Gdyby wybory prezydenckie odbywały się teraz...


Pałac Prezydencki w Wilnie, fot. wilnoteka.lt
Największe szanse na zwycięstwo w wyborach prezydenckich mają obecny premier Saulius Skvernelis i mer Kowna Visvaldas Matijošaitis, sporym poparciem wyborców cieszą się również analityk bankowy Gitanas Nausėda i europosłanka Vilija Blinkevičiūtė - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badań Rynku i Opinii Publicznej Vilmorus. Wybory prezydenckie na Litwie odbędą się dopiero wiosną 2019 r., ale dyskusje o przyszłych kandydatach i ich szansach na wygraną już trwają.
Sondaż został przeprowadzony w dniach 8-17 września br. Respondenci musieli odpowiedzieć na pytanie: kto ze znanych polityków, działaczy mógłby kandydować w wyborach prezydenckich.

Gdyby wybory odbywały się teraz, najwięcej głosów zdobyłby premier Saulius Skvernelis (15,6 proc.). Drugi pod względem popularności w sondażu jest mer Kowna Visvaldas Matijošaitis (9,3 proc.). 8,5 proc. respondentów wymieniło analityka bankowego Gitanasa Nausėdę (8,5 proc.), 7,1 proc. - europosłankę Viliję Blinkevičiūtė. Były ambasador EU w Rosji Vygaudas Ušackas zdobyłby 6,7 proc. głosów. Obecną prezydent Dalię Grybauskaitė na stanowisku prezydenta chciałoby widzieć 5,2 proc. - ale wiadomo, że nie ma ona szans pozostania w pałacu przy pl. Daukantasa, gdyż maksymalnie można sprawować urząd prezydenta przez dwie kadencje.

Wśród kandydatów na urząd prezydenta byli wymieniani również: minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius (4,5 proc.); była minister finansów Ingrida Šimonytė (4,5 proc.); lider Związku Ojczyzny - Litewskich Chrześcijańskich Demokratów Gabrielius Landsbergis (3,9 proc.), który nie może jednak kandydować z uwagi na zbyt młody wiek (kandydat musi mieć ukończone 40 lat); były premier Algirdas Butkevičius (3,5 proc.); lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych Ramūnas Karbauskis (3,2 proc.); konserwatysta Žygimantas Pavilionis (3,2 proc.). Posła Naglisa Puteikisa, który na razie jako jedyny ogłosił zamiar kandydowania na urząd prezydenta, poparłoby 3,1 proc. wyborców. 

Jak zaznaczył szef Centrum Badań Rynku i Opinii Publicznej Vilmorus - socjolog Vladas Gaidys, uczestnikom sondażu zadawano pytanie otwarte - sami musieli wymienić osoby, które widzą na stanowisku prezydenta. Łącznie wymienionych zostało około 30 osób. 

Z analizy ankiet wynika, że Sauliusa Skvernelisa popierają wyborcy z różnych grup wiekowych, zarówno wykształceni, jak też tacy, którzy nie mają nawet matury. "S. Skvernelis jest liderem w różnych grupach. Na V. Matijošaitisa głosowałyby osoby z wyższym wykształceniem i o wyższych dochodach, elektorat liberałów, mieszkańcy Kowna, na V. Blinkevičiūtė - wyborcy bez średniego wykształcenia, mieszkańcy prowincji, elektorat socjaldemokratów" - wyniki sondażu skomentował Vladas Gaidys.

Wybory prezydenckie na Litwie odbędą się w maju 2019 r. 

Na podstawie: lrt.lt, diena.lt