Kara powyżej 40 tys. litów za dwujęzyczne tabliczki


Fot. wilnoteka.lt
Wileński Sąd Okręgowy wymierzył dyrektorowi Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Bolesławowi Daszkiewiczowi grzywnę w wysokości ponad 40 tys. litów. To kara za niewykonanie orzeczenia sądu w sprawie usunięcia dwujęzycznych tabliczek z nazwami ulic w miejscowościach rejonu solecznickiego.
W 2008 r. Wileński Okręgowy Sąd Administracyjny nakazał dyrektorowi Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Bolesławowi Daszkiewiczowi usunąć tabliczki z dwujęzycznymi - polskimi i litewskimi - nazwami ulic z domów w różnych miejscowościach rejonu solecznickiego. B. Daszkiewicz już wówczas oświadczył, że nie ma uprawnień, aby wejść na teren prywatny i zdjąć tabliczkę bez zgody właściciela.

Sprawa dwujęzycznych tabliczek kilkakrotnie była rozpatrywana w sądach różnych instancji, Bolesław Daszkiewicz niejednokrotnie też płacił grzywny za niewykonywanie decyzji sądu.

23 grudnia 2013 r. Wileński Sąd Okręgowy orzekł, że dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego musi zapłacić karę w wysokości 43 400 litów za każdy dzień zwłoki w wykonywaniu orzeczenia sądu z 25 września 2008 r. Na zapłacenie kary Bolesław Daszkiewicz ma miesiąc.

Dyrektor Administracji Samorządu Rejonu Solecznickiego Bolesław Daszkiewicz powiedział "Wilnotece", że nie czuje się winny. "W tej sytuacji jestem kozłem ofiarnym. Nie potrafię na razie powiedzieć, jakie będą moje dalsze działania" - poinformował B. Daszkiewicz.

W końcu 2013 r. zarówno Wileński Rejonowy Oddział Związku Polaków na Litwie, jak i Solecznicki Oddział Rejonowy Związku Polaków na Litwie założyły specjalne konta bankowe, na których gromadzone są środki finansowe z przeznaczeniem na płacenie kar za dwujęzyczne tabliczki.

Mer rejonu solecznickiego, prezes Solecznickiego Oddziału Rejonowego Związku Polaków na Litwie Zdzisław Palewicz powiedział "Wilnotece", że decyzja sądu o wymierzeniu kary Bolesławowi Daszkiewiczowi jest skandaliczna i karygodna. "Skąd człowiek z własnych funduszy, z własnej kieszeni zapłaci takie pieniądze? Mamy konto. Będziemy organizować zbiórkę pieniędzy, zwrócimy się do członków naszej organizacji, ale też całej społeczności rejonu, żeby wsparła finansowo, a jednocześnie wyraziła poparcie dla naszej wspólnej postawy, w obronie naszych praw do używania języka polskiego w życiu publicznym" - powiedział Z. Palewicz.

Zdzisław Palewicz uważa, że nie mają racji bytu spekulacje na temat temat tego, że na używaniu języka polskiego w życiu publicznym zależy tylko politykom sprawującym władzę na Wileńszczyźnie. "Ludzie sami, za własne pieniądze, na swoich prywatnych domach zawiesili dwujęzyczne tabliczki. Poparcie jest więc jednoznaczne. Oczywiście, nie każdy człowiek wie, jakie są regulacje prawne. Kiedy przeczyta w prasie, zobaczy w telewizji, jaka jest nagonka, jeden czy drugi ma jakieś wątpliwości - to naturalne, ale że jest poparcie, trzeba głośno powiedzieć i więcej na ten temat nie spekulować" - powiedział Z. Palewicz.

Zdaniem mera rejonu solecznickiego, prezesa Solecznickiego Oddziału Rejonowego Związku Polaków na Litwie Zdzisława Palewicza, do rozwiązania problemu używania języka polskiego na terenach zwarcie zamieszkanych przez Polaków brakuje na Litwie dobrej woli. "Wystaczy pojechać 200 km od Wilna w kierunku Polski i zobaczyć, jak to funkcjonuje: są dwujęzyczne tablice, są ustawy, jest praktyka. A u nas mówią, że tego nie można zrobić. W całej Europie można, a u nas nie? Dobrej woli brak" - powiedział Z. Palewicz.

