Litwini się rozpuścili, bo Polska ich zepsuła
wilnoteka.lt, 24 listopada 2011, 09:56

Doradca prezydenta RP ds. międzynarodowych prof. Roman Kuźniar, fot. katedra.uksw.edu.pl
"Myślę, że zwyczajnie myśmy troszkę rozpuścili naszych braci Litwinów, troszkę żeśmy ich zepsuli, stwarzając wrażenie przez wiele wieków, (...) że właściwie mogą tak grać na zwłokę, tak troszkę mataczyć" - powiedział w wywiadzie dla pierwszego programu Polskiego Radia doradca prezydenta Polski do spraw międzynarodowych, prof. Roman Kuźniar. W ten sposób znany polski politolog skomentował napiętą sytuację na linii Polska-Litwa.
"Te stosunki, jeżeli chodzi zwłaszcza o respektowanie praw naszej mniejszości, one nie układały się dobrze. To było przyczyną takiego odłożenia o kilka lat podpisania traktatu polsko-litewskiego. Wszystkie traktaty mieliśmy zawarte w latach 1991-1992 najpóźniej, a na litewski musieliśmy czekać do 1994 roku, mimo że wydawałoby się, że między Polakami i Litwinami nie powinno być wielkich problemów spornych" - powiedział prof. Roman Kuźniar w audycji "Sygnały dnia" Jedynki.
Wypowiadając się na temat napiętej sytuacji na linii Polska-Litwa, doradca prezydenta Komorowskiego zaznaczył, że dotychczas polskie władze były zbyt uległe w relacjach z Litwą. Według Kuźniara, liberalna pozycja poprzednich rządów Polski sprawiła, że Litwini byli przekonani, że Polska nie będzie ich "przyciskać". "Cierpliwość jednak wyraźnie się skończyła i zarówno pan premier Donald Tusk, jak i minister Radosław Sikorski już od paru miesięcy wyraźnie na to wskazują" - podkreślił prof. Kuźniar.
W "Sygnałach dnia" Jedynki prof. Roman Kuźniar pochwalił polski rząd za usztywnienie swego stanowiska wobec respektowania praw mniejszości polskiej na Litwie. Dodał jednocześnie, że Polsce zależy na pogłębieniu integracji europejskiej i prowadzeniu dyskursu zachodnioeuropejskiego. "Powinny one jednak być oparte na respektowaniu wzajemnych zobowiązań" - powiedział prof. Kuźniar.
Na podstawie: kresy24.pl, polskieradio.pl








Komentarze
#1 hehe, no to znów bedzie na
hehe, no to znów bedzie na Litwie oburzenie po tej wypowiedzi. Jak mozna traktować Litwinów jak nierozgarniętych chłopów, ktorzy mogą się rozpuścic? Czemu bracia Litwini czują sie prostakami względem Polakow? Nijak nie można im wybic tego z głowy.
. Polacy są jednak nienormalnie tolerancyjni i istotnie mają braci Litwe głęboko w... Gdyby Polakow na Litwie nie było, toby dopiero poznali silną rękę Polski. Teraz to i tak powinni poznac silę Polski.
Więc cieszcie się Litwini, że Polacy mieszkaja na Litwie, bez tego byłby pas w ręku i *upa blada.
Litwini tak bardzo pragną aby ich traktować jak równy z równym, szanować, ale nie wiedzą jakimi metodami zyskuje się szacunek. Zabawne, choć i żenujące.
#2 Hmmmmmmmmmmmmm- ustępowalo
Hmmmmmmmmmmmmm- ustępowalo sie Litwinom 20 lat, to co się dziwić - A CI SMIELI SIE W KUŁAK Z POLAKÓW ( Polakom na Litwie nie było i nie jest do smiechu )- WYSYŁALI DO POLSKI Pana Landsberga - szowinistę litewskiego- ktory nienaganną polszczyzną - zapewniał o strategicznym partnerstwie polsko-litewskim ( A JAK JEST - WIDAĆ DZISIAJ - LITWIN OKAZUJE SIĘ NAJWIĘKSZYM WROGIEM POLAKA , a Litwa tez nie popiera Polski na forum miedzynarodowym).SZKODA , ALE USTĘPOWAĆ LITWINOM - NIE WOLNO
#3 "Profesor", ha ha ha. I kon
"Profesor", ha ha ha. I kon z krowa na naszych plains sie usmieja. No i: doradca. Jaki prezydent taki i doradca.
#4 Weź się w końcu wyalienuj
Weź się w końcu wyalienuj Kał-Boju.
#5 do cowboy.poszedl ty na fik
do cowboy.poszedl ty na fik
Dodaj nowy komentarz