Wilno świętowało 695. urodziny

„Od momentu założenia Wilno jest miastem otwartym, tolerancyjnym, przyjaznym – do tego dążymy również obecnie. Świętujmy urodziny Wilna, bądźmy z niego dumni i razem budujmy” – zachęcał mer Remigijus Šimašius, krojąc urodzinowy tort. 25 stycznia wilnianie obchodzili 695. rocznicę pierwszej wzmianki o mieście. Jak na urodziny przystało, były życzenia, tort i prezenty.


Obchody 695. rocznicy pierwszej wzmianki o Wilnie rozpoczęły się rano w budynku stołecznego samorządu – wszyscy chętni byli częstowani urodzinowym tortem. 

Ogromny, ważący około 70 kg czekoladowy tort przekładany masą z bitej śmietanki i mango oraz świeżymi malinami został upieczony przez cukierników z sieci Maxima. Dekoracja tortu – to dzieło mistrzyni cukiernictwa Jolanty Łabul. W rozmowie z Wilnoteką pani Jolanta powiedziała, że jest bardzo dumna, że jako Polka i wilnianka miała swój udział w uczczeniu ważnej dla jej rodzinnego miasta rocznicy. À propos, każdy element dekoracji – emblematu Wilna – wycinała z masy cukrowej osobno, ale, jak zapewniła, sprawiło jej to ogromną przyjemność.

Data urodzin Wilna nawiązuje do pierwszej pisemnej wzmianki o mieście. 25 stycznia wielki książę litewski Giedymin wystosował listy do papieża Jana XXII oraz do mieszkańców Lubeki, Bremy, Magdeburga, Kolonii i innych miast. Napisał, że Wielkie Księstwo Litewskie jest bardzo tolerancyjne wobec chrześcijan i że to wyłącznie krzywdy wyrządzone przez zakon krzyżacki stoją na przeszkodzie przyjęcia chrztu. Giedymin w swoim liście zaprosił rycerzy, kupców, lekarzy, rzemieślników i wszystkich chętnych, by przybyli do Wielkiego Księstwa Litewskiego, prowadzili handel, wyznawali swoją wiarę bez żadnych ograniczeń. Zapewnił m.in., że chłopi przez dziesięć lat będą mogli uprawiać ziemię, nie płacąc podatków, kupcy zwolnieni zostaną od jakichkolwiek ceł i opłat.

„695 lat temu Giedymin podyktował słynny list. Było to coś najlepszego, co mogło się zdarzyć: miasto zostało wspomniane nie w związku z jakąś wojenną wyprawą, nie w zapiskach podróżników, lecz sam władca zaprosił wszystkich chętnych, żeby przyjeżdżali, bo w naszym mieście panuje wolność, życzliwość, są możliwości rozwijania rzemiosła. Miasto zostało po prostu zaprogramowane na sukces” – składając życzenia wilnianom, powiedział mer Wilna Remigijus Šimašius. Mer zachęcał też, żeby jeszcze raz dokładnie wczytać się w treść listu Giedymina, aktualnego również współcześnie. 

Odpis historycznego listu, spisanego ręcznie w języku łacińskim przez najbliższe dwa miesiące można będzie oglądać w Wileńskiej Galerii Obrazów. Ten cenny eksponat wypożyczyło miastu Łotewskie Państwowe Archiwum Historyczne w Rydze.

Obchody 695. urodzin Wilna trwały przez cały dzień. W różnych miejscach miasta rozdawane były prezenty: gadżety z symboliką miasta, bilety do kina, do teatru, wejściówki do klubów i sal sportowych, muzeów, zaproszenia na kawę, wycieczki po mieście, książki, sesje zdjęciowe itp. W szkołach odbyły się lekcje poświęcone historii Wilna. Każde dziecko, które urodziło się w Wilnie 25 stycznia otrzymało śpioszki z napisem „Vilnius myli tave” (Wilno cię kocha), natomiast pary zawierające związek małżeński – torty. Wieczorem na ul. Vilniaus odbyło się masowe dmuchanie 695 świeczek na urodzinowych babeczkach.

Na ten wyjątkowy dla Wilna dzień przeniesiona została uroczystość wręczenia statuetek św. Krzysztofa – nagrody za zasługi dla Wilna. Zwykle odbywała się ona w grudniu, tym razem została wpisana w program obchodów 695. rocznicy pierwszej wzmianki o mieście. Statuetkę w kategorii „Za pielęgnowanie tradycji i więzi społecznych” odebrali przedstawiciele Polskiego Zespołu Artystycznego Pieśni i Tańca „Wilia”.

Obchody urodzin Wilna mają się stać tradycją. Za 5 lat, w 2023 roku przypada 700-lecie pierwszej wzmianki o Wilnie.


Na podstawie: inf.wł.
Zdjęcia: Igor Konin, Edwin Wasiukiewicz
Montaż: Aleksandra Konina