Zdzisław Palewicz uważa, że społeczność polska powinna dążyć do rozwiązania problemu dwujęzyczności drogą prawną. "Nie zapominajmy, że nie tylko politycy tworzą prawo, tworzenie prawa należy też do obywateli. W naszym kraju, jak w każdym innym, najważniejszy jest obywatel: trzeba go widzieć, trzeba go słyszeć. Jeżeli tysiące ludzi ubiegają się o sprawę, nie wolno ich lekceważyć. To jest kwestia kultury politycznej" - powiedział Z. Palewicz.

Na podstawie: BNS, inf.wł.  

Komentarze

#1 Polacy na Wileńszczyżnie - są

Polacy na Wileńszczyżnie - są u siebie, na swojej Ojczyżnie, podoba się to litwinom czy nie ale taki jest fakt historyczny, tak było, jest i będzie!

jak trzeba będzie to na dachach swoich domów prywatnych napiszemy "tu mówimy po polsku" i nikt nam tego nie zabroni!

niech się wypierdolą ze swoim wymierającym językiem litewskim na Żmudż, do Kowna - tam skąd pochodzą!

#2 do giesmynas fachowiec od

do giesmynas
fachowiec od okupacji znowu ściemnia
twoja polska babcia czeka na wyjaśnienie roli lietuvisov w zbrodni w Ponarach

#3 Giesmynas doucz się historii

Giesmynas doucz się historii z porządnego źródła.Gdyby nie J.Piłsudski to wy Litwini okupowalibyście Wilno gdzie było 2% Litwinów.Jak to pojmiesz może zacznie ci coś świtać zgodnego ze zdrowym rozsądkiem. Albo zacznij od tego że w 1918-20 pomagaliście Bolszewikom od których musieliście wyzwalać się w 1991 - zresztą tylko dzięki Solidarności, a w 1941-44 kolaborowaliście z Niemcami i dokonaliście mordu w Ponarach a na Łukiszkach pomagaliście więzić i torturować. Nie zmuszaj aby stale trzeba było to przypominać tobie - bo droga do przodu to Prawda i wyrzeczenie się Nienawiści Pojednanie.

#4 Ty nie rozumusz bo nie

Ty nie rozumusz bo nie mieszkasz na Lietuvie. Wyscie okupowali nie tylko nas ale ukraincow tesz. A Ruscy zostawili majatek u nas bo sa oligarhami, som bogaci. wy pastuchy do dzis nie mozecie se wybudowac autostrady jak my mamy z kaunasa do Vilniusa. pijecie wutke, nie macie nic 70 lat po wojnie-
plujecie na kazdego, fuj. dlatego was nie chcca w europie, w Amerycce, w anglii -nigdzie!

#5 Giesmynas ty tak jakbyś pytał

Giesmynas ty tak jakbyś pytał Radio Erevan :" Czy to prawda że na Placu Czerwonym Moskwie dają rowery?i otrzymał odpowiedź .: "nie zupełnie tak, bo nie dają tylko kradną i nie rowery tylko onuce".
Tak "fachowcami" to wy jesteście wobec Polaków prawie tak jak Otto von Bismarcka w Rugach pruskich.
Może i Ruscy u wasi mają napisy na puszkach ,ale Polacy kupując produkty z Polski w sklepach mają usunięte wszelkie polskie nazwy. Dzieci lepiej żeby nie chodziły do polskiej szkoły bo będą im litewscy rówieśnicy dokuczać albo bić .Rosjanie mogą rozmawiać po rosyjsku głośno i wszędzie zaś Polacy są albo karani jak ci kolejarze, że mówili po polsku ,albo np w sklepach mogą być po prostu nie obsługiwani........Viva Lietuva ? [ a może taka raczej taka Lietuva to wolności Polaków zguba ?]

#6 Na Lietuvi som przestrzegane

Na Lietuvi som przestrzegane prawa czlowieka. Jestesmy wielkimi fachofcami we wtym. Rosjanie co u nas mieszkaja majo napisy na puszkach po rusku a tesz swoje gazety I wolnosc zgromadzenia. I jest dwujenzycznosc. Viva Lietuva!

