Pikieta przed MEN w obronie polskiego szkolnictwa na Litwie


Aleksander Szycht wśród pikietujących przed MEN, fot. A. Łukawski / Kresowy Serwis Informacyjny
W Warszawie, we czwartek, przed budynkiem Ministerstwa Edukacji Narodowej odbyła się kolejna pikieta w obronie polskiego szkolnictwa na Litwie. Protestujący domagali się całkowitego usunięcia zapisów pogarszających sytuację szkolnictwa mniejszości narodowych, w tym mniejszości polskiej, z obowiązującej na Litwie nowej ustawy o oświacie.
Organizatorzy pikiety, przedstawiciele Federacji Organizacji Kresowych, Stowarzyszenia Memoriae Fidelis oraz młodzi Polacy z Litwy studiujący w Polsce złożyli w Ministerstwie Edukacji Narodowej petycję dotyczącą litewskiej ustawy adresowaną do minister edukacji Katarzyny Hall.

W pikiecie uczestniczyło kilkanaście osób. Mieli ze sobą transparenty: "Rząd litewski dyskryminuje Polaków na Litwie", "Litewskie rządy na Wileńszczyźnie zaprzeczeniem standardów unijnych". Na niektórych plakatach minister spraw zagranicznych Litwy Audronius Ažubalis przedstawiony był w mundurze żołnierza Wehrmachtu, a były prezydent Litwy, obecnie eurodeputowany Vytautas Landsbergis w mundurze pruskim.

"Obawiamy się, by polsko-litewska debata na temat polskiej oświaty na Litwie nie przerodziła się w absurdalną groteskę, trwającą już osiemnasty rok dyskusję nad pisownią polskich nazwisk" - napisali pikietujący w petycji do minister Hall. Kresowiacy zaznaczyli, że polskie gremium w komisji zamiast domagać się debaty nad realizacją traktatu polsko-litewskiego, podjęło dyskusję nad sposobem wprowadzenia w życie nowej ustawy. Niepokojące jest również to, że polska część komisji dała się wciągnąć w debatę nad trybem i tempem ujednolicania wymagań do egzaminu maturalnego z języka litewskiego dla szkół polskich i litewskich, zamiast zakwestionować zasadność nauczania według tych samych programów języka litewskiego jako ojczystego w szkołach litewskich i języka litewskiego jako państwowego w szkołach polskich.

"Odpowiednikiem egzaminu maturalnego z języka litewskiego jako ojczystego w szkołach litewskich, sprawdzającego nie tylko kompetencje językowe, ale i ogólnokulturowe, powinien być egzamin maturalny z języka polskiego, języka ojczystego w szkołach polskich" - mówił podczas pikiety przewodniczący Stowarzyszenia Memoriae Fidelis Aleksander Szycht. Jego zdaniem Polacy na Litwie powinni zdawać egzamin z języka litewskiego na takich samych zasadach jak Litwini zdają egzamin z języka obcego.


"Jesteśmy pewni dobrej woli ze strony polskiej części polsko-litewskiego zespołu. (...) Obawiamy się jednak o to, by państwo nie dali wmanewrować się w grę prowadzoną przez państwo litewskie wobec Polaków na Litwie" - powiedział Szycht do wiceministra edukacji Mirosława Sielatyckiego, który przyjął pikietujących w MEN. Sielatycki, który przewodniczy polsko-litewskiemu zespołowi ze strony polskiej zapewnił, że strona ta zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie dla szkół polskich na Litwie niesie ustawa. Zapewnił także, że w zespole uczestniczą przedstawiciele mniejszości polskiej i wszystkie stanowiska zespołu są z nimi ustalane. "Liczymy też na to, że projekt nowelizacji ustawy oświatowej złożony przez polskich posłów w litewskim sejmie będzie wkrótce rozpatrywany i doprowadzi do zmiany niekorzystnych przepisów, zwłaszcza tego dotyczącego matur" - zaznaczył wiceminister.

Do tej pory zespół polsko-litewski spotkał się trzy razy: dwa razy na Litwie i raz w Polsce. Do kolejnego spotkania ma dojść 7 listopada w Augustowie. Jednym z głównych tematów spotkań jest właśnie kwestia ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego. Jak przypomniał M. Sielatycki, do tej pory zespół nie osiągnął porozumienia w kwestii egzaminu. Wiceminister zaznaczył, że strona polska "nie jest w pełni zadowolona" z dotychczasowych efektów spotkań. Nie wykluczył konieczności poruszenia sprawy polskiej oświaty na Litwie na forum europejskim.

Na podstawie: PAP, inf.wł. 

Komentarze

#1 Minister Szeletycki "zdaje

Minister Szeletycki "zdaje sobie sprawę"," nie wykluczył" przeniesienia sprawy do instytucji miedzynarodowych. Polska do instytucji międzynarodowych powinna już wystąpić dawno , dawno temu, a najpóżniej w trakcie zatwierdzania antypolskiej ustawy.Ekspertom litewskim powinno się jasno przedstawić żądania polskiech strony. zgodne z żądaniami protestujących litewskich Polaków.
To minimum.Jedynym wyjściem jest całkowite wycofanie się z zapisów , na które nie zgadza się polska mniejszość.Tu nie może być "dyplomacji i układów" Stanowisko musi być od samego początku jednoznaczne. i na ten taemat w ogóle nioe mozna dopuszczac do jakichkolwiek dyskusji. W czasie jesiennej sesji sejmasu mają zapaść konkretne decyzje , taki był cel powołania tej komisji. Komisja po tym pierwszym etapie powinna się intensywnie zająć poprawą sytuacji polskiego szkolnictwa i dofinasowaniem go przez lit. władze.Juz najwyższy czas, by strona Polska zaczęła rozmawiać z władzami LT twardo, jak z władzami jawnie wrogiego państwa. Jak długo można udawać ,że jest się ślepym ?

