Dziesięciolecie bezdańskich spotkań narciarskich


Uczestnicy X Maratonu Narciarskiego im. Giedymina, fot. wilnoteka.lt
W minioną sobotę, w Bezdanach na Wileńszczyźnie, odbył się X Maraton Narciarski im. Giedymina. Jubileusz zgromadził w tym roku rekordową liczbę pasjonujących się białym szaleństwem. Na starcie stanęło 176 zawodników z całej Litwy - reprezentantów Wisagini, Poniewieża, Kowna, Trok i Elektren. Wśród uczestników tegorocznego maratonu znalazła się także pięcioosobowa grupa amatorów z Polski, która nie tylko pokonała dystans, ale swą energią i chęcią walki zdobyła uznanie bardziej doświadczonych uczestników.
Maraton narciarski, organizowany przez Wydział Kultury, Sportu i Turystyki Samorządu Rejonu Wileńskiego oraz Szkołę Sportową Samorządu Rejonu Wileńskiego, na stałe wpisał się do kalendarza imprez sportowych Wileńszczyzny. Zawody, będące jedną z niewielu tego typu imprez na Litwie, od lat słyną z dobrej organizacji i przyciągają tłumy miłośników z Litwy i Polski.

Wzorem ubiegłych lat zawodnicy zmagali się w różnych kategoriach wiekowych, na trasie od 15 do 36 kilometrów. Najwięcej sympatii organizatorów i widzów maratonu zyskała najmłodsza narciarka, 9-letnia Vika Romanova z Wilna oraz seniorka Julija Stašelienė, która mimo sędziwego wieku osiągnęła dobry wynik na trasie 25 kilometrów.

Na dystansie 36 kilometrów najlepszym czasem wykazał się Simonas Narvydas z Elektren, który zaledwie o jedną sekundę wyprzedził polskiego zawodnika, Marcina Szlagiera z Sejn. Brązowe, trzecie miejsce zajął z kolei Marius Butrimavičius z Trok. Na uznanie zasłużył też stały uczestnik maratonu w kategorii seniorów, Alvydas Varnas z Wilna, który niemal młodzieńczą werwą i energią podbił serca widzów.

Jak powiedział "Wilnotece" jeden z organizatorów tegorocznego maratonu, kierownik Szkoły Sportowej Samorządu Rejonu Wileńskiego Marian Kaczanowski, impreza nie cierpi na brak zainteresowania uczestników. "W ciągu dziesięciu lat udało nam się wyrobić renomę i uczynić z Bezdan drugi po Niemenczynie ważny dla narciarstwa na Wileńszczyźnie ośrodek sportowy. Nie możemy narzekać na brak zainteresowania uczestników. Gorzej z aurą, która od kilku lat rokrocznie płata figle organizatorom" - dodał M. Kaczanowski.

Relacja z maratonu - już wkrótce na portalu.

Na podstawie: vilniaus-r.lt, inf.wł.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.