Solidarni z litewskimi Polakami


Protest przed Ambasadą RL w Warszawie, fot. facebook.com/A. Szycht
Gdy w Ambasadzie RL w Warszawie odbywało się spotkanie przedstawicieli Polski i Litwy poświęcone dwudziestoleciu stosunków dyplomatycznych, pod ambasadą kilkadziesiąt osób protestowało przeciw pogarszającej się sytuacji Polaków na Wileńszczyźnie. „Protest przed ambasadą w Warszawie, to wyraz poparcia, solidarności z naszymi Rodakami za granicą” - mówili organizatorzy. Demonstranci przynieśli transparenty w dwóch językach: po polsku i po angielsku. Domagali się nie tylko reakcji Polski, ale też reakcji Unii Europejskiej.
Na oficjalnym spotkaniu w ambasadzie zwłaszcza ze strony litewskiej padały słowa zapewniające o wspaniałych niemalże relacjach polsko-litewskich, o braku jakiejkolwiek dyskryminacji względem mniejszości narodowych. Polacy mówili o problemach, które należałoby czym prędzej rozwiązać, aby relacje pomiędzy państwami stały się partnerskie i przyjazne.

Tymczasem pikietujący bez ogródek przedstawili sytuację pogłębiającego się konfliktu i jego przyczyn. J
eden z organizatorów protestu, Aleksander Szycht, w przemówieniu skierowanym do zebranych pod ambasadą powiedział:

"Spotykamy się tutaj z kilku okazji:  jedną z nich jest dwudziestolecie wznowienia stosunków między RP a RL, które to relacje są w opłakanym stanie, z powodu braku dobrej woli strony litewskiej. Oczywiście w tym samym czasie, kiedy tu stoimy, pracownicy ambasady litewskiej urządzają na ul. Lindleya koncert, jak zwykle chcąc pokazać że wszystko ze stosunkami naszych krajów jest wspaniale.

Inną okazją jest demolka 28 tablic dwujęzycznych w Puńsku oraz dwóch pomników. Ktoś zniszczył 30 dowodów na tolerancję naszego kraju jednej nocy, na terenie, gdzie w 80% mieszka mniejszość litewska i nikt nic nie widział. By nie było wątpliwości co do sprawcy, pomazano niemal wszystko sprayem białym i czerwonym, szastając barwami narodowymi. Dodano także gdzieniegdzie znaczki organizacji Falanga, a nawet podpisano jeden ze znaczków "Falanga", gdyby ktoś miał wątpliwości co to za znak. Działa to na niekorzyść i tak tragicznej sytuacji Polaków na Litwie, bowiem litewskie media miały wyśmienitą okazję, by ukazywać ich jako tych złych. Niezależnie, czy dewastacji dokonali Litwini czy Polacy, potępiamy ten występek. Poczekamy na wyniki śledztwa. Jeśli zrobili to jacyś Polacy, to wykazali się niewątpliwą głupotą, jeśli Litwini, to nie będziemy tego teraz komentować. Tak czy inaczej bez żadnej wątpliwości pośrednim winowajcą tego są władze litewskie i ich polityka. Jest jeden plus tego haniebnego wyczynu: Litewscy widzowie, wbrew twierdzeniem na przykład antypolskiego posła Songaily, dowiedzieli się z huczących na Litwie mediów, że w Polsce są dwujęzyczne tablice.