#2 Rezolucja Polaków na

Rezolucja Polaków na LT

"Żądamy:

odwołania zapisów przyjętej Ustawy o oświacie oraz programów kształcenia ogólnego, dotyczących kształcenia mniejszości narodowych już na najbliższej, jesiennej, sesji Sejmu RL;

rezygnacji z ujednolicenia egzaminu z języka litewskiego ojczystego i państwowego na maturze;

przywrócenia egzaminu z języka polskiego ojczystego na listę egzaminów obowiązkowych na maturze;

rezygnacji z dyskryminującego postulatu zachowania szkoły litewskiej kosztem polskiej.

Panie ministrze Szelatycki, powyzsze jest waszym celem i zadaniem, a nie próby podbarwiania tego trupa , jakim dla polskich szkół jest ta ustawa. - Wyłącznie po to jest ta komisja.

#3 Zondami kolonii. Poco tak do

Zondami kolonii. Poco tak do okola a nielepeii odrazu i czasu sobie za oszczendzhiliszczie.

#4 Kongres Polonii Amerykańskiej

Kongres Polonii Amerykańskiej zaprotestował przeciw dyskryminacji Polaków na Litwie i wezwał rządy USA i Polski oraz Komisję Europejską, aby stanęły w obronie ich praw.

- Krajowa Konferencja Dyrektorów KPA wyraża wielkie zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją Polaków na Litwie, która przybrała formę jawnej dyskryminacji. KPA w pełni popiera słuszne żądania polskiej społeczności na Litwie w sprawie zachowania i rozwoju dziedzictwa narodowego, dla którego nauczanie w języku ojczystym jest elementem kluczowym - stwierdza dokument.

- Kongres Polonii Amerykańskiej apeluje do rządów USA i Rzeczpospolitej Polskiej, a także do Komisji Europejskiej, aby podjęły konieczne działania dla zabezpieczenia podstawowych praw człowieka i wolności obywatelskich dla polskiej mniejszości na Litwie - czytamy w rezolucji.

Na odbywającej się w piątek w Pittsburghu Krajowej Konferencji Dyrektorów KPA jej uczestnicy uchwalili rezolucję w tej sprawie, przypominając o decyzjach Sejmu i rządu Litwy m.in. w sprawie nauczania języka polskiego.

Konferencja Rady Dyrektorów KPA zbiera się co dwa lata. Na zjazd w Pittsburghu przyjechał z Polski prezes Stowarzyszenia "Wspólnota Polska", Longin Komołowski.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Protestuja-przeciwko-dyskryminacj...

#5 To nic nie da. Wy walczycie z

To nic nie da. Wy walczycie z wiatrakami. Albo podoba sie prawo liteskie, albo wynosimy sie za radziecki Ural. Albo - albo: zdecydujcie sie!

#6 Najwyżej stracą novolitwini i

Najwyżej stracą novolitwini i faszyzująca antypolsko Lietuva. A za Ural wyjadą novolitewscy szowiniści.
Tu , na Wileńszczyżnie , jest Europa.
- do Giesmynasa 5.

#7 Kmicic: LT jest antypolska

Kmicic: LT jest antypolska tak jak nigdy dotad. To prawda. Okupacja nie poplaca. Spojrz na Mazury i Warmie. Okupowali je Niemcy, zaczeli siem tam panoszyc. I co? Wrocily do Polski, tak jak nasze Vilnius, liteski, zabrudzony obca kultura, ale do czasu, do pewnych granic pajacu. Nie wynarodowicie Vilniusa! Nigdy. Suprantu?

#8 Giesmynas :Wilno jest ,zawsze

Giesmynas :Wilno jest ,zawsze było i będzie wielonarodowe, wielokulturowe i wielojęzyczne. To uroda i największa wartość tego miasta zbudowanego w 90% przez Polaków i w 8% przez polskich Żydów. Taka jest prawda , od której chorzy novolitewscy szowiniści chcą uciec pozbawiając się tego co stanowi o wartości tej wielokulturowej metropolii. Nikt nie chce likwidować litewskich napisów, ale do polskich nazw i napisów rdzenni Wilniucy mają pełne prawo.Nikt nie chce wynaradawiać Litwinów, ale też Polacy nie zgodzą się na wynarodowienie. Tracicie , już straciliście ,jedynych przyjaciół jakich mieliście.Nic novolitewskim antypolakom do Wilniuków. Zachowujecie się jak barbarzyńcy-kolonizatorzy na wileńskiej ziemi. Tu jest EUROPA.
Supranto?
ps.
Kiedy Twoja rodzina przyjechała do Wilna i skąd ? Trochę szacunku dla wileńskich autochtonów.Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaki skarb od Ribbentropa i Mołotowa otrzymaliście.Poczytaj sobie polskie podręczniki do historii, a nie tylko bajdy novolitevskie, czy idiotyzmy z Vilniji i Voruty.
Zachowujecie się tu jak postsowieccy parweniusze -wandale.Nie wolno wam niszczyć wielokulturowego bogactwa jakim jest Wilna-Wilno(od niedawna również Vilnius).To święte miasto dla Litwinów,Polaków, Starorosjan, Białorusinów, Żydów, Niemców, Tatarów, Karaimów...i każda z tych nacji ma prawo do własnych szkół, pielęgnowania swojego języka, kultury i tożsamości narodowej.Spójrz na wielonarodowe metropolie w cywilizowanych krajach.
Supranto /zrozumiałeś ?

#9 Do giesmynas 5 : To może

Do giesmynas 5 : To może jednak wynoście się za Ural. Mowa o Bałtach oczywiście.

