Powtórne głosowanie w sprawie wotum nieufności dla Viktorasa Pranckietisa


Viktoras Pranckietis, fot. wilnoteka.lt/Waldemar Dowejko
Sejm Litwy zdecydował, że w przyszły wtorek, 22 października, odbędzie się ponowne głosowanie w sprawie odwołania przewodniczącego Viktorasa Pranckietisa. Po wtorkowym, wieczornym posiedzeniu nadzwyczajnym polityk zachował stanowisko, jednak z powodu braku kworum procedurę postanowiono ponowić.




Propozycję ponownego głosowania złożył Litewski Związek Chłopów i Zielonych. Pomysł poparło także kierownictwo sejmu. Za powtórzeniem głosowania w sprawie odwołania Viktorasa Pranckietisa ze stanowiska przewodniczącego sejmu podczas dzisiejszej sesji opowiedziało się 60 posłów, 45 było przeciwnych, a 4 wstrzymało się od głosu.

„Zwołałem naradę (kierownictwa sejmu – przyp. red.), bo jeśli jest chęć do głosowania, to czy i my możemy drugi raz głosować nad odwołaniem procedury. Po długich dyskusjach stwierdziliśmy jednomyślnie, że w statucie istnieje wyraźna zasada, że głosować w sprawie odwołania można tylko raz w czasie całej sesji” – po posiedzeniu kierownictwa sejmu powiedział V. Pranckietis. Jego zdaniem powtórne głosowanie jest więc niezgodne z prawem i nie powinno się odbyć.

Przewodniczący sejmu zapowiedział, że nie uwzględni punktu głosowania nad swoim odwołaniem we wtorkowym porządku obrad.

Zdaniem wiceprzewodniczącej sejmu z ramienia „chłopów i zielonych” Rimy Baškienė decyzja parlamentu o powtórzeniu tajnego głosowania budzi wątpliwości, czy wspomniany przez V. Pranckietisa przepis jest w tej sytuacji ważny.

„Mam wątpliwości i chcę się upewnić, do wtorku uzyskamy wyjaśnienie od działu prawnego w tej kwestii” – zapowiedziała. Jak dodała, zgodnie z wolą większości punkt dotyczący powtórnego głosowania w sprawie wotum nieufności dla przewodniczącego sejmu musi zostać wpisany do porządku obrad sejmu.

W tajnym głosowaniu w sprawie odwołania szefa parlamentu, które odbyło się 15 października, wzięło udział zaledwie 11 ze 141 posłów. Początkowo zaplanowano je na dzisiejsze posiedzenie, ale na wniosek samego V. Pranckietisa w trybie pilnym zostało ono zwołane we wtorek wieczorem. Za odwołaniem obecnego przewodniczącego sejmu opowiedzieli się 3 posłowie, 7 głosowało przeciwko, jedna karta okazała się nieważna.

W głosowaniu uczestniczyli parlamentarzyści należący do sejmowej opozycji. Przedstawiciele partii rządzących, w tym Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, którzy chcą odwołania V. Pranckietisa zbojkotowali posiedzenie zwołane w trybie pilnym.

Na podstawie: BNS, inf. wł.