Kocham polonistów, bo jest za co


Dzień Języka Polskiego na LEU, fot. wilnoteka.lt
Odczyt poświęcony polskiemu reportażyście Ryszardowi Kapuścińskiemu, quiz z wiedzy o języku, literaturze i kulturze polskiej, zwiedzanie uczelni, spotkanie ze studentami i wykładowcami polonistyki - uczniowie, którzy skorzystali z zaproszenia Centrum Języka Polskiego, Kultury i Dydaktyki Litewskiego Uniwersytetu Edukologicznego mieli inną niż zazwyczaj lekcję języka polskiego. Dzień Języka Polskiego na LEU należy już do tradycji.
 
"Mamy świadomość, że nie każdy uczeń, który przyszedł na Dzień Języka Polskiego zainteresuje się studiami na tej właśnie uczelni, ale jest to dla nich okazja poznania życia akademickiego, studenckiego, a jednocześnie jest to możliwość spotkania ze Słowem Polskim dla poszerzenia własnego światopoglądu, własnych horyzontów, możliwość nakarmienia wewnętrznego głodu, apetytu na polskość" - w rozmowie z Wilnoteką zaznaczyła dr Henryka Sokołowska, kierownik studiów polonistycznych na Litewskim Uniwersytecie Edukogicznym.

Kilkugodzinne spotkanie z uczniami zostało tak zaplanowane, żeby mogli się oni dowiedzieć, jak wygląda życie studenta. Byli więc na wykładzie doc. dr Haliny Turkiewicz pt. "Ryszard Kapuściński jako zwolennik «kultury spotkania»", następnie doc. dr Irena Masojć oprowadziła ich po uczelni. Mieli też małą próbkę egzaminacyjną: odpowiadali na pytania quizu językowo-literackiego przygotowanego przez dr Krystynę Syrnicką. Zwycięzcy otrzymali nie oceny, ale nagrody. Studenci polonistyki opowiedzieli o swoich studiach, o wyjazdach do Polski i Czech, dali też próbkę swojej twórczości. 

"Ciekawiej niż w szkole, poznajemy coś nowego i innego niż na lekcjach języka polskiego w klasie" - wrażeniami podzielił się Donat Jurewicz z Gimnazjum im. J.I. Kraszewskiego. "Panuje takie przekonanie, że nauczyciel to ktoś, kto przez 45 minut mówi, a potem w domu sprawdza zeszyty. Wiemy też, że na Litwie zawód nauczyciela nie jest dobrze opłacany, więc młodzież nie chce wybierać tego zawodu. Myślę jednak, że można znaleźć w tej pracy coś atrakcyjnego i wnieść do niej coś młodzieżowego, żeby przekonać dzieci, że to, czego się uczą, jest ciekawe" - Donat chciałby studiować historię i nie wyklucza, że wybierze właśnie Uniwersytet Edukologiczny. Babcia i mama Aurelii Damarackaitė, również uczennicy Gimnazjum im. J.I. Kraszewskiego są nauczycielkami. "Mama wraca czasami z pracy zmęczona i zdenerwowana, ale myślę, że to jest ciekawy zawód: uczysz dzieci, poznajesz je, wiesz, co interesuje młodzież" - kto wie, być może Aurelia też zostanie pedagogiem.

Ewelina Dijak i Greta Dulko są studentkami czwartego roku - już wkrótce otrzymają dyplomy. "Te cztery lata wiele mi dały. Dużo się nauczyłam i dowiedziałam, poznałam wspaniałych ludzi. Mamy świetnych wykładowców, którzy są dla nas jak rodzina - zawsze pomogą i wysłuchają" - mówi Ewelina. "Pogłębiłam swoją wiedzę o Polsce, poznałam literaturę, kulturę. Byłyśmy na Erasmusie w Polsce i Czechach - dzięki polonistyce poznałyśmy więc również inne państwa" - dodaje Greta. Studentki przekonują: warto studiować polonistykę na LEU.


Zdjęcia i montaż: Ara Nersisian 

Komentarze

#1 J. polski to język

J. polski to język przyszłości. Szczęśliwi ci co go znają:)

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.