Polska: Od 4 maja mieszkańcy rejonów przygranicznych zwolnieni z kwarantanny


Fot. Flickr
Mieszkańcy regionów przygranicznych mogą liczyć na bardzo przez nich wyczekiwaną zmianę przepisów. Osoby pracujące lub uczące się tuż za granicą – pracownicy, studenci i uczniowie transgraniczni, od dnia 4 maja będą mogli wrócić do pracy i nauki; nie będą musieli przechodzić obowiązkowej, 14-dniowej kwarantanny – poinformował premier Mateusz Morawiecki.



Premier podkreślił, że decyzję podjęto po wykonaniu analiz epidemiologicznych we współpracy z rządami w Berlinie i Pradze oraz po konsultacjach z samorządami. Dodał, że jest to dobra wiadomość dla osób, które pracują lub uczą się w Niemczech i w Republice Czeskiej.

„Przyrost nowych zakażeń jest relatywnie niski i stabilny. Nie wygraliśmy z epidemią, ale mamy ją w coraz większym stopniu pod kontrolą. Możemy więc działać bardziej zdecydowanie, aby życie gospodarcze mogło znowu zacząć nabierać tempa” – napisał Mateusz Morawiecki na Facebooku.

Zastrzegł, że przedwczesne otwarcie granic to duże ryzyko. „Wyważenie interesu ekonomicznego pracowników transgranicznych i bezpieczeństwa waszych wspólnot samorządowych, to spacer po linie. W żadnym wypadku nie możemy stracić równowagi. Priorytetem jest bezpieczeństwo ludzi. Jeśli dopuścimy do reaktywacji wirusa na terenach przygranicznych zaprzepaścimy to co udało się dotychczas osiągnąć” – wskazał szef polskiego rządu.

„Musimy z żelazną konsekwencją przestrzegać zasad bezpieczeństwa sanitarnego i jednocześnie być w ciągłym dialogu z mieszkańcami – to pozwoli obniżyć napięcie. To kwestia odpowiedzialności za mieszkańców poszczególnych powiatów i moi rozmówcy świetnie to rozumieją” – zaznaczył premier.

W myśl nowych przepisów z obowiązkowej, dwutygodniowej kwarantanny zwolnione będą osoby, które pracują lub uczą się po drugiej stronie polskiej granicy. W trakcie kontroli przez straż graniczną będą musiały jedynie przedstawiać zaświadczenie ze szkoły lub z zakładu pracy.

Przepis nie dotyczy jednak pracowników medycznych i osób pracujących w jednostkach pomocy społecznej. W geście solidarności z nimi na pograniczu polsko-niemieckim zorganizowano w piątek protest.

„Powinniśmy dziś (piątek) świętować zwycięstwo, ponieważ polski rząd zdecydował się na złagodzenie obostrzeń wobec mieszkańców pogranicza pracujących i uczących się za granicą. Ale protestujemy, bo w projekcie rozporządzenia Rady Ministrów zostali jednak pominięci medycy, na co nie ma absolutnie naszej zgody. To są m.in. aptekarze, fizjoterapeuci, lekarze, pielęgniarki. Solidaryzujemy się z nimi. (...) Chcemy im pomóc. Nie poddajemy się” – powiedziała jedna z organizatorek protestu, radna gminy Mescherin w Brandenburgii Marta Szuster.

Na transparentach trzymanych przez manifestantów można było przeczytać m.in.: „Żądamy otwarcia granic bez wyjątku”, „Rząd dyskryminuje lekarzy”, „Medyk nie jest gorszym sortem”, „Tęsknie za tobą tato”. Nieformalnie wsparli go spacerowicze po polskiej stronie granicy.

Granice Polski są zamknięte od 15 marca. Od 27 marca zamknięto je także dla pracowników transgranicznych. Osoby, które przekraczają granice, muszą poddać się dwutygodniowej kwarantannie. 

Na podstawie: facebook.com/ambasada.litwa, PAP, IAR