Walka z łapówkarstwem w drogówce


Fot. policija.lt
Policja litewska wycofała z użytku ręczne radary badające prędkość samochodu, które nie mają pamięci wewnętrznej. Zarówno kierowcom, jak i funkcjonariuszom ma to utrudnić łapówkarstwo. W ten sposób będzie można sprawdzić każdy pomiar prędkości – kiedy nastąpił, jak przebiegał i czy istnieje dokumentacja świadcząca o działaniach poczynionych wobec kierowcy.
Co piąty ręczny radar policjantów nie miał elektronicznej pamięci wewnętrznej i nie umożliwiał kontroli pracy posługującego się nim funkcjonariusza. „Całkowicie wycofaliśmy z użytku radary prędkości, które nie były wyposażone w żadną pamięć. Pozostawiając jedynie radary wyposażone w pamięć, zwiększyliśmy kontrolę zawartych tam danych” - powiedział minister spraw wewnętrznych Litwy Raimundas Palaitis po spotkaniu z Sauliusem Skvernelisem, zastępcą generalnego komendanta policji.

Zmiany mają na celu zniechęcić funkcjonariuszy do przyjmowania łapówek, a kierowców, którzy zostali złapani na przekroczeniu dozwolonej prędkości, do ich proponowania. Sprzęt stanowiący obecne wyposażenie policjantów drogówki rejestruje i przechowuje w pamięci każdy pomiar, a kontrolerzy pracy funkcjonariuszy będą sprawdzać, czy do każdego pomiaru została sporządzona notatka służbowa i czy wystawiono mandat.

„Są sposoby zarządzania ryzykiem korupcji i my mamy informacje, których funkcjonariuszy, które osoby, które regiony trzeba uważnie obserwować i gdzie są grupy większego ryzyka” - oświadczył Skvernelis.

Na podstawie: BNS

Komentarze

#1 Już na pewno da się obejść

Już na pewno da się obejść paskudztwo. Łapówki były i będą bo to korzyść obopólna.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.