Zakończył się szczyt UE: nikt nie bagatelizuje pandemii, ale potrzeba więcej współpracy


Fot. lrp.lt
Sytuacja pandemiczna w UE jest bardzo poważna - przyznał w piątek, 16 października, szef Rady Europejskiej Charles Michel, zapowiadając większą koordynację działań państw członkowskich w sprawie zwalczania koronawirusa. Prezydent Litwy Gitanas Nausėda, wraz z gwałtownym wzrostem liczby nowych przypadków Covid-19 w kraju, wzywa wszystkich do przestrzegania wymogów bezpieczeństwa.


„Od początku pandemii było bardzo dużo dobrze prowadzonych działań, ale to prawda, kwestia zdrowia jest głównie kompetencją władz krajowych. Musimy zatem pracować z państwami członkowskimi, wspólnie dokonywać postępu” – mówił Charles Michel na konferencji prasowej po zakończeniu dwudniowego szczytu UE w Brukseli, którego jednym z tematów była sytuacja w związku z koronawirusem.

Przyznał, że pomimo podjętych na poziomie unijnym dobrych decyzji, są one niewystarczające. „Musimy robić więcej, musimy współpracować ściślej na poziomie europejskim” – oświadczył.

Szef Rady Europejskiej mówił, że przed politykami czy to krajowymi, czy europejskimi są dwie opcje: albo przyjmują restrykcje i ograniczenia, wprowadzają blokady, aby powstrzymać pandemię, albo zdecydują się na podejście polegające na śledzeniu kontaktów osób zakażonych, intensywne testowanie i izolowanie dodatnich przypadków.

Wraz z gwałtownym wzrostem liczby nowych przypadków koronawirusa na Litwie, prezydent Gitanas Nausėda, który uczestniczył w szycie UE, wezwał społeczeństwo do przestrzegania wszystkich wymogów bezpieczeństwa i ostrzegł, że jeśli sytuacja stanie się niekontrolowana, Litwa będzie musiała powrócić do surowych ograniczeń kwarantanny.

„Są dwie opcje. Pierwsza to próba przetestowania jak największej liczby osób, by prześledzić ogniska zachorowań i izolowanie tych, którzy byli z nimi związani. Drugi kierunek, jeżeli nie zadziała pierwszy, to wstrzymanie działalności, zamykanie kawiarni, barów, innych instytucji publicznych i opanowanie sytuacji poprzez wprowadzanie kwarantanny” – powiedział w Brukseli Nausėda.

Podkreślił, że pierwsza opcja dla Litwy jest bardziej do przyjęcia , gdyż powoduje mniejsze straty w gospodarce i życiu społecznym. Prezydent ostrzegł jednak, że krajowi epidemiolodzy są już „na skraju” i sytuacja może wymknąć się spod kontroli.

Prezydent apeluje o przestrzeganie wszelkich środków bezpieczeństwa i dyscypliny, tj. zachowanie dystansu, używanie masek i innego sprzętu ochronnego.

Na podstawie: lrp.lt, BNS, PAP