#10 Za Uralem kmicic mieszkaja

Za Uralem kmicic mieszkaja czukcze. Tys sie wczoraj urodzil? Vilnius wybudowali Litwini a nie Zydzi czy Polacy. Ani Zydow ani nikogo nie bylo na litewskiej ziemi kiedy stawiano pierwsze podwaliny Vilniusa. W takim razie Warszawe czy Gdansk wybudowali Holendrzy, spojrz na tamtejsze kamieniczki. Architektura flamandzka w 100%. I odczep sie mi od litewskiego Vilniusa frajerze.

#11 Na tym niebieskim materiale

Na tym niebieskim materiale jest jak zawsze blad po angielsku. Zanim cos napiszecie skonsultujcie sie ze mna Rodacy. Slowo "against" nie tu niepotrzebne, w angielskim nie ma bowiem podwojnego zaprzeczenia w jednym zdaniu!. Np. prawidlowe jest "Nothing is easy", jedno zaprzeczenie wystarczy. Kowboj, wasz spec od ekonomii i angielskiego.

#12 Do giesmynas :Pozwolę sobie

Do giesmynas :Pozwolę sobie odpowiedzieć za Kmicica . Po pierwsze frajera to sobie znajdź wśród najbliższych i chamie nie obrażaj innych na tym forum . Wileńszczyzna na przełomie XIII i XIV była zamieszkana przez ludność mieszaną , bałtyjską i słowiańską . Wilno zbudowali poddani WKL , Litwini i Słowianie(Rusini). Pierwsza wzmianka o Wilnie pochodzi z 1323 roku i nie było to miasto monoetniczne. Co do tej architektury to z tym twoim flamandzkim Gdańskiem się zgodzę ( obecna zabytkowa architektura powstała naśladując tę holenderską) , ale w Warszawie to ty chyba nie byłeś w życiu.

#13 Zeliga, ja nikogo nie

Zeliga, ja nikogo nie obrazam. Piszesz jakies bzdury: Gdansk "skopiowal" Flamandow. Chory jestes? To Holendrzy budowali SAMI te kamieniczki. Co do Vilniusa, wiecznej stolicy LT: Gedyminas, wiesz kto to byl? A moze Polak, a moze wg. ciebie Japonczyk, Wietnamiec a moze Norweg, he?

#14 Frajer w języku polskim to

Frajer w języku polskim to obraźliwe określenie. Holendrzy budowali , budowali i Gdańszczanie ( Niemcy). Giedymin był Litwinem ,wielkim księciem litewskim który rozpoczął podbój rusi. Wilno powstało na terenach etnicznie mieszanych , świeżo przyłączonych do państwa litewskiego.

#15 Vytas Giesmynas A twoim

Vytas Giesmynas

A twoim zdaniem Nowy York należy oddać Indianom i kazać wszystkim uczyć się indiańskiego z jednoczesnym zakazem używania angielskiego?

Co do kamieniczek, to myślałem, że to byli Niemcy. Zresztą po licznych zniszczeniach Wilna tam też ściągano Niemców i innych osadników.

Tylko oczywiście kamieniczki budowane przez Niemców i innych we Wilnie są litewskie, natomiast te w Gdańsku są holenderskie xD fajna logika.

tylko taka jest różnica, że w Gdańsku Holender może sobie kupić kamieniczniczkę, zrobić na niej napisy po holendersku, ba nawet powiesić holenderką flagą ;) Psa ze złamaną nogą to nie obejdzie ;)

#16 Giesmynas: Wilno jest ,zawsze

Giesmynas:
Wilno jest ,zawsze było i będzie wielonarodowe, wielokulturowe i wielojęzyczne. To uroda i największa wartość tego miasta zbudowanego w 90% przez Polaków i w 8% przez polskich Żydów. Taka jest prawda , od której chorzy novolitewscy szowiniści chcą uciec pozbawiając się tego co stanowi o wartości tej wielokulturowej metropolii. Nikt nie chce likwidować litewskich napisów, ale do polskich nazw i napisów rdzenni Wilniucy mają pełne prawo.Nikt nie chce wynaradawiać Litwinów, ale też Polacy nie zgodzą się na wynarodowienie. Tracicie , już straciliście ,jedynych przyjaciół jakich mieliście.Nic novolitewskim antypolakom do Wilniuków. Zachowujecie się jak barbarzyńcy-kolonizatorzy na wileńskiej ziemi. Tu jest EUROPA.
Supranto?
ps.
Kiedy Twoja rodzina przyjechała do Wilna i skąd ?
Trochę szacunku dla wileńskich autochtonów.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jaki skarb od Ribbentropa i Mołotowa otrzymaliście.Poczytaj sobie polskie podręczniki do historii, a nie tylko bajdy novolitevskie, czy idiotyzmy z Vilniji i Voruty.
Zachowujecie się tu jak postsowieccy parweniusze -wandale.Nie wolno wam niszczyć wielokulturowego bogactwa jakim jest Wilna-Wilno(od niedawna również Vilnius).To święte miasto dla Litwinów,Polaków, Starorosjan, Białorusinów, Żydów, Niemców, Tatarów, Karaimów...i każda z tych nacji ma prawo do własnych szkół, pielęgnowania swojego języka, kultury i tożsamości narodowej.Spójrz na wielonarodowe metropolie w cywilizowanych krajach.

#17 Kmicic, nie dopytuj sie o

Kmicic, nie dopytuj sie o moje dossier, bo niczego ci nie powiem. Pochodze ze szlacheckiej rodziny liteskiej o korzeniach finsko-polskich. I wychowano mnie do milosci LT, tj. bronic Jej przed atakami obcych. To prawda, ze Vilnius jest miastem wielonarodowym, wlasciwie to byl w czasie roznych okupacji "trzech okupantow". Ale mi sie wydaje, ze teraz zadania tychze populczyn tych co sie ostali sa zbyt wygorowane, bo jak dasz palec to potem chca calej reki i w koncu calej Lietuvy. wytlumaczylem, czy pisac ponownie?

