Ołeh Sencow w Wilnie: Dziękuję Litwie za wsparcie, ale zmienić musimy się sami


Ołeh Sencow i Linas Linkevičius, fot. twitter.com/Lithuania MFA
Ukraiński reżyser i aktywista Ołeh Sencow mówił, że Litwini mogliby pomóc Ukraińcom w zmianach. Dziś, 8 listopada, zwolniony niedawno z rosyjskiego więzienia reżyser spotkał się w Wilnie z ministrem spraw zagranicznych Linasem Linkevičiusem.






„Robicie wszystko, co w waszej mocy, jesteśmy bardzo zadowoleni (…), ale najpierw musimy zmienić się sami. Nie chcemy być jak żebrak, który biega i prosi o resztki jedzenia ze stołu. To dla kraju bezwartościowe” – powiedział dziennikarzom w piątek Ołeh Sencow.

„Musimy stać się, silnym, niezależnym i równowartościowym partnerem i wtedy być może zostaniemy przyjęci do Unii Europejskiej. Nie możemy pukać do jakichś drzwi jak żebracy” – podkreślił.

„Pomóżcie nam zmieniać się, abyśmy stali się bardziej europejscy niż jesteśmy teraz” – dodał.

Minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius przypomniał, że Litwa jest jednym z największych sojuszników Ukrainy na arenie międzynarodowej, udziela jej pomocy humanitarnej i wsparcia wojskowego.

„Musimy rozszerzać te formy (współpracy – przyp. red.) i być może wykorzystywać te dźwignie, korzystając ze wsparcia ludzi, którzy mają wpływy w tym kraju” – powiedział L. Linkevičius.

Ołeh Sencow przyjechał na Litwę pierwszy raz. Będzie tu uczestniczyć w spotkaniu rosyjskich opozycjonistów.

W 2015 roku ukraiński filmowiec, pisarz i uczestnik Euromajdanu, który protestował przeciwko aneksji Krymu, został przez rosyjskie władze skazany na 20 lat łagru. Rosyjskie służby bezpieczeństwa oskarżyły go o przygotowywanie ataku terrorystycznego. Przed sądem Ołeh Sencow nie przyznał się do winy. Został wypuszczony na wolność na początku września tego roku w ramach wymiany więźniów.

Na podstawie: BNS, lrt.lt, inf. wł.