Samorząd zwrócił Fundacji Jonasa Mekasa zabrane przedmioty


Dyrektor Administracji Samorządu m. Wilna Povilas Poderskis, fot. BNS
Stołeczny samorząd we wtorek, 6 sierpnia, rano zwrócił Fundacji Jonasa Mekasa zabrane w ubiegłym tygodniu przedmioty artysty. Dyrektor administracji Povilas Poderskis przeprosił fundację oraz Artūrasa Zuokasa za „nieco pośpieszne” działania.







„Przedmioty zostały przywiezione i rozładowane. Przekazano je spółce BNA grupė, z której pomieszczeń zostały zabrane. Tam też je zwrócono” – we wtorek, 6 sierpnia, rano powiedział dyrektor Fundacji Jonasa Mekasa Edgaras Stanišauskas.

Około 100 skrzyń, w których były należące niegdyś do Jonasa Mekasa różne przedmioty – czasopisma, książki, nagrania wideo – w ubiegłym tygodniu, 31 lipca, przekazała stołecznemu samorządowi radna Agnė Zuokienė. Wyraziła też przypuszczenie, że niektóre rzeczy znalezione w pomieszczeniach należących do niej oraz do jej męża, byłego mera Wilna Artūrasa Zuokasa, jak również w pomieszczeniach zarządzanego przez niego przedsiębiorstwa, mogły pochodzić z nabytej przez stołeczny samorząd kolekcji „Fluxus” Jurgisa Mačiūnasa. Kolekcją opiekuje się powołane przez samorząd Centrum Sztuk Wizualnych Jonasa Mekasa.  

Prywatna Fundacja Jonasa Mekasa, która wynajmuje pomieszczenia u Zuokasów przedstawiła stołecznemu samorządowi dokumenty potwierdzające własność – zgodnie z osiągniętym porozumieniem samorząd zwrócił rzeczy, dyrektor administracji przeprosił fundację oraz A. Zuokasa za „nieco pospieszne” działania.

Dyrektor fundacji Edgaras Stanišauskas twierdzi, że przedmioty w nieużytkowanych pomieszczeniach magazynowane były przez kilka lat z zamiarem założenia Centrum Filmowego Jonasa Mekasa. Przedstawiciele fundacji twierdzą, że przedmioty nie mają wielkiej wartości artystycznej, dlatego też nie były eksponowane.

Dodaje, że po zaistniałym zamieszaniu w sprawie rzeczy Jonasa Mekasa rozważa się możliwość znalezienia miejsca, w którym przedmioty te mogłyby być wystawione dla publiczności.

„Rozejrzymy się, zastanowimy się, gdzie by można było urządzić wystawę, przedmioty te teraz bowiem stały się słynne” – podkreślił.  

Wcześniej swoje prace wśród rzeczy Jonasa Mekasa rozpoznało kilku artystów. Zgodzili się, by razem z innymi przedmiotami zostały przekazane Fundacji Jonasa Mekasa.  

W przedstawionym samorządowi przez fundację wyjaśnieniu podaje się, że jeden z założycieli fundacji i były jej kierownik Kristijonas Kučinskas, który w swoim czasie przebywał w Nowym Jorku u Jonasa Mekasa w ciągu pół roku digitalizował jego taśmy filmowe, kasety wideo, książki i czasopisma, po czym J. Mekas oddał fundacji czasopisma i książki o kinie jako niepotrzebny materiał. W wyjaśnieniu podkreśla się, że w ładunku „nie było żadnych oryginalnych prac artystycznych Jonasa Mekasa czy innych artystów z «Fluxus»”.

W ramach wyjaśniania sytuacji z przedmiotami J. Mekasa samorząd na miesiąc zawiesił w pełnieniu obowiązków dyrektora Centrum Sztuk Wizualnych Jonasa Mekasa Gintarasa Sodeikę. Dalsze działania w jego sprawie zostaną podjętę za kilka tygodni – po tym, gdy mer Remigijus Šimašius wróci z urlopu. Przedstawiciele samorządu nie odrzucają możliwości, że jeżeli nie zostaną wykryte naruszenia, G. Sodeika zostanie przywrócony na stanowisko i wypłacona zostanie mu rekompensata za okres zawieszenia.  

Na podstawie: bns.lt, lrt.lt