Zatrzymania w związku ze sprawą Bialackiego


Zatrzymanie pikietujących w Mińsku, fot. deon.pl
Na Białorusi doszło wczoraj do zatrzymań i przesłuchań w związku ze sprawą przetrzymywanego w areszcie obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego. W Mohylowie zatrzymano dwóch działaczy i dziennikarkę, którzy rozdawali ulotki w obronie aresztowanego, w Grodnie zaś przesłuchano w związku ze sprawą Bialackiego działacza Wiktara Sazonaua - podało Radio Swaboda.
Wśród zatrzymanych, po raz drugi w ostatnich dniach, znaleźli się dziennikarka Alina Skrybunowa i działacze opozycji Pawał Waraszyłau i Jauhen Łużkou. Wszyscy oni zostali przewiezieni na komisariat, zaś Wiktar Sazonau, obrońca praw człowieka, został ponadto przesłuchany jako świadek w sprawie karnej przeciw Bialackiemu.

Wczorajsze zatrzymania są kontynuacją wtorkowej akcji białoruskiej milicji, wszczętej po pikietach w Mińsku, Grodnie, Baranowiczach, Mohylowie i Żodzinie. W trakcie wtorkowych zatrzymań do aresztu trafiło dziesięć osób. Po kilku godzinach zostały jednak wypuszczone. Jednocześnie w osiemnastu miastach Białorusi miejscowe władze zabroniły przeprowadzania pikiet.

Zgodnie z przepisami obrońcy praw człowieka zwracali się o zezwolenie na przeprowadzenie publicznego zgromadzenia. Prócz pikiet Centrum Obrony Praw Człowieka "Wiasna", którym kieruje Bialacki, organizuje zbieranie podpisów pod poręczeniem za aresztowanego. Prawo przewiduje procedurę ubiegania się o zamianę środka zapobiegawczego i zwolnienie zatrzymanego z aresztu na podstawie poręczenia złożonego do prokuratury.

Białoruski obrońca praw człowieka Aleś Bialacki został zatrzymany 4 sierpnia. Oskarżono go o niepłacenie podatków od kwot, które przechowywał na koncie bankowym na Litwie. Według "Wiasny" chodzi o środki z fundacji zagranicznych przekazywane na działalność tej organizacji, w tym na wsparcie osób prześladowanych na Białorusi z powodów politycznych.

Informacji o kontach Bialackiego w bankach na Litwie udzieliło służbom białoruskim Ministerstwo Sprawiedliwości w Wilnie. Dane o Bialackim przekazała Białorusi również polska Prokuratura Generalna. Białoruscy obrońcy praw człowieka oceniają areszt Bialackiego jako uderzenie we wszystkie środowiska opozycyjne na Białorusi.

Na podstawie: PAP

Komentarze

#1 LUKASZENKO Wszyscy normalnie

LUKASZENKO
Wszyscy normalnie myslacy Polacy go lubia, bo:
1. Daje przyklad wzorowego Slowianina;
2. Nie daje sie wciagnac ani w pakty ani eurokolchozy, a to podleglosc.
3. Nikogo sie nie boi.
4. Ten wielki maz stanu wie, ze opozycja jest rozbita jak szklany wazon i nie da sie jej juz skleic.
5. I trzyma tak czy owak z potezna Rosja, za co ma jego kraj tansze od niej surowce.
Szkoda dalej pisac, i tak tego nie zrozumiecie, ale cien logiki ode mnie dostaliscie.

#2 Twarda reka prezydenta

Twarda reka prezydenta LukaszenkO to nie dzielo przypadku. W przyszlosci postawia mu pomnik.
BIALORUS chwali sie tym, ze:
1. Jest niezalezna od korupcji i nakazow komuny Eurozlepstwa.
2. Prezydent LukaszenkO nie jezdzi po instrukcje do Bruxeli jak dyktator Tuskaszenka;
3. Bialorus nie trzyma swoich wojsk poza swymi granicami;
4. Nie opluwa w mediach innych krajow slowianskich;
5. Nie uwaza sie za pepek Europy.
6. Gospodarka w tych ciezkich czasach jakos tam stoi, bezrobocie jest stosunkowo niskie (9,98%).
7. Rzad nie walczy z Chrzescijanami, ba przestrzega sie zasady Biblii Sw.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A ja zawsze mam racje.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.