Białoruś: Opozycja niezdolna do negocjacji?
wilnoteka.lt, 5 września 2011, 09:28

W tunelu samochodowym, fot. eastbook.eu
Białoruska opozycja jest "niezdolna do negocjacji" - taki oto wniosek padł wczoraj w eterze białoruskiej telewizji państwowej. Prowadzący cotygodniowy program publicystyczny "W centrum uwagi" dodał, że opozycja nie jest adresatem propozycji okrągłego stołu, złożonej niedawno przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę.
W opinii dziennikarzy prorządowych na tle ponad dwóch tysięcy organizacji społecznych i piętnastu partii działających na Białorusi opozycja białoruska nie ma kogo reprezentować i o czym mówić za stołem negocjacji.
Również politolog Wadim Hihin, szef wydawanego przez prezydencką administrację pisma "Biełaruskaja dumka", ocenił w programie, że Łukaszenka "nie proponował dialogu opozycji".
W miniony poniedziałek prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział, że proponuje wszystkim "rozsądnie myślącym", niezależnie od reprezentowanego przez nich obozu politycznego, udział w dyskusji za okrągłym stołem. Według białoruskiego prezydenta w ten sposób można by było realnie ocenić, "kto ile jest wart i ile można zrobić w celu efektywnego poprawienia sytuacji w kraju".
W wywiadzie dla dziennikarzy mediów prorządowych Łukaszenka dodał, że do udziału w okrągłym stole zamierza zaprosić przedstawicieli Rosji i Unii Europejskiej. W reakcji na te słowa liderzy opozycji białoruskiej stwierdzili, że warunkiem jakiegokolwiek dialogu jest uwolnienie skazanych po wyborach opozycjonistów.
Na podstawie: PAP









Komentarze
#1 Bialoruska opozycja jest: 1.
Bialoruska opozycja jest:
1. Sklocona walka o prymat.
2. Znienawidzona przez reszte Bialoruskich Obywateli, bo maca i mieszaja.
3. Nie ma wyraznego przywodcy, wiec eurokomuszy bruxelski eurosojuz nie bardzo wie z jakim osobnikiem tej "opozycji" dyskutowac.
4. To zgraja oportunistow, elementu dazacego do rozkladu panstwa bialoruskiego.
#2 W mordę, Kowboju, to Ty tu
W mordę, Kowboju, to Ty tu jednak jesteś. Toś mnie zadziwił. Mało tego, zaskoczyłeś mnie. O mało z fotela nie spadłam. Nie spodziewałam się tu Ciebie. Wydawało mi się, że z naszego towarzystwa zrezygnowałeś albo gdzieś po tym świecie się rozjeżdżasz. Czyli jednak na darmo tego nie pisałam. Odnalazłeś się jak na zawołanie. Miło mi, że zrobiłam Ci troszkę radości i że jesteś zadowolony. Od tego też tu czasem jestem. Lubię sprawiać komuś przyjemność i spełniać czyjeś malutkie życzenia, w możliwościach moich leżące. Gdy tego chcę. Choć tu akurat zamierzone to nie było, przyznaję.
PS. Pewnie zapomniałeś, że ja prawie zawsze pamiętam w czym się lubują znajomi mi mężczyźni.
Dziękuję, Kowboju, za życzliwe do mnie słowa i za uśmiech. I za Twoje wsparcie.
Pozdrowienia z Norwegii.
#3 Czesc Allana! I jak tam mrozy
Czesc Allana! I jak tam mrozy w Norge?
Nic do ukrycia, kupilem dom (bez basenu), nieduzy tylko 2,200 stop kw.,nadal mam S 40 i 328 ix, psa Duke, ktory przewyzsza IQ niektorych z rezymu w Warszawie. Pisz tu wreszcie, Wilniuki sa glodne Twych komentarzy z:
www.niezalezna.pl
#4 Allana, Ty musisz tu pisac, a
Allana, Ty musisz tu pisac, a jak twoja Honda ? Pamietaj o kasku. Moje volvo S 80 nie wymaga kasku, ale w Dallas mamy ograniczenia az do Fort Worth 40-50 mil/godz. Nie da sie scigac z moimi rosyjskimi sasiadami, ktorzy maja Porsche Targa, wygladajacego jak zaba. Nara.
Dodaj nowy komentarz