Agata i Sebastian urzekli krasomówstwem


Agata Bruzgul i Sebastian Salwiński, fot. wilnoteka.lt/Paweł Dąbrowski
Prawdziwym centrum krasomówstwa polskiego stała się na kilka godzin sala Adama Mickiewicza na Litewskim Uniwersytecie Edukologicznym (LUE). W sobotnie przedpołudnie 9 grudnia zmagało się tu 10 młodych uzdolnionych ludzi, którzy zechcieli i zdecydowali się udowodnić, że pięknie posługują się mówionym słowem polskim. Odbyła się tu szósta edycja zorganizowanego przez Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej LUE konkursu "Pięknie opowiedzieć małą ojczyznę". Zwycięzcami zostali Agata Bruzgul i Sebastian Salwiński z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.
Pomyślany pierwotnie jako zmagania oratorskie dla dorosłej części społeczeństwa polskiego na Litwie konkurs od lat gromadzi jednak w absolutnej większości uczniów szkół polskich. Ten rok nie był wyjątkiem i pod tym względem nie zaskoczył. Uczestnicy zdołali jednak zaskoczyć jury.

"Szósta edycja konkursu krasomówczego była dla mnie pewnego rodzaju zaskoczeniem. Nie myślałam, że będzie tak wysoki poziom" - powiedziała przewodnicząca jury doc. dr Barbara Dwilewicz z Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej Litewskiego Uniwersytetu Edukologicznego, dodając, że zaskoczył komisję również fakt, że wszyscy uczestnicy wygłaszali swoje obszerne skądinąd przemówienia z pamięci.

"Nauczyli się na pamięć, starali się wykorzystać wszystkie możliwości, jakie nam daje mówienie - akcenty logiczne, pauzy, modulację, siłę, tempo głosu. Poza tym korzystali też z pozawerbalnych elementów, takich jak mimika, gesty. To też jest niezmiernie ważne" - podkreśla jedna z inicjatorek zmagań krasomówczych.

Pierwsze miejsce w tegorocznej edycji konkursu zajęli ex aequo Agata Bruzgul i Sebastian Salwiński. Oboje są uczniami Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.

Uczennicę II klasy gimnazjalnej Agatę jury doceniło za wykład o Józefie Piłsudskim "Uparty Litwin - twórcą Niepodległej". Wiele się w tym roku w kontekście 150. rocznicy urodzin mówiło o Marszałku, Agata jednak podeszła do tematu nietypowo. I tym zapewne ujęła członków komisji konkursowej.

Sebastian, który jest już maturzystą, uczestniczył w zmaganiach słowa mówionego po raz trzeci. Był już laureatem trzeciego miejsca, potem drugiego, a w tym roku został zwycięzcą. W przejmujący sposób mówił o miłości. O miłości osób koronowanych.

Z dziesiątki uczestników dziewięciu to byli uczniowie, siedmiu z nich – wychowankowie Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie. Z tej siódemki cztery uczennice przygotowała nauczycielka ekspert języka polskiego Czesława Osipowicz. Jest dumna z całej swojej czwórki. Dwie uczennice zostały laureatkami - wspomniana Agata zajęła I miejsce, a Natalia Urbanowicz - zaszczytne III miejsce. Natalia wygłosiła interesujący wykład o swojej rodzinnej Mejszagole. Było o Olgierdzie, Jagielle, Bonie, dworze Houwaltów i oczywiście o śp. ks. prałacie Józefie Obrembskim. W swojej wypowiedzi przytoczyła historię o tym słynącym z subtelnego poczucia humoru duchownym. Oto fragment: "Mieszkańcy Mejszagoły pamiętają mądrości życiowe prałata, ale też często wspominają różne jego anegdoty. Pewnego razu przyszli do prałata przedstawiciele ówczesnej władzy i zażądali, żeby namawiał ludzi do kołchozów. Prałat, z właściwym sobie dyplomatycznym uśmiechem, stwierdził, że powinno być sprawiedliwie: »Ja będę namawiał ludzi do kołchozów, a wy namawiajcie do kościoła« - żartował".  

Na drugim miejscu w konkursie również uplasowali się wychowankowie Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie. Emil Kleczkowski przedstawił wzruszające opowiadanie z wątkami rodzinnymi "Zakątki Wileńszczyzny - Wirżyszki i Dziekaniszki", Marietta Mikulewicz z kolei popisała się znajomością historii kin wileńskich w wykładzie "X muza w Wilnie". 

Trzecie miejsce wespół ze wspomnianą Natalią Urbanowicz podzieliła Gabriela Lipska - jedyna "nieuczennica" w tegorocznym konkursie. Opowiedziała o rodzinnym Wilnie w wykładzie pt. "Gdzie ziemia styka się z niebem".

Zdobywcy I miejsca otrzymali ufundowane przez Wydział Konsularny Ambasady RP w Wilnie laptopy. Fundatorami nagród dla zdobywców II i III miejsc byli przyjaciele konkursu, przedsiębiorcy z Koszalina - laureatom II miejsca ufundowali premie w wysokości 100 euro, laureatom miejsca III - w wysokości 50 euro. Wszyscy uczestnicy otrzymali też ufundowane przez przedsiębiorców upominki oraz ufundowane przez Wydział Konsularny Ambasady RP w Wilnie wartościowe książki. Konkurs wsparł również finansowo Związek Polaków na Litwie - zatroszczył się o organizację warsztatów przedkonkursowych dla uczestników.

Dorośli w konkursie krasomówczym stanowili dotychczas znikomy procent. Organizatorzy nie tracą jednak nadziei, że w przyszłości będą odważniejsi i liczniej zgłoszą się do udziału. Marzą nawet, by w oratorskie szranki stanęli polscy politycy na Litwie, działacze społeczni czy dziennikarze. "Na początek wystarczyłoby przynajmniej zaszczycić konkurs swoją obecnością" - zachęcają.

Czy tak się stanie, zobaczymy za rok.


Zdjęcia: Paweł Dąbrowski
Montaż: Aleksandra Konina