Trzecią okazją są rozpoczynające się na Wileńszczyźnie strajki szkolne i manifestacja w samym Wilnie 2 września. Niektórzy znani publicznie Litwini, jak jeden z wielu: kulturolog Darius Kuolys, boleją na konferencjach w Wilnie nad pogorszeniem się relacji polsko-litewskich, nie wiemy jednak, czy było to podparte stwierdzeniem, że pogorszenie wzajemnych stosunków nie jest tylko dziełem ostatnich miesięcy, kiedy to mówi się o ochłodzeniu tych relacji. Władze litewskie pracowały bowiem na to pogorszenie przez 20 lat, przyjazne gesty strony polskiej traktując chyba nie tak jak powinni, lecz jako oznakę polskiej słabości i miękkości oraz zielone światło do rozprawiania się z Polakami na Litwie. Jeszcze inni, jak wspominaliśmy wcześniej, na przykład premier Kubilius, nawet teraz idą w zaparte, twierdząc, że stosunki są wspaniałe. Jednak propagandowe pójście w zaparte, brak słuchu dla samych zainteresowanych Polaków na Litwie, to wogóle powszechna postawa wśród czołowych litewskich polityków, prezydent Grybauskaitė, ministra edukacji Steponavičiusa, ministra spraw zagraniczych Ažubalisa. Ponoć według jakże zadziwiająco najbardziej troskliwej chyba na świecie litewskiej władzy nowa edukacyjna uchwała ma podnieść poziom i konkurencyjność polskich uczniów i polskich szkół wobec uczniów litewskich i litewskich szkół. Jak twierdzą władze litewskie, antypolska uchwała nie ma wynaradawiać. To jednak stwierdzenia ignorujące zdrowy rozsądek, a ma trafiać do tych, którzy sprawy polsko-litewskie znają pobieżnie. Przypomina to teorię o goebelsowskim powtarzanym tysiąc razy kłamstwie, jakie staje się prawdą".

Na podstawie: Inf.wł.  

Komentarze

#1 Rodacy jesteśmy z wami! Teraz

Rodacy jesteśmy z wami! Teraz i na zawsze!

Żałuję, że nie mogłem być na wiecu (praca).

#2 Drodzy Rodady na Litwie!

Drodzy Rodady na Litwie! Trzymamy za Was kciuki i jesteśmy z Wami. Nade wszystko jesteśmy z Was dumni, że potraficie bronić swoich racji i honoru Polaka.
Wszystkiego dobrego!

#3 Do Baubils: pastuch tego nie

Do Baubils: pastuch tego nie zrozumie, jest mocno ograniczony...

#4 Panie Pastuch - pan ciągle

Panie Pastuch - pan ciągle swoje - zrozum Pan , ze Polacy na Litwie chcą być Polakami i są Polakami litewskimi - a Pan za kogo się uważa - nikogo to nie obchodzi . Panu wolno uważać się za Amerykanina - wielu Polakom z Wileńszczyzny i Wilna wolno uważac się za Polaków -czy pan jako wybitny ekonomista i historyk - wg Panskiej oceny-nie może tego pojąć ?

#5 To sa polscy Litwini, tak jak

To sa polscy Litwini, tak jak ja jestem polskim Amerykaninem. Przeciez oni na Litwie maja paszporty litewskie a nie polskie, tak jak amerykanski. Troche logiki!!!!!

#6 "Wileński" do mnie: "Wydajes

"Wileński" do mnie: "Wydajes swoje marzenie jako rzeczywistosc." - dziewiczość Twojego umysłu niezwykle mnie urzekła.

"Tile tobrego dle polakuw zrobila Litwa a wy pliujeczie w jeii strone. Czy nie wstyd?"

Ile dobrego zrobiła?:) Co konkretnie zrobiła? Bo każemy Wam oddać te 4 czołgi coście od nas dostali i zostaniecie bez sił pancernych:) Uważajcie też bo dostaniecie rachunek za szkolenia oddziałów litewskich przez WP, za mundury, wojskowe kurtki i buty:) utrzymywanie waszej opozycji w okresie rozpadu Sowietów, zrzutki dla biednego Landzberga koncertującego z synem ćwierć wieku temu:D

#7 A histeria to akurat u władz

A histeria to akurat u władz litewskich. Nie mogliby Litwini najpierw usiąść i przedyskutować ustawę z Polakami, Rosjanami i in.? Dlaczego szowinistyczne działania władz litewskich należy tolerować? Ta ustawa jest stworzona nie „dla”, ale „przeciwko”.

P. S. Cieszę się niezmiernie, że waćpan jest w dobrym zdrowiu.
U mnie klawiatura też Made in China.

#8 "Propagandą to jest wasze

"Propagandą to jest wasze ciągłe gadanie, że młodzież nie zna litewskiego"

Nie tylko mlodziez, a nawet wilnoteka niezna dobrze języka litewskiego:

"Gerbiame ministre";
"Lietuviškų istorijos vadovėliai" ... i t.d.

