Białystok stoi po wybuchu cystern
wilnoteka.lt, 9 listopada 2010, 14:05

Poczekalnia Dworca Głównego PKP w Białymstoku, fot. meriam.blog.onet.pl
Podróżowanie pociągiem w rejonie Białegostoku stało się wyjątkowo uciążliwe. Po wczorajszym pożarze cystern z paliwem wyjazd z miasta w kierunku Warszawy jest nadal utrudniony. W sprawie wypadku śledztwo wszczęła białostocka prokuratura.
Wskutek wypadku całkowicie nieprzejezdne i zniszczone jest torowisko w miejscu zdarzenia. Wczoraj przez cały dzień kursy były realizowane z wykorzystaniem autobusowej komunikacji zastępczej.
Jak informuje miejscowa straż pożarna przepompowywanie zawartości uratowanych od pożaru cystern trwało całą noc. Straty kolei liczone są w milionach złotych.
"Zdarzenie jest świeże. W tej chwili trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia przyczyn katastrofy" - powiedział białostocki prokurator Artur Kuberski. Według wstępnych ustaleń wypadek spowodował pociąg jadący w kierunku stacji Białystok, który uderzył w bok ostatnich wagonów pociągu jadącego w przeciwnym kierunku. Prawdopodobnie jeden z nich zignorował czerwone światło.
Ruch kolejowy w Białymstoku był wczoraj całkowicie sparaliżowany. Dzisiaj przywrócono część połączeń, ale wyjazd nadal jest utrudniony.
Podróżni w Polsce muszą w tym tygodniu uzbroić się w cierpliwość. Na trasie Warszawa-Kraków, z powodu remontu, pociągi kursują według zmienionego rozkładu.
Jutro natomiast samoloty Polskich Linii Lotniczych LOT prawdopodobnie nie będą startować z Okęcia przez dwie godziny. Powód? Związki zawodowe planują strajk ostrzegawczy stewardes i stewardów. Gdyby tego jeszcze było mało, jak informuje rzecznik prasowy warszawskiego portu lotniczego Przemysław Przybylski, "w okolicach Lotniska im. Fryderyka Chopina w Warszawie na placu budowy stacji kolejowej znaleziono bombę z czasów II wojny światowej"...
Na podstawie: PAP, inf.wł.









Komentarze
Dodaj nowy komentarz