Apelacja Poczobuta odrzucona


Andrzej Poczobut, fot. belsat.eu
Sąd w Grodnie odrzucił we wtorek apelację korespondenta ”Gazety Wyborczej” i działacza mniejszości polskiej Andrzeja Poczobuta, który odwoływał się od wyroku za zniesławienie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Sąd utrzymał wcześniejszy wyrok trzech lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.
Po rozprawie, trwającej około kwadransa, Poczobut powiedział, że decyzja, która zapadła, jest decyzją polityczną i nie była dla niego niespodzianką. Wskazał jednocześnie, że ocenić, czym się kierował sąd, będzie mógł dopiero po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia. Zapowiedział, że będzie się odwoływał do białoruskiego Sądu Najwyższego, a potem ”do Komitetu ONZ ds. Praw Człowieka - jedynej międzynarodowej organizacji, do której mogą składać apelację obywatele Białorusi”.

Szefowa nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi Andżelika Orechwo oceniła, że wyrok ”był do przewidzenia”. ”W naszym państwie nic się nie zmieniło i nie pojawiły się jakieś warunki, które pozwoliłyby uniewinnić Poczobuta” - powiedziała po posiedzeniu sądu.

Poczobut, skazany w lipcu na trzy lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata, wnioskował wraz ze swym adwokatem o uniewinnienie i oczyszczenie z zarzutów. W apelacji przedstawił naruszenie prawa 
podczas śledztwa, między innymi to, że w trakcie procesu sąd odrzucił wnioski obrony o powołanie świadków. Przed rozprawą Poczobut zauważył, że sytuacja polityczna na Białorusi zmieniła się, skoro zwalniane są osoby skazane po grudniowych wyborach prezydenckich za udział w demonstracji opozycji w Mińsku w wieczór wyborczy. Mimo to - ocenił po wyroku - było to ”wykonanie polecenia z administracji prezydenta”.

Korespondent ”Gazety Wyborczej” został aresztowany na początku kwietnia. Sprawę przeciwko niemu wszczęła prokuratura obwodu grodzieńskiego z powodu jego ośmiu artykułów w ”GW”, jednego na opozycyjnym portalu internetowym Biełorusskij Partizan i jednego na jego prywatnym blogu. Poczobutowi wytoczono proces o znieważenie i zniesławienie głowy państwa. Z zarzutów o znieważenie dziennikarz został oczyszczony. W jego obronie wypowiadali się przedstawiciele Unii Europejskiej, Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, polskie władze i politycy opozycji. Organizacja obrony praw człowieka Amnesty International uznała Poczobuta za więźnia sumienia.

Na podstawie: PAP 

Komentarze

#1 "nieuznawanego przez władze w

"nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi " to jest diskriminacyja i lamanie praw czylowieka ale staticznemu polakowi z podwilna Biaorusz jest chyba blyzhai sarca.

#2 Ten gruby jegomosc to

Ten gruby jegomosc to nastepca upadlej, niejakiej Moniki Borys. Bedzie macil i krecil az go dopadna za wynaturzenia, przekrety i walke z Republika Bialorusi. Szkoda mego czasu. Time is money.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.