Prezydent Litwy: stan wyjątkowy tylko w ostateczności


Prezydent Litwy Gitanas Nausėda, fot. lrp.lt
Prezydent Litwy nie widzi obecnie potrzeby wprowadzenia stanu wyjątkowego. Zdaniem Gitanasa Nausėdy, stan wyjątkowy w związku z napływem migrantów na Litwę mógłby być wprowadzony tylko w ostateczności, a obecnie resort spraw wewnętrznych nie wyczerpał wszystkich możliwości pokonania kryzysu migracyjnego.
 
 
 
„Uważnie śledzę sytuację i widzę jeszcze sporo rezerw do rozwiązania problemu, które mogłyby wykorzystać MSW i Państwowa Służba Ochrony Granicy. Do kwestii wprowadzenia stanu wyjątkowego powrócimy dopiero w ostateczności, oczywiście po wyjaśnieniu sytuacji i rozmowach z mieszkańcami” – powiedział w rozmowie z dziennikarzami prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

Zdaniem szefa państwa, rząd w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego powinien się konsultować z lokalną społecznością i samorządami, a obecny konflikt wynikł, ponieważ „od samego początku była to rozmowa z pozycji siły”.

Prezydent podkreślił, że nie trzeba szukać wrogów wewnątrz kraju, ponieważ tu ich nie ma, „a jeśli ktoś próbuje pożywić się okruchami ze stołu politycznego – zajęcie to lepiej zostawić wróblom”.

W poniedziałek, 26 lipca, wieczorem policjanci siłą odsunęli z drogi protestujących, którzy blokowali przejazd na poligon w Puszczy Rudnickiej, nie zgadzając się na rozlokowanie tam nielegalnych migrantów. Doszło do przepychanek, funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego. 

Wprowadzenia stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią chce l
itewskie MSW.

Na podstawie: BNS, inf.wł.