#18 Brawa dla tych chłopaków i

Brawa dla tych chłopaków i dziewczyn co robią te pikiety. Naród polski z całą mocą stoi po stronie swoich rodaków na Litwie. Jesteśmy z wami i już zawsze będziemy.

#19 do17 Giesmynas Wychowano cię

do17 Giesmynas
Wychowano cię w miłości do LT? Fajnie, a historii to gdzie się uczyłeś ? Kiedy to Niemcy okupowały Warmię i Mazury nieuku ? Historia tak się potoczyła że Wilno (Wilno cymbale , a nie żadne Vilnius) jest dzisiaj stolicą Lietuvy (stolicą LITWY było zawsze). Ale pamiętaj nic nigdy nie jest dane na zawsze. I wy to czujecie . Stąd ten wasz strach i wrzaski o lietuviskowsci Wilna. Gdyby naprawdę miasto było wasze nie musielibyście wyć o tym na ulicach . Verstanden. Soldat in der Hose

#20 Czyzniech, tylko "zoldaku w

Czyzniech, tylko "zoldaku w samych spodniach", bo tak sam siebie nazwales, odpowiadam ci:
w okresie miedzywojennym kiedy Vilnius byl okupowany przez twoich, Preussen, inaczej: Prusy Wschodnie to byly tereny gdzie Niemcy okupowali Warmie i Mazury. Do czasu, tak jak okupowano stolice LT. Obydwa te tereny odebrano przez Armie czerwona i oddano w prawowoite rece, ale Vilnius dopiero tak naprawde w 1991 r. Tyle historii, no...tego nie wiedziec? Nie powinieniem ci nawet odpisywac, masz braki w historii, poprostu dno..
Litwini nie czuja zadnego strachu, kogo baja sie bac? Polakow, Rosjan? nie, naszych przyjaciol - Niemcow? Tez nie. Nie odpowiadam cienkim osobnikom w dziedzinie historii, w czym jeszcze jestes taki cienias?

#21 Bzdury totalne piszesz -

Bzdury totalne piszesz - Giesmynas . Polacy nigdy nie mówili i nie mówią o "niemieckiej okupacji "Warmii i Mazur bo takowej nie było. Po pierwsze wojnie były plebiscyty i ludność opowiedziała się za Niemcami. Jak Wilniuki za Polską. To ,że dziś Warmia i Mazury należą do Polski , jest sprawiedliwością dziejową w tym sensie , że jest to swoista rekompensata za II wojnę światową. A Wilno się Lietuvie trafiło niczym ślepej kurze ziarno , prezent o panasa Hitlerasa i towarzysza Stalinasa - wielkich przyjaciół Lietuvy.

#22 "To ,że dziś Warmia i Mazury

"To ,że dziś Warmia i Mazury należą do Polski , jest sprawiedliwością dziejową w tym sensie , że jest to swoista rekompensata za II wojnę światową."

Raczej ZSRR chciał sobie zając trochę ziemi (mieli chłopaki taki zwyczaj, że sąsiednim krajom zabierali trochę terytorium jak mieli okazje), ale, że nie mieli granicy z Niemcami z wyjątkiem Prus, to zabrali Polsce ziemie dając w zamian te zabrane od Niemiec.

#23 Bajeczki piszesz zeligowski,

Bajeczki piszesz zeligowski, babulis, etc. Jaki znowu plebiscyt? Warmiacy i Mazurzy to byly plemiona, wymordowane przez krzyzakow. Ale oni zawsze byli za Polska od zarania, takze wiec to byla czysta "okupacja" Warmii i Mazur przez Niemcy. Vilnius wybudowali Litwini i ich ksiaze Gediminas, to byl 100% jego pomysl. Wogole kolega kowboj tu pisze, abym nie wdawal sie w gadki i tracil czas z ludzmi o innej orientacji historycznej. Ciebie wychowywano w milosci do okupowanych "kresow", nam wpajano okupacje i wygodne krwiozercze zycie okupantow, ktorzy przewalali sie przez stolice LT poprzez wieki. To sie juz nie powtorzy, nikt nie bedzie ssal sokow litewskich w Vilniusie tak jak wykorzystywano Warmie i Mazury. Otworz oczy pikusiu.
I jeszcze jedno, jak takis cwaniak to pojedz na mecz do Lviva lub Kijeva i na stadionie zacznij cwany ty krzyczec: "Lviv zawsze polski". To tak ci wleja ze zapomnisz swoich dzikich pogladow i wlasnego pochodzenia.

#24 Widzę, że jak zwykle

Widzę, że jak zwykle szowinista nie zna historii

"ale oni zawsze byli za Polska od zarania, takze wiec to byla czysta "okupacja" Warmii i Mazur przez Niemcy."

Był plebiscyt, większość chciała za Niemcami, parę wiosek przyłączono do Polski. Co piszesz o jakiś plemionach, chcesz durniu granice wyznaczać na podstawie map zasięgu plemion z wczesnego średniowiecza?

"Vilnius wybudowali Litwini i ich ksiaze Gediminas, to byl 100% jego pomysl."
Po pierwsze, no i co z tego? Każesz ludziom się wynosić z domów czy zmieniać kulturę z powodu jakiś pierdół z średniowiecza?
Pod drugie tylko Litwini budowali Wilno?

"Wogole kolega kowboj tu pisze, abym nie wdawal sie w gadki i tracil czas z ludzmi o innej orientacji historycznej."

Po pierwsze Pastuch to idiota, taki lokalny błazen tego forum, po drugie dyskutować można, ale o faktach a nie o czyiś urojeniach jako dających prawo do prześladowania mniejszości.