#9 Nie mam klawiatury polskiej.

Nie mam klawiatury polskiej. Takimi dziwnymi chorobami (alergią na litery) nie choruję.

Wcale nie widzę potrzeby lekcji geografii po litewsku. Zgadzam się z opinią Polakow na ten temat. Jiedak ta hysteria, strajki i t.d. to przesada niesamowita. Nikt z polskich dzieci nie będzie gorzej mowic po polsku i wogole to walka dla samej walki, sensu w niej malo.

#10 1. W czym litewska oświata

1. W czym litewska oświata jest lepsza od sowieckiej?
2. Gdybym chciał żeby moje dzieci uczyły się po litewsku, oddałbym je do litewskiej szkoły. Ja chcę, aby na lekcji geografii je uczono geografii a nie litewskiego, a na lekcji litewskiego – litewskiego. Chcecie wprowadzić ujednolicony egzamin z litewskiego – wprowadźcie, ale po 12 latach.
Propagandą to jest wasze ciągłe gadanie, że młodzież nie zna litewskiego. A ja powiem, że to kłamstwo – młodzież polska zna litewski.
I nikt nie jest przeciw jęz. litewskiemu, tylko przeciwko szowinistycznej ustawie, za pomocą której władze Litwy polskie szkoły chcą przekształcić na litewskie.

P. S. Panie Wilenski, masz alergię na polskie litery?

#11 @ Dardanelski - wyksztalcenie

@ Dardanelski - wyksztalcenie polskie - to propaganda czystej wody. Naprawdę nie chodzi tu o wyksztalceniu, a tylko o języku litewskim, z ktorym i idzie cala walka. Nie będzie języka litewskiego - nie będzie problemow. Jasne jak w jasny dzien.

#12 "sowieci, dając nam polskie

"sowieci, dając nam polskie wykształcenie"
- poziom polskiego wyksztalcenia dzisiaj jiest wielokrotnie lepszy niz przy sowietach. FAKTEM jiest, ze jiest on (poziom) najwyzszy na calym swiecie (oprocz Polski, oczywiscie).

#13 Panie wilenski, nie wymyślaj.

Panie wilenski, nie wymyślaj. Nikt tu żadnej Polski nie robi.
Ciekawe, dlaczego sowieci, dając nam polskie wykształcenie, nie krzyczeli, że z ZSRR Polskę się robi?

#14 Dyskryminacja dyskryminacją,

Dyskryminacja dyskryminacją, ale w międzyczasie zachęcam do zapoznania się z treścią Gazety Wileńskiej z 2 września 39 r. Wzruszające.

http://static.presspublica.pl/red/rp/pdf/gazeta1.pdf

My, Polacy, krzyczymy na innych, że tacy, że siacy, a teraz zacytuję urywek z w.w. gazety:

Twoi bracia są bez pracy i bez chleba. Czemu dajesz zarobić żydom?

To tak do namysłu.

Pozdrawiam

#15 @ Dardanelski - czy to Polacy

@ Dardanelski - czy to Polacy robią Polskę na Litwie czy Litwini robią Litwę w Polsce ? Nie porownoj nieporownywalne.

#16 Obywatelu Darkarta, tyle

Obywatelu Darkarta, tyle dobrego Polska zrobiła dla Litwy, a wy ciągle plujecie w jej stronę. Czy nie wstyd?!

#17 "Czyli powinni zrobić

"Czyli powinni zrobić dokładnie to co mieli zrobić według Waszych planów do niedawna litewscy Polacy"

Wydajes swoje marzenie jako rzeczywistosc.

#18 Tile tobrego dle polakuw

Tile tobrego dle polakuw zrobila Litwa a wy pliujeczie w jeii strone. Czy nie wstyd?

#19 Niejaki pan "wileński"

Niejaki pan "wileński" (pewnie raczej kowieński) napisał tonem płaczliwym typowym dla Lietuvisów i dziecka, które spowodowało pożar bawiąc się zapałkami:

"Litwini juz mogą powoli pakowac się i uciekac. Przynajmniej z Wilna.
Alternatywa - szybko uczyc język polski i zmienac nazwiska na polskie. Wtedy moze Polacy im pozwolą tu zyc, ale gwarancji niema." koniec cytatu.

