Lech Wałęsa nie przyjmie litewskiego odznaczenia


Lech Wałęsa w Wilnie, fot. wilnoteka.lt
Lech Wałęsa, ikona polskiej "Solidarności" i prezydent Polski w latach 1990-1995, odmówił przyjęcia Krzyża Wielkiego Orderu Witolda Wielkiego, wysokiego litewskiego odznaczenia, i wyraził jednocześnie zaniepokojenie brakiem respektowania na Litwie praw Polaków do języka i kultywowania tradycji oraz brakiem szacunku dla polskiej kultury.
5 września Litwa i Polska obchodzą 20. rocznicę wznowienia stosunków dyplomatycznych. Z tej okazji władze Litwy przyznały Lechowi Wałęsie wysokie litewskie odznaczenie. W okresie, kiedy Litwa odzyskiwała niepodległość, Lech Wałęsa sprawował urząd prezydenta RP, w kwietniu 1994 roku wspólnie z prezydentem Litwy Algirdasem Brazauskasem podpisał długo i burzliwie uzgadniany traktat o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy.

"Na Pani ręce pragnę złożyć podziękowanie najwyższym władzom Republiki Litewskiej z Panią Prezydent Republiki Litewskiej Dalią Grybauskaite na czele, za podjęcie decyzji o odznaczeniu mnie Krzyżem Wielkim Orderu Witolda Wielkiego. Cieszę się, że Wolna Litwa uznaje mój osobisty wkład w dziedzinie rozwoju stosunków międzypaństwowych między Republiką Litewską a Rzeczpospolitą Polską i moją aktywną działalność na rzecz budowy przyjaznych stosunków pomiędzy narodami obu krajów oraz współpracy dobrosąsiedzkiej" - napisał prezydent Wałesa w liście złożonym na ręce Lorety Zakarevičienė, ambasador Republiki Litewskiej w Polsce.

W latach 1990-1991 w dziedzinie stosunków polsko-litewskich budowano podwaliny pod przyszłą politykę dobrosąsiedzką i szukano miejsca w nowej geopolitycznej rzeczywistości. Nie było łatwo. Młode litewskie państwo obawiało się silnego sąsiada i nie wykazywało wobec niego zaufania. Nie ułatwiały sytuacji zaszłości historyczne i efekty sowieckiej propagandy. Jednak oba kraje już w początkowej fazie współpracy przy obopólnym ogromnym zaangażowaniu potrafiły wypracować poprawne stosunki, z czasem wręcz stosunki modelowe. W Polsce było wiele zrozumienia dla młodej litewskiej państwowości. Litwie zaś zależało m.in. na politycznym poparciu Polski. Jednakże od początku nawiązania stosunków dyplomatycznych jednym z ważniejszych problemów w dwustronnych relacjach pzostawały kwestie mniejszości polskiej na Litwie i litewskiej  w Polsce. Dopiero w ostatním roku relacje polsko-litewskie pogorszyły się diametralnie, a litewscy Polacy odczuli to "na własnej skórze".

"Jestem jednak głęboko zaniepokojony obecną sytuacją dotyczącą respektowania na Litwie praw moich rodaków do języka, kultywowania tradycji i szacunku dla kultury polskiej. Jestem przekonany, iż ramy współpracy naszych państw w ramach Unii Europejskiej powinny ten respekt dla praw mniejszości polskiej w Republice Litewskiej wzmacniać a nie ograniczać" - czytamy w liście Lecha Wałęsy.

Jak podały polskie media, list byłego prezydenta do ambasador Litwy w Polsce jest konsekwencją zapytań o możliwość odbioru odznaczenia, jakie do Lecha Wałęsy kierowali przedstawiciele ambasady. Jak dowiedziała się "Wilnoteka" z apelem o odmowę przyjęcia litewskiego odznaczenia zwróciła się do byłego prezydenta Europejska Fundacja Praw Człowieka, która ostatnio bardzo aktywnie zaangażowała się w obronę praw litewskich Palaków.

W podsumowaniu listu były prezydent napisał: "Mam głęboką nadzieję, że władze Republiki Litewskiej doprowadzą do sytuacji, kiedy będę mógł przyznane mi odznaczenie odebrać, ale w warunkach respektowania prawa moich rodaków i mojego własnego, do używania - tak jak na całym świecie - własnego imienia i nazwiska.

Pełna treść listu podana została na stronie Fundacji "Instytut Lecha Wałęsy": 
http://www.ilw.org.pl/229,55,list_lecha_walesy_do_amabsador_republiki_li...

Na podstawie: Inf.wł.