"Ciebie wychowywano w milosci do okupowanych "kresow", nam wpajano okupacje i wygodne krwiozercze zycie okupantow,"
Jak zwykle piszesz idiotyzmy. Nikt Kresów nie chce zabierać ani odbijać, ludzie sonie tylko czasem na wycieczkę pojadą i zostawia wam pieniądze. Ale żądamy godnego traktowania tych Polaków którzy tam zostali. W jednym masz racje, wam te idiotyzmy o okupacji wpajano.

#25 Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa-

Haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa- humorysta z Giesmynasa i znawca historii - sługusów litewskich w sluzbie ponasa Adolfasa - z gen. Plechaviczuisem na czele -wygnanych w kalesonach z gołymi tyłkami w stronę Kowna po przegranej bitwie z podziemną AK pod Oszmianą uważa za bohaterów litewskich- a to tałatajstwo nawet ponas Hitleras jako niezdolne do dzialan przeciwko partyzantce polskiej przegonił na cztery wiatry.TAK GIESMYNAS - WASI BOHATEROWIE WALCZYC POTRAFILI TYLKO Z BEZBRONNYMI - JAK NP TZW. KAŁAKUTASY Z POLAKAMI W OKUPOWANYM WILNIE PRZEZ LTWINOW W LATACH 199-1945. A jak sowiet wkroczył na Litwe w 1940 - wasi bohatrowei nawet strzału nie oddali - zmykali jak zajace

#26 w latach 1939-1940

w latach 1939-1940

#27 Giesmynas - JAK ZAJĄCE -

Giesmynas - JAK ZAJĄCE - Kiszkis - haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

#28 Giesmynas - Kałakutas - od

Giesmynas - Kałakutas - od indyk , indor, guła , gulok

#29 Giesmynas - KaŁAkutasy od

Giesmynas - KaŁAkutasy od operetkowych, blazenskich czerwono-granatowych strojów - TO SA TWOI BOHATEROWIE

#30 novolitewski antyponizm jest

novolitewski antyponizm jest jawnie prorosyjski. To oczywiste.
Te wszystkie fałsze historyczne podsycane prze prosowieckie media na LT też są aż nazbyt widoczne.
Ciekawe jest to z wielkim uporem stanie przy "okupacji" Wilna. Wilna nie żadnego Vilniusa.Ciekawe bo jeszcze przed Żeligowskim w spisie niemieckim(!) w 1916 r.w Wilnie było mniej Litwinów niż Polaków w Szawlach. Chore,.. jak można komuś zarzucać ,że sam siebie okupował. I to mówią przybysze z dalekiej Żmudzi nie mający żadnych związków kulturowych , rodzinnych, z Wilnem, którzy nie zastali tu w ogóle Litwinów.Taki brak tolerancji , nieuznawania praw polskiej autochtonicznej ludności przez bałtyckich przybyszy zachowujących sie ,jak okupanci, prowadzi do jednego, do konfrontacji.
Chciecie novolitwini tego? - Lietuva już dosyć jest chyba skompromitowana na arenie międzynarodowej i skonfliktowana wewnętrznie prze gromadę kolesiów w rodzaju Garszwów, Songajłów, Landsbergisów i takich jednonarodowców jak TY . Chcecie dalej brnąć w ślepy zaułek prosowieckiego antypolonizmu?
do G...;
"To prawda, ze Vilnius jest miastem wielonarodowym, wlasciwie to byl w czasie roznych okupacji "trzech okupantow". Ale mi sie wydaje, ze teraz zadania tychze populczyn tych co sie ostali sa zbyt wygorowane, bo jak dasz palec to potem chca calej reki i w koncu calej Lietuvy. wytlumaczylem, czy pisac ponownie?"
Całej Lietuvy 6.7 %poskiej mniejszości nie połknie! Nie widzisz ,że to chore ? Po co nam w ogóle ta cała wroga polskości Lietuva,. Natomiast swoich gnojonych, okradanych przez 20 lat Rodakow nie odstąpimy dopóki nie uzyskaja normalnych praw przynależnych rdzennym mniejszościom narodowym i tyle. Macie i tak szczęście ,że Wilniucy wymagają tak mało.
Czy to nie za mało w porównaniu z prawami Szwedów w Finlandii?:

Nasze żądania wobec władz Lietuvy:

(Kolejność jest bardzo ważna!)