Czyli powinni zrobić dokładnie to co mieli zrobić według Waszych planów do niedawna litewscy Polacy?:D Nie macie nawet w mikronie jednego procenta sytuacji tak ciężkiej jak polscy Wilniucy, a Ty już histeryzujesz. To dla Was typowe:)

#20 "w 80% mieszka mniejszość

"w 80% mieszka mniejszość litewska i nikt nic nie " kresowiak sugeruje zhe to zrobili litwini i daleii "wątpliwości pośrednim winowajcą tego są władze litewskie " nie wontpliwie za wszysko poniszi otpowiedzhialnoszcz Litwa. To wyna Litwy zhe w Polsce panuje taka kultura. Czy ja to wszysko widze w sznie czy to naprawde takie zheczy dzhiejauszie w Polsce?

#21 Popieram protest!

Popieram protest!

#22 Popieram protest Polaków na

Popieram protest Polaków na Litwie!!! Władze litewskie muszą zostać postawione pod pręgierz europejskiej opini publicznej!!

#23 Popieram działania w obronie

Popieram działania w obronie mniejszości polskiej na Litwie. Niestety o demonstracji dowiedziałem się zbyt późno.

#24 Litwini juz mogą powoli

Litwini juz mogą powoli pakowac się i uciekac. Przynajmniej z Wilna.
Alternatywa - szybko uczyc język polski i zmienac nazwiska na polskie. Wtedy moze Polacy im pozwolą tu zyc, ale gwarancji niema.

#25 http://www.kresy.pl/wydarzeni

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/apel-do-kanadyjskiej...

Apel do kanadyjskiej Polonii ws. Polaków na Litwie
Dodane przez Zalewski
Opublikowano: Czwartek, 01 wrzesnia 2011 o godz. 13:01:06

Udostępnij 0
Członek Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej oraz wiceprzewodniczący Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej, poseł na Sejm RP Artur Górski wystosował list na Zjazd Kongresu Polonii Kanadyjskiej w sprawie konieczności obrony Polaków mieszkających na Wileńszczyźnie.

Treść listu:

Warszawa, dn. 1.09. AD 2011

Pani
Teresa Berezowska

Prezes Zarządu Głównego

Kongresu Polonii Kanadyjskiej

288 Roncesvalles Ave

Toronto, ON

M6R 2M4 Canada

Szanowna Pani Prezes!

Jako członek Zgromadzenia Parlamentarnego Sejmu i Senatu RP i Sejmu Republiki Litewskiej oraz wiceprzewodniczący Polsko-Litewskiej Grupy Parlamentarnej pragnę zwrócić się z apelem do Kongresu Polonii Kanadyjskiej, aby podczas Zjazdu planowanego w dniach 23-24 września zajął zdecydowane stanowisko w sprawie pogarszającej się sytuacji Polaków mieszkających na Litwie i zwrócił się do rządu kanadyjskiego, by na arenie międzynarodowej pomógł w egzekwowaniu praw polskiej mniejszości w tym kraju.

Pragnę nadmienić, że polska mniejszość, która zamieszkuje drogą sercom wielu Polaków z całego świata Wileńszczyznę, od wielu lat jest szykanowana przez władze litewskie. Polakom, którzy od pokoleń zwarcie zamieszkują dzisiejsze terytorium Litwy, stanowiąc w rejonie wileńskim ponad 60 proc., a w rejonie solecznickim nawet 80 proc. ludności, odmawia się zwrotu ziemi zagrabionej w okresie komunizmu, pisowni nazwisk w ojczystym języku, jak również prawa do posługiwania się językiem ojczystym w życiu publicznym, zaś za umieszczanie nazw własnych (ulic, miejscowości) w dwóch językach – państwowym i ojczystym nakładane są dotkliwe kary finansowe.

