List otwarty Związku Szlachty Polskiej do Prezydent Litwy


Oficjalny znak Związku Szlachty Polskiej, fot. szlachta.org.pl
Związek Szlachty Polskiej, w trosce o stan stosunków polsko-litewskich, wystosował list otwarty do prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė.
Związek Szlachty Polskiej jest organizacją społeczno-kulturalną zrzeszającą szlachtę dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Stowarzyszenie skupia zarówno potomków drobnej szlachty, jak i przedstawicieli zamożnych i znaczących rodów szlacheckich. Do związku należy obecnie około 500 osób reprezentujących prawie 300 rodów szlacheckich. Członkowie organizacji niejednokrotnie odgrywają aktywną rolę w życiu kulturalnym, naukowym oraz biznesowym współczesnej Polski.

 
Poniżej zamieszczamy pełną treść listu:
 
Jej Ekscelencja Pani Dalia Grybauskaitė
Prezydent Republiki Litewskiej

za pośrednictwem

Ambasady Republiki Litewskiej
w Rzeczypospolitej Polskiej
al. Ujazdowskie 14
00-478 Warszawa

LIST OTWARTY

Wielce Szanowna Pani Prezydent,

Pozwalamy sobie napisać do Pani niniejszy list w trosce o stan stosunków polsko-litewskich. Nasze stowarzyszenie skupia w swoich szeregach potomków szlachty polskiej i litewskiej, która współtworzyła Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Stąd też relacje pomiędzy Polską a Litwą leżą nam szczególnie na sercu.

Ważnym probierzem stanu stosunków pomiędzy naszymi oboma krajami jest sposób podejścia władz litewskich do mniejszości polskiej na Litwie. Z dochodzących do nas informacji wynika, że ostatnio w kwestii tej nie dzieje się niestety najlepiej. Głośno dyskutowane są zmiany w litewskim prawie oświatowym skutkujące w istocie zmniejszeniem liczby polskich szkół, czy też osłabieniem znaczenia języka polskiego w szkołach należących do polskiej mniejszości narodowej, które w wyniku reformy nie zostaną zamknięte. Cały czas nierozwiązana pozostaje też kwestia pisowni polskich nazwisk na Litwie.

Celem naszym nie jest ingerowanie w wewnętrzne sprawy litewskie, a tym bardziej proponowanie w powyższych kwestiach konkretnych rozwiązań legislacyjnych. Pragniemy jedynie odnieść się do szerszego zjawiska, którego symptomami są wyżej zarysowane problemy. Zjawisko to objawia się próbami rugowania z publicznego i oficjalnego obiegu na Litwie pozostałości wspólnej polsko-litewskiej przeszłości.

Dla nas, potomków twórców Rzeczypospolitej Obojga Narodów, tendencja ta jest w najwyższym stopniu niezrozumiała. Można bowiem odnieść wrażenie, że władze litewskie traktują wspólną polsko-litewską przeszłość oraz jej istniejące do dnia dzisiejszego ślady (m.in. w postaci mniejszości polskiej) jako swoisty balast, którego trzeba się jak najszybciej pozbyć, ponieważ jest on pozostałością i widocznym znakiem bliżej niesprecyzowanych wrogich działań Polaków, którzy przez wieki próbowali podporządkować sobie Litwę i Litwinów.

Z taką interpretacją wspólnej polsko-litewskiej przeszłości trudno się nam zgodzić. Należy podkreślić, że nasze spojrzenie na historię relacji pomiędzy naszymi oboma krajami uwzględnia również kontekst litewski. Wynika to z faktu, że wśród członków Związku Szlachty Polskiej są potomkowie litewskich rodów, które od początku brały czynny udział w umacnianiu unii polsko-litewskiej i w budowie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. I to właśnie uwzględniając ten szerszy kontekst pragniemy podkreślić, że w naszej ocenie nietrafne jest przedstawianie historii stosunków polsko-litewskich jako okresu polskiej dominacji i prób podporządkowania sobie Litwy. Stąd też krzywdzące są w naszej ocenie działania współczesnych władz litewskich wobec mniejszości polskiej, które zdają się mieć swoje praźródło w powyższej interpretacji naszej wspólnej historii.

Być może w pierwszej fazie wzajemnych stosunków faktycznie występowała cywilizacyjna i kulturowa przewaga strony polskiej. Nie można jednak nie zauważyć, że ostateczny bilans wypada dla strony litewskiej korzystnie. To Litwa dała bowiem Polsce wspaniałą dynastię Jagiellonów – jedną z największych królewskich dynastii w Europie. To z terenu Wielkiego Księstwa Litewskiego pochodzą rody możnowładcze i arystokratyczne odgrywające pierwszoplanową rolę w historii Rzeczypospolitej, których przedstawiciele stali się z biegiem czasu także polską elitą. To ze szlachty Wielkiego Księstwa Litewskiego wywodził się także Adam Mickiewicz – wspaniały poeta romantyczny i nasz wspólny polsko-litewski skarb narodowy, którego pisane w języku polskim dzieła weszły na wieki do kanonu polskiej literatury. Nie można w końcu nie zauważyć i tego, że także wielu przedstawicieli współczesnej polskiej elity naukowej, kulturalnej i politycznej ma litewskie korzenie. Takie przykłady można by mnożyć. Czy faktycznie w sytuacji, gdy litewskie elity opanowały dużą cześć polskiego życia politycznego i społecznego, można mówić o polskiej dominacji nad Litwą?

