Społeczność podbrodzkiej „Żejmiany” walczy o zachowanie szkoły


Gimnazjum „Żejmiana” w Podbrodziu, fot. wilnoteka.lt
Ważą się losy Gimnazjum „Żejmiana” w Podbrodziu. Jest to jedyna w rejonie święciańskim szkoła, w której nauka odbywa się po polsku i rosyjsku. W listopadzie władze samorządowe poinformowały podbrodzian o planach połączenia „Żejmiany” z litewskim Gimnazjum „Rytas”. Rodzice i grono pedagogiczne na takie zmiany nie zgadzają się. Obawiają się, że skończy się podobnie jak się stało z jedyną polską szkołą w rejonie szyrwinckim.

„Nie poddamy się, nie chcemy powtórzyć historii szkoły w rejonie szyrwinckim, która została dołączona do ośrodka wielofunkcyjnego i z czasem klasy polskie tam zanikły” – dla Info Wilno powiedziała Anna Łastowska, wicedyrektor Gimnazjum „Żejmiana”, prezes Święciańskiego Oddziału Związku Polaków na Litwie.

Społeczność szkolna wystosowała listy do różnych instytucji odpowiedzialnych za sprawy oświaty, m.in. do Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu i Departamentu Mniejszości Narodowych. Na siedem wysłanych pism nadeszła tylko jedna odpowiedź – z sejmowego Komitetu Oświaty i Nauki. Posłowie stwierdzili, że decyzja w sprawie połączenia szkół jest w gestii samorządu.

W miniony wtorek, 3 grudnia w ośrodku kultury w Podbrodziu odbyło się spotkanie mera rejonu święciańskiego Rimantasa Klipčiusa z rodzicami i nauczycielami obu zainteresowanych szkół. Nie rozwiało ono jednak wątpliwości co do prawdziwych intencji władz samorządowych.  

Rimantas Klipčius nadal utrzymuje, że dojdzie do połączenia szkół, ale konkretów nie podaje. „Na razie to były tylko dyskusje. Rozmawiałem z rodzicami i próbowałem usłyszeć ich potrzeby. Staramy się poprawić jakość nauczania w naszych placówkach. Takie zmiany są przewidziane we wszystkich szkołach rejonu” – stwierdził w wypowiedzi dla Info Wilno.

Jednym z argumentów samorządu jest zaoszczędzenie wydatków na cele administracyjne. Nie przekonuje to jednak administracji „Żejmiany”. „Pedagogom wynagrodzenie płaci szkoła, a inni pracownicy, na przykład sprzątaczki czy kierowca otrzymują wypłatę z samorządu. Nawet jeśli dwie szkoły zostaną połączone, nie da się zwolnić kierowcy, bo liczba uczniów się nie zmniejszy i nadal trzeba będzie ich dowozić. O jakich oszczędnościach mówimy?“ – zastanawia się wicedyrektor Gimnazjum „Żejmiana” .

Dyrekcja próbowała uzyskać w samorządzie inforrmację, o jakie kwoty chodzi. Żaden urzędnik nie był jednak w stanie odpowiedzieć, ile budżet rejonu zaoszczędzi na połączeniu szkół.

„Właśnie do tej szkoły chciałam oddać swoje dzieci, żeby uczyły się w języku ojczystym, w tym języku, w którym mówili ich pradziadkowie” – powiedziała Danuta Bisikirska. „Dla nas, rodziców dzieci mniejszości narodowych jest bardzo ważne, żeby kształciły się w ojczystym języku, uczyły się w szkole, gdzie są pielęgnowane nasze tradycje i kultura. Cala sppoleczność szkolna będzie walczyła przeciwko planowanym przez samorząd zmianom” – dodała Svietlana Czerniawskaja.

Obecnie w Gimnazjum „Żejmiana” uczy się ponad 360 uczniów:12 klas z polskim i 12 z rosyjskim językiem nauczania.

Na podstawie: Info Wilno, inf.wł.