I Wycofania się z ustawy uderzającej w szkolnictwo polskie oraz innych mniejszości narodowych, na dobry początek.
Ustawa uderza najbardziej:
1. Przepisem zawierającym parytet szkół litewskich tj. wedle tego przepisu , gdy względem ujemnego przyrostu naturalnego i małej liczby uczniów trzeba zamknąć szkołę, w określonej miejscowości ma zostać co najmniej jedna szkoła litewska. Spowoduje to, że nawet jeśli z dwóch szkół do polskiej będzie chętnych 200 uczniów, zaś do litewskiej np. całych trzech, to polska szkoła ulega likwidacji… W związku z tym, pomimo ujemnego przyrostu naturalnego, władze litewskie budują mimo braku chętnych, w czysto polskich rejonach trzy nowe litewskie szkoły…
2. Ujednoliceniem programu w dwóch ostatnich klasach szkół litewskich i polskich, czyli zastosowanie wymagań, w ten sposób, jakby polskie dziecko cały czas chodziło do szkoły litewskiej, a nie polskiej. Uczeń nie jest fizycznie w stanie, w trakcie wieloletniego chodzenia do szkoły realizować programów obu szkół, by nie mieć zaległości na maturze. W nadziei władz litewskich łatwiej się poddać i chodzić do szkoły litewskiej.
3. Likwidacją ostatnich klas w niektórych szkołach i zrobienie z nich odpowiedników podstawówek, co spowoduje ich degradację i zmniejszy opłacalność uczęszczania do polskiej placówki.
To tylko niektóre z niekorzystnych dla polskich uczniów aspektów nowej litewskiej ustawy edukacyjnej… Problemów tych nie mają uczniowie szkół litewskich w Polsce
II Oddania ziemi, zagrabionej polskim autochtonom , przy współudziale państwa, przez litewskich osadników, po odzyskaniu litewskiej niepodległości. Zrezygnowania tym samym z procesu bezwzględnej kolonizacji Wilna i okolic.
Kradzież ta nastąpiła na skutek wprowadzenia unikalnego na świecie prawa do przenoszenia prawa do ziemi, z prawowitego właściciela na kogo innego… Chodzi o ziemię np. zabraną przed kilkudziesięcioma laty Polakom i Litwinom na Kołchozy oraz proces jej zwrotu. Na Wileńszczyźnie, gdzie Polacy stanowią większość, to oni powinni stać się na powrót właścicielami, ziemi należącej do ojców i dziadków. Litewskie sądy procedowały jednak zwrot ziemi litewskim rodzinom w pierwszej kolejności, dając im możliwość przeniesienia prawa do swojej ziemi na inną, którą sobie wybiorą. Obowiązywała więc w praktyce zasada „kto pierwszy ten lepszy” i to nie do końca, bowiem pierwszy nie mógł być Polak. W efekcie pozabierano ziemię należną polskim rodzinom. Polacy natomiast mogli ją dostać na gorszym areale, zatapiając się kulturowo w czysto litewskim rejonie. Ziemia pod Wilnem jest bowiem znacznie droższa. Ponadto koloniści litewscy, którzy wybiorą nieswoją ziemię na Wileńszczyźnie, zamiast na Kowieńszczyźnie, jako „pokrzywdzeni” z powodu stopnia jej nieurodzajności (na własne życzenie) mogą dostawać „rekompensaty” pod postacią jeszcze większej ilości.
III Odwrócenia złych skutków zmian granic okręgów wyborczych, których dokonano tak by były niekorzystne dla Polaków. Zlikwidowania 5% progu wyborczego wprowadzonego dla partii mniejszości narodowych jak w RP.
Chodzi o dołączenie czysto polskich rejonów do czysto litewskich okręgów wyborczych, co wraz z wprowadzonym progiem wyborczym zmniejszyło liczbę ośmiu polskich posłów do zaledwie trzech (trzeci został wybrany przewagą niewielkiej ilości głosów). Nie ma też gwarancji, że Polacy ów próg wyborczy w następnych wyborach przekroczą.
Polskie obszary dołączano do tych z większością litewską, przy okazji tworzenia jednomandatowych okręgów wyborczych . Rejony wileński i solecznicki zostały podzielone na 5 części, z których 3 zostały dołączone do sąsiednich rejonów zamieszkanych w większości przez ludność litewską (np. Ejszyszki do Oran). W wyniku takiego podziału tylko w jednym okręgu wileńsko-solecznickim Polacy stanowią większość.
Ponadto, granice okręgów wyborczych aktualizuje się tak, by utrudnić Polakom uzyskanie mandatów – np. W ostatnich wyborach zmieniono tak granice okręgu nowowilejskiego.
Należy postulować takie zmiany granic okręgów by nie dzielić obszarów zwarcie zamieszkałych przez Polaków (w co najmniej 4 okręgach Polacy stanowiliby większość).
IV Wprowadzenie prawa dotyczącego dwujęzycznych tablic, w rejonie, gdzie mniejszość stanowi, co najmniej 20% populacji, tak jak w Polsce.
Brak tej uchwały skutkuje patologią, np. nakładaniem kar na Polaków przez Inspekcję Ochrony Języka. Ten ostatni obciąża karami pieniężnymi prywatnych przewoźników, za to, że pod napisami litewskimi -, w czysto polskich rejonach, gdzie starsze pokolenie litewskiego nie zna, umieszczają mniejsze polskie nazwy miejscowości. Dochodzi też do terroryzowania polskich mieszkańców, których straszy się komornikami, ponieważ na swoich prywatnych domach mają polskie napisy. Ukarani zostali pracownicy litewskiej stacji benzynowej przy granicy jedynie dobrotliwym „upomnieniem” , za to, iż chcieli zarobić na Polakach i umieścili napis „kawa” po polsku. Od pewnego czasu utworzona jest bezwładna komisja, która ma ustalać jak wprowadzić dwujęzyczne napisy od 30% (nie 20% jak w Polsce). Chodzi o to by nie wprowadzać tego w samym Wilnie, gdzie Polacy stanowią 20%. Tak czy inaczej skutków pracy komisji nie widać, nawet w miejscowościach które mają 90% Polaków Bo i tam dwujęzyczne napisy nie zostały wprowadzone, a wręcz karze się za nie grzywnami. Dziwnym trafem Inspekcja Ochrony Języka nie ściga w Wilnie autorów dwujęzycznych napisów po angielsku. Ich istnienie jest oczywiście uzasadnione z powodów ruchu turystycznego, ale urząd ma wszak chronić język litewskich, nie zaś zwalczać polski.
V Odwrócenia wcześniejszych, wieloletnich uderzeń w polskie szkolnictwo wykonywanych na długo przed wprowadzeniem antypolskiej ustawy tj:

1. Ustalenia statusu placówek mniejszości narodowych dla polskich placówek oświatowych i kulturowych oraz związanych z tym przywilejów (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
2. Przywrócenia obowiązku egz. z jęz. ojczystego na maturze i liczenie się oceny do średniej ocen na egz. dojrzałości(jak odpowiednio Litwinów w RP).
4. Przekazania wszystkich publicznych placówek oświatowych (w tym tzw. szkół powiatowych- rządowych), przedszkoli, domów dziecka, pod zarząd demokratycznie wybranym samorządom (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
5. Oficjalnego zezwolenia na symbolikę narodową w szkołach i na zewnątrz szkół: flagi , godła państwowego, hymnu (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
6. Wprowadzenia w dokumentacji szkolnej w jęz. ojczystym (jak wolno Litwinom w RP).
7. Zmian w dzienniczkach uczniów w rubryce jęz. ojczysty - język polski, a nie jak dotąd litewski, a polski jako jęz. obcy (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
8. Identycznej zasady finansowania szkół i przedszkoli poprzez samorządy, taki sam poziom koszyka ucznia (150-300% jak odpowiednio u Litwinów w RP).
9. Zerwanie ze skandalicznym tworzeniem konkurencyjnych szkół litewskich (dodatkowo poza już istniejącymi samorządowymi) na terenach, gdzie zwarcie zamieszkują Polacy (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
10. Wybudowanie sieci szkół i przedszkoli na terenach ,gdzie żyją Polacy , a nie mają w ogóle dostępu do polskich przedszkoli i szkół (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
11. Możliwości kształcenia się pedagogów w kraju macierzystym i zdobywania tam dyplomów (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
12. Dodatków finansowych dla pedagogów pracujących w placówkach mniejszości narodowych (jak odpowiednio u Litwinów w RP), nie zaś wręcz odwrotnie, jak to jest ustalane ostatnio na Litwie: wprowadzania większych pensji dla nauczycieli, którzy ulegną presji by lekcję w polskiej szkole prowadzić w języku litewskim.
13. Możliwości przerzucania koszyczka uczniów (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
14. Pozostawienia najważniejszych decyzji rodzicom, środowiskom szkolnym, organizacjom mniejszości, samorządom (jak odpowiednio u Litwinów w RP).
15. W szkołach litewskich (na całej Litwie) jako języka obcego na życzenie języka polskiego (jak litewskiego, na życzenie, w szkołach polskich w RP).
16. Tłumaczenie wszystkich podręczników i ćwiczeniówek na język polski.
VI Wprowadzenia prawa zezwalającego na pisownię polskich nazwisk, zamiast nazwisk zlituanizowanych.
Brak tego prawa sprawia administracyjne kłopoty Polaków z Litwy, chcących używać swoich imion i nazwisk w oryginale, co powoduje z kolei ułatwienia w Polsce. Głównym utrapieniem stało się zapisywanie nazwisk zgodnie z litewską pisownią, co z kolei może prowadzić do ich deformacji. Ponadto przykładem złej woli jest argument litewski, iż niektórych liter urzędnicy nie są w stanie używać, ponieważ nie ma ich w litewskim alfabecie uznajemy za sztuczny. Nie mają literki „w”, a jednak wpisują www w Internecie. Każdy ponadto powinien mieć prawo do nazywania się tak, jak chce i jak dziesiątki czy setki lat nazywała się jego rodzina.
VII Obowiązkowej nauki polskiego, jako języka obcego na większościowo polskiej etnicznie Wileńszczyźnie w szkołach litewskich.
Młodzi Litwini, osiedlający się na Wileńszczyźnie powinni się uczyć obowiązkowo polskiego, jako języka obcego, ponieważ mieszkają w autochtonicznie czysto polskim rejonie - tak samo, jak ich polscy koledzy uczą się języka litewskiego, ponieważ mieszkają w państwie litewskim, choć faktycznie Litwini ich rejonie są mniejszością.
VIII Zaprzestania medialnej nagonki na Polaków i polskość w prasie.
Na Litwie, w telewizji istnieje praktyka stałego naśmiewania się z Polaków i miejscowych polskich polityków. Regularnie jest wzbudzana nienawiść w mediach do Polski i Polaków. Przykładem służyć mogą programy: „Dar pažiuresim” (pt. „Wilno nasze” – zob. Youtube), gdzie wyśmiewano brzmienie polskiego języka i martyrologię Armii Krajowej; „Dviracio zinios” (również tyt. „Wilno nasze” – zob. Youtube), gdzie z kolei naśmiewano się z polskich wycieczek po Wilnie, oprowadzających je miejscowych Polaków, polskich polityków z AWPL, a wszystko na melodię piosenki „Kolorowe Jarmarki” – Maryli Rodowicz; „A gdyby Litwin wystrzelał całą polską wieś”, opowiadający o Leonie Zawistowiczu, który zabił litewską rodzinę. Przedstawia się w nim ten czyn jako mord etniczny, nie wspominając, że na 60%-90% polskiej Wileńszczyźnie, może się zdarzyć przestępca narodowości polskiej. Zawistowicz zabił litewska rodzinę, ponieważ ta na podstawie, krytykowanego, przez nas złodziejskiego prawa osiadła na jego ziemi. Jeśli więc jest to mord etniczny to w drugą stronę i odpowiedzialne są za niego władze litewskie; osławiony „Kocham Litwę”, gdzie publicznie demolowano polskie tablice i inne. Żądamy zrezygnowania z promowania postawy: „Tym jest się lepszym Litwinem, im bardziej antypolakiem”.
IX Odkłamania historii, która w zafałszowanej wersji zaszczepia nienawiść do Polski, jako do rzekomo głównego wroga Litwy.
Wedle tego, Jagiełło to zdrajca, zaś Armia Krajowa to oprawcy mordujący na Wileńszczyźnie w czasie wojny ludność litewską. Jest to nieprawdziwe, gdyż AK nie mogła mordować ludności bałtyckiej (litewskiej) na Wileńszczyźnie, ponieważ jej wtedy tam po prostu niemal nie było (2%). Jedyny fakt zbrodni miał miejsce w Dubinkach, (gdzie oddział AK, wbrew rozkazom dowództwa faktycznie zabił w odwecie dwudziestu siedmiu cywilów za mord na trzydziestu dziewięciu cywilnych ofiarach w Glinciszkach, o którym się milczy) odbył się w granicach Litwy Kowieńskiej. Nie wspomina się o zbrodniach oddziałów Povilasa Plechaviciusa w polskich wsiach oraz, że AK wypuszczała setki wziętych do niewoli żywych żołnierzy litewskich, rozbrojonych i w kalesonach. Nie wspomina się o liczbie niewspółmiernej 20 tys. Polaków zamordowanych w jednym miejscu w Ponarach przez strzelców litewskich oraz co najmniej trzykrotnie większej ilości polskich Żydów w tym samym miejscu. Mówi się za to o ocalonych przed sowietami polskich internowanych oficerach, z których sporą część jednak oddano później w ręce NKWD.
X Języka polskiego, jako pomocniczego w urzędach na większościowo polskiej Wileńszczyźnie
Język polski na Litwie nie był tak zwalczanym jak jest teraz - nawet za czasów sowieckich.