Jednak w ostatnich miesiącach władze litewskie podjęły dodatkowe działania, które mają doprowadzić do szybszego wynarodowienia Polaków z Wileńszczyzny. Przyjęta w marcu na Litwie ustawa o oświacie wprowadza obowiązek nauczania wyłącznie po litewsku wielu przedmiotów, a także likwiduje możliwość zdawania egzaminu maturalnego w języku polskim. Natomiast w ramach tzw. optymalizacji sieci szkół w małych miejscowościach będą zamykane szkoły mniejszości narodowych, w tym szkoły polskie, i pozostawiane będą jedynie szkoły litewskie, nawet te, do których dzisiaj uczęszcza niewiele dzieci. Według społeczności polskiej na Litwie w efekcie tego liczba polskich szkół na Litwie zmniejszy się o połowę - z obecnych około 120 do około 60. Będzie to oznaczało, że bardzo wielu rodziców polskich dzieci będzie zmuszonych posyłać je do szkół litewskich, gdzie w ogóle język polski nie jest nauczany.

Polacy mieszkający na Wileńszczyźnie z coraz większą determinacją walczą o swoje prawa, m.in. organizując w polskich szkołach na Litwie strajki na wzór tych, które w latach 1901-1902 miały miejsce we Wrześni, wówczas przeciwko obowiązkowi nauki w języku niemieckim. Również pod Ambasadą Republiki Litewskiej w Warszawie już kilka razy organizacje społeczne przeprowadziły pikiety protestacyjne. Polski rząd także podejmował próby dialogu ze stroną litewską, jednak rząd litewski w relacjach bilateralnych ignoruje Polskę i oczekiwania naszych władz w kwestii przestrzegania przez Litwę traktatu polsko-litewskiego i konwencji Rady Europy o ochronie mniejszości międzynarodowych. Tylko nacisk międzynarodowy na rząd litewski, a szczególnie domaganie się przestrzegania praw mniejszości na Litwie ze strony dużych państw, cieszących się uznanym autorytetem, do jakich zalicza się Kanada, może wpłynąć na zmianę polityki litewskiej wobec polskiej mniejszości w tym kraju.

Dlatego jeszcze raz apeluję, aby Kongres Polonii Kanadyjskiej podczas wrześniowego Zjazdu podjął uchwałę, którą zwróci się do rządu kanadyjskiego, aby na arenie międzynarodowej pomógł w egzekwowaniu praw polskiej mniejszości, która jest na Litwie coraz bardziej dyskryminowana.

Życzę Państwu owocnych obrad z nadzieją na dalszy kontakt i współpracę.

Z wyrazami szacunku

/-/ dr Artur Górski

Poseł na Sejm RP

#26 Polskie władze dotychczas nie

Polskie władze dotychczas nie wychodziły w swych działaniach wspierających Polaków na LT poza własną strefę komfortu. Działania polskiego rządu nie przystawały, jak się okazało, do litewskich realiów. Czas na REALNE działania polskich polityków. Podobna sytuacja była do niedawna z mniejszościa węgierską.Dopiero niedawno rząd Węgier zaczął do postulatów swoich Rodaków podchodzić REALNIE . Tego samego oczekujemy od polskich polityków.
Temat polskich dzieci i ich rodziców na LT stanie się bardzo głośny, stanie się zarazem jednym z głównych tematów "wyborczych".
Polscy wyborcy na całym świecie czekają na ponadstandardowe działania polskich władz.Domagamy się prawdziwej determinacji, a nie dalszych umizgów dyplomatycznych z rutynowo obłudnymi politykami litewskimi.
Ta nabrzmiała, bolesna sprawa dojrzała do tego, by potraktować ją jako jeden z priorytetów polskiego państwa. Zasługuje na naprawdę poważne potraktowanie.
ps.
Polskie media w czasie protestu przed ambasadą dopisały jak nigdy. Widacć,że temat staje się bardzo medialny. Co najciekawsze , jest tematem łączacym wszystkich Polaków, wszystkie opcje polityczne w RP popierają słuszną walkę polskiej mniejszości na LT o należne jej prawa.
Możliwe ,że z akcjami wspierającymi strajk polskich uczniów zaczną się solidaryzować uczniowie szkół polskich.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.