Kara śmierci dla zamachowców


Metro w Mińsku, fot. skyscrapercity.com
Wczoraj Sąd Najwyższy w Mińsku skazał na karę śmierci dwóch mężczyzn oskarżonych w sprawie kwietniowego zamachu w mińskim metrze. W orzeczeniu sądu stwierdzono, że obaj zamachowcy stanowią szczególne zagrożenie dla społeczeństwa. Sekretarz Rady Europy Thorbjørn Jagland zwrócił się do władz Białorusi z apelem o niewykonanie wyroku.
Kary śmierci dla dwóch oskarżonych o dokonanie zamachu, Dźmitryja Kanawałaua i Uładzisłaua Kawalioua, zażądał prokurator. Na Białorusi kara śmierci jest wykonywana przez rozstrzelanie. Tymczasem sekretarz Rady Europy Thorbjørn Jagland uznał, że mimo iż czyn Białorusinów był barbarzyński, kara powinna zostać zmieniona.

Jagland wyraził przekonanie, że ofiary zamachu i ich rodziny "zasługują na sprawiedliwość, a nie zemstę". Jednocześnie zaapelował do władz Białorusi, by nie zwlekały z wprowadzeniem moratorium na wykonywanie najwyższego wymiaru kary. Jak wiadomo, Białoruś jest ostatnim krajem w Europie, w którym wykonywana jest kara śmierci.

Zamachu w mińskim metrze, o którego dokonanie oskarżono Dźmitryja Kanawałaua i Uładzisłaua Kawalioua, dokonano 11 kwietnia tego roku w wieczornych godzinach szczytu. Ładunek wybuchowy eksplodował na stacji metra Oktiabrskaja (Kastrycznickaja). W eksplozji w centrum Mińska zginęło 15 osób, a ponad 200 zostało rannych.

Wyrok śmierci wobec Kanawałaua i Kawalioua skrytykowali białoruscy obrońcy praw człowieka, którzy zwrócili uwagę na wątpliwości dotyczące przebiegu procesu.

Na podstawie: tvp.info, inf.wł.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.