Songaila wciąż bezkarny *


Budynek Prokuratury Generalnej w Wilnie
Cudu nie było. Prokuratura Generalna odrzuciła prośbę Samorządu Rejonu Wileńskiego o wszczęcie postępowania w sprawie oszczerczych wypowiedzi posła Gintarasa Songaily o dyskryminowaniu szkół litewskich w rejonie wileńskim.
Rzeczniczka Prokuratury Aurelija Juodytė powiedziała w rozmowie z BNS, że prokurator Gintaras Plioplys podjął taką decyzję z powodu "braku znamion przestępstwa".

Zdominowane przez przedstawicieli Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) władze Samorządu Rejonu Wileńskiego oskarżyły posła Songailę o wzniecanie waśni narodowościowych poprzez kłamliwe wypowiedzi o likwidacji szkół litewskich w rejonie. W rzeczywistości w rejonie wileńskim, jak i w całej Litwie, trwa narzucona przez Ministerstwo Oświaty Litwy reorganizacja szkół. Dotyczy ona tylko jednej szkoły litewskiej, aż ośmiu szkół polskich, czterech polsko-litewskiich oraz jednej polsko-rosyjskiej. 

Maria Rekść, mer rejonu wileńskiego, w rozmowie z nami już zapowiedziała apelację. Z kolei Jarosław Narkiewicz, poseł na sejm z ramienia AWPL, obiecuje pilnować tej sprawy na forum sejmowym: już pracuje nad stosownym oświadczeniem, będzie też zabiegał o to, by Sejmowa Komisja Etyki i Procedur jak najszybciej oceniła wypowiedzi posła Songaiły.

Na podstawie BNS