Oczywistym jest, że z dzisiejszego punktu widzenia różnie można oceniać konkretne polityczne posunięcia naszych przodków. Zawsze były one jednak wynikiem ich politycznej roztropności i ważenia różnych, nieraz sprzecznych interesów, a nie wynikiem dominacji jednej strony nad drugą. W ten właśnie sposób nasi przodkowie stworzyli Rzeczpospolitą Obojga Narodów – prawdziwą strefę wolności i demokratyzmu w niedemokratycznej wówczas Europie. Jest to nasze wspólne i wielkie dziedzictwo, które powinniśmy pielęgnować i przekazywać potomnym.

Polskie ślady na Litwie powinny więc u Litwinów wywoływać poczucie dumy ze wspólnych dokonań, a nie uczucie irytacji z powodu utrzymywania się znaków rzekomej polskiej dominacji (a to ostatnie podejście można niestety czasami wyczytać z działań litewskich władz).

Dlatego też jako osoby szczerze zatroskane stanem relacji polsko-litewskich pozwalamy sobie zwrócić się bezpośrednio do Pani Prezydent, a za Pani pośrednictwem także do pozostałych litewskich władz z apelem o poszanowanie i szczególną ochronę praw mniejszości polskiej na Litwie, jak też o szczególną pieczę nad pozostałymi śladami polsko-litewskiej przeszłości. Pielęgnujmy i propagujmy nasz wspólny polsko-litewski dorobek i ślady naszej wspólnej przeszłości, bo jest to rzecz, z której tak Polacy jak i Litwini mogą i powinni być dumni.

Jako Związek Szlachty Polskiej jesteśmy gotowi wesprzeć każdą inicjatywę Pani Prezydent, rządu Republiki Litewskiej, jak też każdą inicjatywę władz polskich, która wzmacnia nasze stosunki sąsiedzkie i wspiera polską mniejszość narodową na Litwie, a także litewską w Polsce tak, aby zachowały one swój język, kulturę i tradycję, a przede wszystkim, aby nadal były żywym świadkiem naszej bogatej i złożonej wspólnej historii.

Z wyrazami szacunku,
Henryk Grocholski
Prezes Zarządu Głównego ZSzP

Zenon Ilcewicz
sekretarz Zarządu Głównego ZSzP

Michał Niemirowicz-Szczytt
członek Zarządu Głównego ZSzP

Henryk Wąsowski
członek Zarządu Głównego ZSzP


Komentarze

#1 5 # takim sposobem byl

5 # takim sposobem byl zapisywany poski jendzyk pszhez wieki. Diszheiiszha gramatika ile ma lat 200?

Dardanelski widzi co muwi. To i jest komedia. Szmialamszie z tego asz pul godzhimy.

7# mieszkajoncych w bloku i kupujoncych taniau kiaubase i razem zniau ruzhne fantomiczne wyrazy na rinku takich szlachczicuw w Polsce chiba nie brakuje. A jezheli tak popaczecz na historie to tego intelektualnego bankrustwa miendzy wojennai Polsce generatorami i byli szlaczczycy. A finaul byl taki tragiczny szlachczyce poslali pszeczywko samolotom i tankom szriednowieczne wojsko.

#2 Zwiazek Bojarów Litewskich

Zwiazek Bojarów Litewskich jest to organizacja pseudoszlachecka. Czlonkiem tego Związku moze być kazdy, nawet daleki sasiad kolegi jakiegos szlachcica.

#3 Ha - ha - ha! Darkarto, nie

Ha - ha - ha! Darkarto, nie śmiesz moje buty, bo się rozkleją. Znawca szlachty się znalazł. Komedia.

P. S. Darkarto, cierpisz na bezsenność?

#4 Oczy bolą czytac takie "cos",

Oczy bolą czytac takie "cos", panie Dar Karta...
Niech pan nas pozaluje i nie pisze tak....
Wielki bracie Litwinie, niech pan uszanuje "tautinę mažumą" i nie męczy naszego wzroku!

#5 " na temat SZLACHTY?" no ja

" na temat SZLACHTY?" no ja cosz tam wiem ale czegosz i nie wiem. Napsziklad niewiem jak by skonczyluoszie polakowi z diszeiiszych czasuw jezheli on by poszed do jekiegosz 16 w. i polskiego szlachczyca takiego z wonsami duzhym pasem i piersziau wywalonau do pszodu obiazwau sluowianem i pochodzenie by ustaliui jego jako sluowianskie. To naprawde niewiem jak szie skonczylaszie taka akistata diszeiiszego polaka z szlaczchicem polskim z wieku 16 w. Mozhe pan wie?

#6 Szanowny Panie "Dar

Szanowny Panie "Dar Karta"!
Idz sie poucz polskiego, nie masz prawa tak się znęcac z naszego języka. O jakiej szlachcie wielmozny p. "Dar Karta" moze mowic???? I co pan w ogole moze wiedziec na temat SZLACHTY?

#7 To nie ta szlachta.

To nie ta szlachta. Prawdzhiwa szlachta obu naroduw uczylaszie lacziny. Mozhe oni znowu powinni zaczoncz uczyczie lacziny zheby wiedzhieli jekim czaszie i jekeii pszeszczeni oni zhyjau.

#8 Dziekujemy. Bardzo trafna,

Dziekujemy. Bardzo trafna, zglebiona dyagnoza powstalych tu animozji. istniej tu zwiazek bojar litewskich. Szlachta polska powinna miec w RL rowniez swoje przedstawicielstwo. Nalezy do wspolnej spuscizny i dziedzictwa Rzeczpospolitej Obojga Narodow.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.