Sprawą nadzoru rynku finansowego zajmie się Prokuratura


Fot.finmin.lrv.lt
Nadzór nad rynkiem finansowym w czasie kryzysu finansowego w latach 2008-2009 był prowadzony w sposób odpowiedni – twierdzi Reinoldijus Šarkinas, ówczesny szef Centralnego Banku Litwy. Po dokonaniu oceny wyników badania sejmowego w sprawie kryzysu gospodarczego sprzed ponad 10 lat, które zostało przeprowadzone przez specjalnie powołaną komisję, rząd zdecydował w poniedziałek, że zwróci się do Prokuratury.

 
Premier Litwy Saulius Skvernelis podczas spotkania z dziennikarzami poinformował, że prokuratorzy zostaną zapytani o to, czy instytucje państwowe odpowiedzialne za nadzór instytucji finansowych w latach 2008-2009, właściwie i zgodnie z przepisami wypełniały swoje funkcje. Organy praworządności zostaną również poproszone o ocenę możliwej ochrony interesu publicznego, ponieważ, jak powiedział S.Skvernelis, z powodu historii ze stopą procentową Vilibor wiele osób, które miały zaciągnięte pożyczki, poniosło znaczne straty. Rząd oświadczył, że w ten sposób stara się chronić interesy obywateli posiadających w latach 2008-2009 kredyty hipoteczne w litach.

Wyniki sejmowego dochodzenia w sprawie kryzysu i pracy ówczesnych służb nadzorczych przedstawił szef sejmowego komitetu ds. Budżetu i Finansów Stasys Jakeliūnas. W czasie kryzysu za nadzór rynku finansowego była odpowiedzialna Komisja ds. Nadzoru Ubezpieczeniowego i Komisja Papierów Wartościowych. Wszystkie dawne instytucje nadzoru finansowego na początku 2012 r. zostały przyłączone do Banku Centralnego Litwy.
 
Przez 15 lat na czele Banku Centralnego Litwy stał Reinoldijus Šarkinas. W kwietniu 2011 r. zastąpił go Vitas Vasiliauskas, obecny szef najważniejszej instytucji finansowej Litwy.

15 września 2008 r. ogłoszono bankructwo czwartego największego banku w USA, po tym jak amerykański rząd zdecydował, że nie udzieli pomocy Lehman Brothers. Kryzys finansowy rozlał się na cały świat. Indeksy giełdowe na całym świecie zaczęły notować niespotykane od wielu lat minima. Zaczęło rosnąć bezrobocie i spadać konsumpcja. Kraje, które przez lata żyły na kredyt zaczęły odczuwać problemy z regulowaniem zobowiązań. Reakcja łańcuchowa wymknęła się spod kontroli.

W kwietniu 2009 r. podczas szczytu G20 uzgodniono, że rynki finansowe nie mogą istnieć bez odpowiednich regulacji i nadzoru. Wezwano do bardziej rygorystycznych regulacji działalności funduszy hedgingowych. Po szczycie zwiększono również środki Międzynarodowego Funduszu Walutowego z 500 do 750 miliardów dolarów.

Na podstawie: bns.lt, forbes.pl