#7 Giesminak jak zwykle swoje

Giesminak jak zwykle swoje wywody przedstawia z perspektywy gminnego pastucha

#8 .Te nastawienie,te awantury i

.Te nastawienie,te awantury i ten kierunek działania przypomina Rugi Pruskie,kiedy Polaków szykanowano i zmuszano do porzucenia swojej ziemi a te działanie to Rugi Wileńskie mają podobny cel,lecz działają w sposób bardziej zakamuflowanej i wyrafinowany celem likwidacji polskich autochtonów ich ,przymusowego wynarodowienia i asymilacji .Tworzy się co raz atmosferę nagonki na polską mniejszość. W takiej sytuacji potrzebne jest zdecydowane stanowisko i oświadczenia:.Ambasadora RP na Litwie Jarosława Czubińskiego oraz.oświadczenia Polskiego MSZ w Warszawie Radosława Śikorskiego To trzeba jasno i głośno powiedzieć,nie ma na co czekać -teraz milczeć nie wolno, bo będzie to odbierane jako słabość lub przyzwolenie na dalsze lekceważenie prze Litwę swoich zobowiązań.

#9 Czas najwyższy by sami

Czas najwyższy by sami mieszkańcy decydowali. To się nazywa demokracja. W rej. solecznickim 80 procent to Polacy. Oni chcą języka polskiego. I tak powinno być.
Lietuviskie represje za używanie języka polskiego to faszyzm.

#10 "W Polszcze w czasie okupacji

"W Polszcze w czasie okupacji byly 2 tabliczki..ale okupacja siem skonczyla..sa pojedyncze.."
Co Ty debilu nie powiesz? To co dziś jest w gminie Puńsk i Sejny? Wasza okupacja? Mamy z nią skończyć
raz na zawsze!?

#11 Panie Witoldzie Szacunek

Panie Witoldzie
Szacunek

#12 Fiesta, czyli litewska

Fiesta, czyli litewska prezydencja w Unii, zakończona. Wracamy do ponurej rzeczywistości. Oto mamy kolejny akt bezpardonowej walki państwa z polskością. Sam fakt wymierzenia kary jest absurdalny, a już jej wysokość doprawdy świadczy o skrajnej desperacji lietuviskich nacjonalistycznych środowisk antypolskich (bo przecież w niezależność sądu nikt rozsądny nie wierzy).
Instytucje państwa inspirowane przez wyjątkowo perfidną i dwulicową prezydent Grybauskaitė działają jak gang, który za wszelką cenę chce wykorzenić polskość z Wileńszczyzny.
Moment jest dla nas trudny, ale ile już takich było, ciągnie się to przez całą tzw. niepodległość…
Jedno jest pewne – że także tym razem im się nie uda. A my wyjdziemy z tej narzuconej nam konfrontacji jeszcze bardziej zjednoczeni i wzmocnieni.

#13 Jeśli na litvie mają być

Jeśli na litvie mają być tylko litllewskie tabliczki to my Polacy zrobimy tak aby w Polsce były tylko tablice w języku polskim a nie jak teraz w dwóch

#14 Ile jeszcze można

Ile jeszcze można ukrywać,lekceważyć a nawet działać wbrew obowiązującym w UE normom i przepisom dotyczącym Praw Człowieka I Praw Mniejszości w majestacie państwa litewskiego? To nie jest cywilizowana taktyka ani metoda ociągania i odsuwania w czasie dostosowania się prawa litewskiego do obowiązujących norm.

#15 hańba Litwie za naruszenie

hańba Litwie za naruszenie praw własnościowych i podstawowych praw człowieka - praw tożsamości!

#16 debile Giesmynas'ie - zamknij

debile Giesmynas'ie - zamknij swoją brudną gębę!

#17 do giesmynas jak dobrze znasz

do giesmynas
jak dobrze znasz się na okupacji.
wyjasnij wrescie role lietuvisov w zbrodni w Ponarach
twoja babcia Polka czeka

#18 W Polszcze w czasie okupacji

W Polszcze w czasie okupacji byly 2 tabliczki..ale okupacja siem skonczyla..sa pojedyncze..

#19 Okupacja sie skonczyla.

Okupacja sie skonczyla. Wystarczym w Lietuvi lietuviskie napisy i basta!

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.