Piątek trzynastego - pechowy dzień?


Data, która wprawia w zły humor..., fot. wilnoteka.lt
Dziś piątek trzynastego, ale okazuje się, że nie wszyscy boją się pecha. Sposobów na odczarowanie tego - podobno pechowego dnia - jest wiele. Wiedzą o tym Portugalczycy. A do nielicznych nacji w Europie, które nie patrzą dziś z niepokojem w kalendarz, należą Hiszpanie.
Wątpliwa sława tej daty ma początek w 1307 roku, kiedy to w piątek trzynastego października na rozkaz Filipa IV Pięknego aresztowani zostali wszyscy templariusze we Francji. Po długim procesie majątek zakonu został skonfiskowany, a wielu templariuszy zostało straconych na stosie.

W wielu krajach europejskich piątek wypadający trzynastego dnia miesiąca uchodzi za niezbyt szczęśliwy dzień. Portugalczycy uważają jednak, że z pecha najlepiej się śmiać, więc tego specjalnego dnia organizują wiele hucznych imprez. Słynie z nich przede wszystkim miejscowość Montalegre na północy kraju. Wieczorem w mieście można zobaczyć dziesiątki czarownic i magów, palą się ogniska i strumieniami leje się Bruxo-Mor - alkohol przygotowywany specjalnie na tę okazję z tradycyjnego portugalskiego alkoholu aguardente, cukru i limonek.

W miejscowości Cavalinhos koło Leirii uroczystości organizowane są wyłącznie dla kobiet. Mężczyźni nie mają wstępu na damskie spotkania - to mogłoby jeszcze pogłębić pecha. Specjalne imprezy są organizowane także w Bradze, Porto i Vinhais, gdzie szczęście mają zagwarantować skoki przez ognisko. Wszystkim tym uroczystościom - jak to zwykle bywa w Portugalii -towarzyszy suto zastawiony stół. Oczywiście, należy zadbać, by nie zasiadło przy nim trzynaście osób, bo i to podobno przynosi pecha.

Z kolei Hiszpanie należą do tych nielicznych nacji w Europie, które nie patrzą dziś z niepokojem w kalendarz. Dla nich najbardziej pechowym dniem jest nie piątek, ale wtorek trzynastego. Wierzą bowiem, że tego dnia runęła wieża Babel, a każdym wtorkiem kieruje waleczny i niebezpieczny Mars.

Hiszpańskie przysłowie głosi „Trzynastego we wtorek nie bierz ślubu ani nie podróżuj”, dlatego gdyby dziś był wtorek, w hiszpańskich pociągach, nawet tych zwykle zatłoczonych, nie byłoby kłopotu ze znalezieniem miejsca. Podobnie w samolotach, z których już dawno usunięto rząd numer trzynaście, bo wielu pasażerów odmawiało siadania na tych miejscach.

Pechowy jest nie piątek, a wtorek, bo po hiszańsku to „martes”, słowo pochodzące od nazwy planety Mars, zwanej przez Hiszpanów „małym rozbójnikiem”. Energia planety ma wzbudzać w ludziach agresję i zachęcać do konfliktów. Bardziej przesądni uważają, że we wtorek trzynastego nie wystarczy nie brać ślubu i nie podróżować, ale też nie należy obcinać włosów, zabijać zwierząt i szyć ubrań.

W 2012 roku trzynasty w piątek wypadnie jeszcze dwukrotnie. Będzie tak w kwietniu i w lipcu.

Na podstawie: IAR, tvp.info.pl, banzaj.pl 

Komentarze

#1 Nie przesady lecz studiowanie

Nie przesady lecz studiowanie Biblli, Slowa Bozego. To jest rozwiazanie inteligentnego czlowieka.

#2 Niw wierze w te przesady. U

Niw wierze w te przesady. U mnie najgorszy jest poniedzialek i to nie zalezy na jaka date przypada. Poczatek tygodnia i tyle. A piatki lubie, nawet te trzynastki.

#3 Ja tez Rebus, nienawidze

Ja tez Rebus, nienawidze poniedzialkow rano, musze jechac do pracy do banku 4 mile. Tam komp i drinki. Potem do domku, szczesliwy wieczorem ze poniedzialek ulega kasacji. Wtorek to juz inaczej sie oddycha...bo blizej piatku!

#4 do CowbozŁ No wlasnie!!!

do CowbozŁ No wlasnie!!!

#5 do Cowboy: No wlasnie!!! Ale

do Cowboy: No wlasnie!!! Ale ta EN, PL, LT, RU klawiatura to troche wprowadza w bledy.

#6 Pastuch - koloryzujesz -

Pastuch - koloryzujesz - musisz najpierw byki wydoić - pozniej swemu panu sprawozdanie zdać - pozniej Duke,a nakarmic , koto dać zrec - ot tak rola sługi - ponimał dupek?

#7 Kowboj nie koloryzuje, ale

Kowboj nie koloryzuje, ale tak spędza dni w tym dużym kompleksie budynków w Nowej Wilejce.

#8 Ja tam uważam , że kał-boj

Ja tam uważam , że kał-boj mieszka gdzieś w Polsce , prawdopodobnie na wsi (jako magnat , pisze coś o Mazurach , więc to chyba jakaś sierota popeegerowska) . Pewnie pracował w USA na farmie (stąd znajomość angielskiego) . Nie pracuje. Prawdopodobnie ma przyznaną rentę ze względu na chorobę umysłową.

#9 zeliga - baublis, poc sie i

zeliga - baublis, poc sie i taplaj w swej glupocie, mnie nie wyprowadzisz z rownowagi. Na poczatku uwazalem cie nawet za inteligenta, teraz to cepostwo i prymityw do szescianu.

#10 Do Kał-boj 9 "Na poczatku

Do Kał-boj 9 "Na poczatku uwazalem cie nawet za inteligenta,":A mnie na twoim uważaniu i poważaniu zależy tak, jak na opinii jaką ma o mnie sroka latająca za moim oknem.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.