Tymoszenko przerwała kurację


Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, fot. tymoshenko.ua
Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko po raz kolejny oskarżyła władze Ukrainy o łamanie jej praw i przerwała wczoraj leczenie przewlekłej choroby kręgosłupa, któremu poddawała się w szpitalu kolejowym w Charkowie.
Decyzja Tymoszenko o przerwaniu leczenia to wynik opublikowania przez media harmonogramu zabiegów, którym jest poddawana. Dokument udostępniła prasie służba penitencjarna. Według Lutza Harmsa, niemieckiego lekarza nadzorującego kurację Tymoszenko, kontynuacja leczenia znalazła się pod dużym znakiem zapytania. "Jest to sytuacja, której w większości państw nie można sobie wyobrazić. Wzajemne zaufanie, które osiągnęliśmy z moją pacjentką, zostało istotnie nadszarpnięte" - powiedział dziennikarzom Harms.

Niemiecki lekarz jest przekonany, że jednym z głównym czynników, utrudniających normalny przebieg leczenia Tymoszenko jest stres. Wiąże się on między innymi ze stałą obserwacją przez kamery wideo sali, w której przebywa była premier Ukrainy. Zdaniem Harmsa, w takich warunkach trudno jest mówić o budowaniu pozytywnych relacji między lekarzem i pacjentem.

Harmsowi wtóruje Jewhenija Tymoszenko, córka ukraińskiej polityk, która już zapowiedziała złożenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. "Będzie ona dotyczyć złamania artykułu 8. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który dotyczy poszanowania życia prywatnego" - oświadczyła Jewhenija Tymoszenko.

Tymczasem nie wiadomo, jaki wpływ na nadszarpnięty stan zdrowia byłej ukraińskiej premier będzie miało przerwanie przez nią kuracji. Wcześniej Jewhenija Tymoszenko informowała, że jej matce grozi kalectwo. Była premier Ukrainy cierpi na przepuklinę kręgosłupa. Potrzebuje zabiegów chiropraktycznych, leków, zastrzyków i być może operacji. "Byłam zaszokowana, gdy odwiedziłam matkę w szpitalu. Straciła 10 kg i teraz nie waży nawet 50 kg. Winę za to ponosi służba więzienna, która w ciągu pół roku nie przedsięwzięła żadnego kroku w celu ratowania zdrowia matki" - powiedziała przed kilkoma dniami córka Julii Tymoszenko tygodnikowi "Mail on Sunday".

Na podstawie: interia.pl

Komentarze

#1 W koncu na co ona jest chora?

W koncu na co ona jest chora? Na 10 czy 255 chorob?
Domagamy sie specyfikacji chorob Tymoszenka!!!!

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.