodzi uroczystość Chrystusa Króla


Fot. ekai.pl
W ostatnią niedzielę roku liturgicznego, która w tym roku wypada 20 listopada, Kościół katolicki obchodzi uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Sensem tego święta jest odnowa świata w Chrystusie. Chodzi też o zrozumienie królewskiej misji Jezusa, która wyraża się w służbie oraz w ofierze za innych. Święto to ma służyć odnowie wiary, także w przestrzeni publicznej.



Święto Chrystusa Króla wprowadził papież Pius XI w roku 1925 na zakończenie Roku Świętego: przypadła ona wówczas na 11 grudnia. Sensem tego nowego święta, jak wyjaśniał papież w encyklice „Quas primas”, było uznanie panowania i władzy Chrystusa zarówno w życiu osobistym chrześcijan, jak i całych społeczności. Miało ono służyć odnowie wiary, także w przestrzeni publicznej, która szczególnie – zdaniem Piusa XI – narażona jest na wypieranie zeń wartości i zasad chrześcijańskich.

Ustanowienie święta Chrystusa Króla Pius XI traktował także jako „lekarstwo na zagrożenia niesione przez coraz powszechniejsze prądy laicyzacyjne, zaprzeczające panowaniu Chrystusa nad ludami”. W związku z tym zachęcał – jak brzmiało ulubione jego hasło – do „Instaurare omnia in Christo”, czyli odnowy wszystkiego w Chrystusie.

W 1969 r. papież Paweł VI podniósł święto Chrystusa Króla do rangi uroczystości, a więc najwyższej wagi obchodu liturgicznego w Kościele, postulując czcić Chrystusa jako Króla Wszechświata. Po reformie liturgicznej uroczystość została przeniesiona na ostatnią niedzielę przed Adwentem, czyli ostatnią niedzielę roku liturgicznego.

Święto Chrystusa Króla od samego początku było uroczyście obchodzone w Polsce.

W 1927 r. powstał w Poznaniu komitet budowy pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa, który miał być także monumentem wdzięczności za odzyskaną niepodległość. Pomnik ten uroczyście odsłonięto 30 października 1932, w święto Chrystusa Króla. W uroczystościach wzięli udział liczni poznaniacy pod przewodnictwem kard. Augusta Hlonda.

Pomnik zburzyli Niemcy zaraz po wejściu do miasta w 1939 r., wysadzając go w powietrze. A figurę Chrystusa przetopiono na kule armatnie. Szczątki dwóch błogosławiących palców Jezusa, ocalone przez polskich robotników, są do dziś przechowywane w poznańskim Muzeum Archidiecezjalnym.

Od kilku lat trwają starania o postawienie go ponownie w godnym miejscu stolicy Wielkopolski.

Sprawą intronizacji Chrystusa Króla – na prośbę licznych oddolnych ruchów intronizacyjnych – w ostatnim dziesięcioleciu zajmowała się Konferencja Episkopatu Polski. Powołała w tym celu w 2013 r. Zespół ds. Ruchów Intronizacyjnych pod przewodnictwem biskupa opolskiego Andrzeja Czai. Po niełatwych dyskusjach z przedstawicielami ruchów intronizacyjnych – które domagały się ogłoszenia Chrystusa królem Polski – ustalono, że „nie trzeba Chrystusa intronizować w znaczeniu wynoszenia Go na tron i nadawania Mu władzy ani też ogłaszać Go Królem”, lecz można dokonać intronizacji jako dążenie do prześwietlenia Jego nauką naszego życia indywidualnego i społecznego.

Uroczysta proklamacja Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana odbyła się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach 19 listopada 2016 r. z udziałem polskich biskupów oraz Prezydenta RP. Następnego dnia akt ten został odnowiony we wszystkich świątyniach katolickich w Polsce.

W liście pasterskim poprzedzającym Jubileuszowy Akt – biskupi przypominali, że zasadniczym celem dokonania aktu intronizacji jest „uznanie z wiarą panowania Jezusa oraz poddanie i zawierzenie Mu życia osobistego, rodzinnego i narodowego we wszelkich jego wymiarach i kształtowanie go według Bożego prawa”.

W ikonografii wątek Chrystusa panującego obecny był już od starożytności. Wielokrotnie przedstawiany był on jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa – jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć.

Przykładem współczesnego wyobrażenia Chrystusa Króla był wspomniany pomnik poznański. Miał on postać figury Jezusa z ręką uniesioną do góry w geście błogosławieństwa, z kulą symbolizującą ziemski glob w drugiej dłoni.

Na podstawie: ekai.pl