Ruszył festiwal w San Remo, miliony widzów przed telewizorami


Fot. EPA
Wojny na świecie, bomby, które spadają na dzieci i szpitale, przemoc - takie akcenty towarzyszyły inauguracyjnej gali 74. edycji festiwalu włoskiej piosenki w San Remo we wtorek wieczorem, 6 lutego. „Królem” pierwszego wieczoru został okrzyknięty przez media dwukrotny zwycięzca festiwalu Marco Mengoni. Trwającą ponad pięć godzin transmisję z San Remo obejrzały jak co roku miliony widzów telewizji RAI.



Przed teatrem Ariston, gdzie zgromadziły się setki ludzi, festiwal otworzył włoski hymn w wykonaniu orkiestry marszowej konnego regimentu karabinierów.

Po raz piąty największe święto włoskiej piosenki prowadzi znany prezenter telewizji RAI Amadeus, który ogłosił ze sceny, że imprezę oglądają jej miłośnicy w wielu krajach, w tym także dziesiątki milionów Włochów, mieszkających na świecie.

Galę inauguracyjną prowadził z Amadeusem dwukrotny triumfator festiwalu, zwycięzca zeszłorocznej edycji Marco Mengoni i to do niego, jak podkreślają zgodnie włoskie media i tysiące użytkowników mediów społecznościowych, należał ten wieczór.

Festiwal w San Remo to największe wydarzenie we włoskiej telewizji publicznej, którego promocja rozpoczyna się już na kilka miesięcy przed jego rozpoczęciem.

O główną nagrodę walczy 30 wykonawców. Zwycięzca będzie reprezentował Włochy podczas tegorocznego konkursu Eurowizji w Szwecji.

Wśród specjalnych gości imprezy są między innymi aktorzy Russel Crowe, który niedawno odkrył swoje włoskie korzenie, a także John Travolta. Będzie też piosenkarz Eros Ramazzotti, a także słynna Gigliola Cinquetti, która wygrała 9. konkursu Piosenki Eurowizji w 1964 roku w wieku 16 lat.

Kto chce poznać Włochy, powinien oglądać San Remo - podkreślają media.

Na podstawie: PAP