Wciąż nie odnaleziono szczątków jednego z powstańców


Fot madeinvilnius.lt
Archeologom z Litewskiego Muzeum Narodowego nie udało się na razie odnaleźć na Górze Zamkowej w Wilnie szczątków jednego z uczestników powstania styczniowego. W ciągu prawie dwóch lat archeolodzy odnaleźli kości dwudziestu uczestników powstania, w tym – dowódców zrywu narodowowyzwoleńczego Zygmunta Sierakowskiego i Konstantego Kalinowskiego.



„W ubiegłym roku odkryliśmy szczątki 17 powstańców. Liczyliśmy na to, że w tym roku odnajdziemy pozostałych czterech, niestety, odnaleźliśmy tylko trzech. Dokładnego miejsca pochówku i szczątków jednego z uczestników powstania styczniowego wciąż jeszcze nie udało się nam odnaleźć. Na dziś trudno nam nawet powiedzieć, gdzie mogą być” – mówi kierownik Wydziału Archeologii Średniowiecza i Czasów Nowożytnych Litewskiego Muzeum Narodowego Valdas Steponaitis.

Spodziewano się odnaleźć w tym roku szczątki ks. Stanisława Iszory, Bolesława Kołyszki, Juliana Leśniewskiego i Tytusa Dalewskiego. Jak się przypuszcza, nie odnaleziono szczątków jednego z wymienionych powstańców. Trzech z tej czwórki – ks. S. Iszora, J. Leśniewski i T. Dalewski – zostało rozstrzelanych, B. Kołyszko zaś – powieszony. „Trzeba będzie to jeszcze doprecyzować z antropologami i lekarzami sądowymi” – twierdzi V. Steponaitis.

Tytus Dalewski był najmłodszy spośród wszystkich czterech powstańców. Rozstrzelany został 11 stycznia 1864 roku. Miał wtedy 23 lata. Był ziemianinem powiatu lidzkiego guberni wileńskiej, studentem Wydziału Prawa Uniwersytetu Moskiewskiego. Siostra Tytusa Apolonia była żoną przywódcy powstania Z. Sierakowskiego.

Najstarszym z tej czwórki był Julian Leśniewski. Ziemianin guberni lubelskiej został aresztowany w guberni wileńskiej za nawoływanie chłopów, by dołączyli do powstania. Został za to rozstrzelany 22 czerwca 1863 roku. Miał 31 lat.

Rozstrzelany został również ks. Stanisław Iszora. Wyrok wykonano 3 czerwca 1863 roku. Ksiądz miał wtedy 25 lat. Jako jedyny z tej czwórki był osobą duchowną – pracował w diecezji wileńskiej, był również wikariuszem w Żołudku (powiat lidzki). W czasie powstania ks. S. Iszora był kapelanem w oddziale powstańczym Ludwika Narbuta. Władze carskie aresztowały go za publiczne odczytanie w kościele Manifestu Rządu Narodowego.

Jako jedynemu z tej czwórki Bolesławowi Kołyszce wyrok śmierci wykonany został przez powieszenie – 9 czerwca 1863 roku. Po bitwie pod Birżami 25-letni B. Kołyszko został wzięty do niewoli. Podobnie jak T. Dalewski studiował prawo na Uniwersytecie Moskiewskim, był ziemianinem powiatu lidzkiego. Na fali manifestacji patriotycznych w 1861 roku emigrował do Włoch, jednak na wieść o wybuchu powstania wrócił na Litwę i w powiecie kowieńskim zorganizował odział wojskowy. Do oddziału B. Kołyszki dołączyły również inne oddziały. Powstałą formację nazwano Pułkiem Dubisy.

Co do tego, że w czasie prac archeologicznych na Górze Zamkowej znaleziono szczątki Z. Sierakowskiego, nie ma wątpliwości. Potwierdza to znaleziona przy nim obrączka ślubna.

Nie ma też prawie żadnych wątpliwości odnośnie szczątków K. Kalinowskiego, dla ostatecznego potwierdzenia jego tożsamości potrzebne jest jednak badanie DNA. Jak twierdzi archeolog V. Steponaitis, by ostatecznie ustalić tożsamość i stwierdzić, że są to rzeczywiście szczątki K. Kalinowskiego, potrzebna jest wola polityczna Białorusi. „Kontakty z Białorusinami zostały nawiązane. Przyjeżdżali już do nas, obejrzeli miejsce naszych badań oraz laboratoria badawcze. Próbujemy teraz z nimi uzgodnić zbadanie szczątków brata K. Kalinowskiego” – mówi. Brat K. Kalinowskiego pochowany jest w rodzinnym grobie w Świsłoczy. Właśnie tam, w ówczesnej guberni grodzieńskiej, urodził się i dorastał K. Kalinowski.

Dalsze badania archeologiczne będą zależały od prac przy porządkowaniu Góry Zamkowej, dlatego na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie w przyszłym roku archeolodzy powrócą do badań w tym miejscu. „Chcielibyśmy od obecnego miejsca przesunąć się nieco w kierunku baszty. Jest tam jeszcze kilka metrów kwadratowych, gdzie można się spodziewać miejsca pochówku ostatniego z poszukiwanych powstańców. Jesteśmy teraz skupieni na poszukiwaniach jego szczątków, ale to dopiero w przyszłym roku, zimą bowiem warunki do prowadzenia prac archeologicznych są trudne” – powiedział archeolog.

Obecnie szczątki wszystkich znalezionych na Górze Zamkowej dowódców i uczestników powstania styczniowego spoczywają w przechowalniach Katedry Anatomii, Histologii i Antropologii Wydziału Medycyny Uniwersytetu Wileńskiego. „Zostały już zbadane i zostaną tu do czasu powtórnego ich pochówku” – podkreśla V. Steponaitis.

W maju bieżącego roku powołana przez rząd komisja postanowiła szczątki dowódców powstania Z. Sierakowskiego i K. Kalinowskiego oraz innych uczestników powstania pochować w głównej kaplicy na Rossie. Planuje się, że uroczysta ceremonia odbędzie się latem 2019 roku z udziałem przedstawicieli władz Polski.

Na podstawie: bns.lt