Apelacja Poczobuta odrzucona
wilnoteka.lt, 20 września 2011, 13:43

Andrzej Poczobut, fot. belsat.eu
Sąd w Grodnie odrzucił we wtorek apelację korespondenta ”Gazety Wyborczej” i działacza mniejszości polskiej Andrzeja Poczobuta, który odwoływał się od wyroku za zniesławienie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Sąd utrzymał wcześniejszy wyrok trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Szefowa nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi Andżelika Orechwo oceniła, że wyrok ”był do przewidzenia”. ”W naszym państwie nic się nie zmieniło i nie pojawiły się jakieś warunki, które pozwoliłyby uniewinnić Poczobuta” - powiedziała po posiedzeniu sądu.
Poczobut, skazany w lipcu na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, wnioskował wraz ze swym adwokatem o uniewinnienie i oczyszczenie z zarzutów. W apelacji przedstawił naruszenie prawa podczas śledztwa, między innymi to, że w trakcie procesu sąd odrzucił wnioski obrony o powołanie świadków. Przed rozprawą Poczobut zauważył, że sytuacja polityczna na Białorusi zmieniła się, skoro zwalniane są osoby skazane po grudniowych wyborach prezydenckich za udział w demonstracji opozycji w Mińsku w wieczór wyborczy. Mimo to - ocenił po wyroku - było to ”wykonanie polecenia z administracji prezydenta”.
Korespondent ”Gazety Wyborczej” został aresztowany na początku kwietnia. Sprawę przeciwko niemu wszczęła prokuratura obwodu grodzieńskiego z powodu jego ośmiu artykułów w ”GW”, jednego na opozycyjnym portalu internetowym Biełorusskij Partizan i jednego na jego prywatnym blogu. Poczobutowi wytoczono proces o znieważenie i zniesławienie głowy państwa. Z zarzutów o znieważenie dziennikarz został oczyszczony. W jego obronie wypowiadali się przedstawiciele Unii Europejskiej, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, polskie władze i politycy opozycji. Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International uznała Poczobuta za więźnia sumienia.
Na podstawie: PAP









Komentarze
#1 "nieuznawanego przez władze w
"nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi " to jest diskriminacyja i lamanie praw czylowieka ale staticznemu polakowi z podwilna Biaorusz jest chyba blyzhai sarca.
#2 Ten gruby jegomosc to
Ten gruby jegomosc to nastepca upadlej, niejakiej Moniki Borys. Bedzie macil i krecil az go dopadna za wynaturzenia, przekrety i walke z Republika Bialorusi. Szkoda mego czasu. Time is money.
Dodaj nowy komentarz