ps.
--I wszystko jasne, zero praw dla rdzennych mniejszości narodowych, wprowadzamy antypolski FASZYZM I TYLE.
Przejedziecie się na tym, piszę tak , bo naprawdę dobrze wam życzę.

ps2.
rozumiem,że byłeś indoktrynowany i edukowany jak:
http://wilnoteka.lt/pl/video/pamiec-grabiezy-wilna-cz-i-mala-bohaterka

Wspólczuję.

#31 wow kmicic, dobrze

wow kmicic, dobrze powiedziane. te wszystkie zadania nie sa wcale takie wygorowane. to wlasciwie cywilizowany standard (ktory na litwie jeszcze nie zagoscil). jezyk polski i tak wczesniej czy pozniej musi sie stac drugim jezykiem urzedowym litwy. czy mi sie wydaje, czy na litwie panuje mocna schizofrenia? z jednej strony o litewskich polakach mowi sie, ze sa zpolonizowanymi litwinami (nikt nikogo na sile nie polonizowal, litwa byla prominentna czescia rzeczypospolitej obojgu narodow), a traktuje sie ich jak obcych przybyszow z ksiezyca. albo tak, albo tak. pozatym panowie litwini, ktorzy tak bardzo rozpamietuja 1919, 1920 i tak dalej pomyslcie, ze konflikt o wilenszczyzne nie byl wojna miedzy polska, a litwa. to byla swoista wojna domowa, w ktorej starly sie dwie koncepcje litwy. po obu stronach walczyli czlonkowie tych samych rodzin, majacy rozne poglady dotyczace przyszlosci litwy. na polskojezycznej wilenszczyznie zwyciezylli ci, ktorzy pragneli kontunuacji rzeczypospolitej obojga narodow. nie byla to zadna okupacja tylko wyrazenie woli wiekszosci mieszkajacych tam LITWINOW. dzisiaj kiedy mieszkajacy na wilenszczyznie LITWIN chce by jego dzieci uczyly sie w polskojezycznej szkole, to ten LITWIN ma do tego prawo (tak jak i wiele innych praw).

#32 Na litwie nie znają jak widać

Na litwie nie znają jak widać znaczenia słowa "okupacja" Wedle ichniego znaczenia RFN nadal okupuje ziemie Wieletów i Obodrzyńców (ziemie słowiańskie) oraz ( a właściwie to prawie na pewno Miśnię i Łużyce - 1000lat temu należące do Polski i nadal król Bolesław Chrobry jest bohaterem narodowym Srerbów Łużyckich), a jakoś nikt w Polsce (nawet zakuty faszystowski łeb na to nie wpadł), aby twierdzić o tym, że te ziemie są okupowane.

#33 jeszcze do Vytas

jeszcze do Vytas Giesmynas
Nie wiem czemu ( może mi podpowiesz?) jak myślę letuviski żołnierz to przed oczami mam obraz zasmarkanego faceta w samych KALESONACH. Co do twojej znajomości historii, widać jaką szkołę kończyłeś. Tam nie uczyli tego jaka była przeszłość, tylko tego jak chcieliby ją widzieć letuvisi. Tworzycie nowe nazwy miejscowości np. Vilnius ,Żalgirys itd. Zaklinacie tą rzeczywistość i zaklinacie a skutek jest taki że świat ma z tego kupę uciechy ( może słyszałeś o tym jak letuvisi dzielnie walczyli z Aleksandrem Macedońskim, o smokach nie wspominając?). No i na skutek tym jakże mądrych działań wasze państwo zmienia się w groteskowy skansen. Ale skoro jego mieszkańcy są z tym szczęśliwi (największy odsetek samobójstw na świecie) to O.K. Nam zostanie poczekać aż wasza nienawiść zadławi ostatniego lietuviskiego "patriotę.

#34 ależ Czyrzniech- Giesmynas

ależ Czyrzniech- Giesmynas wie ,ze okutani w skóry Zmudzini pokonali Krzyżakow pod Grunwaldem , wie , , że to oni zwyciezyli pod Chocimiem w 1673( odejscie wojsk litewskich nie pozwolilo skonsumowac zwyciestwa na Turkami ), wie ,ze dzieki nim Sobieski zwyciezył pod Wiedniem ( wojska litewskie zamiast pod Wiedęn - wycianały w pień i niszczyły tzw. Gorne Wegry , czyli Slowację i Slowakow ). ALE NIE WIE , . że tzw kałakutasy z pałkami wyżywały sie na bezbronnych Polakach w okresie 1939-1940 ; NIE WIE ,ZE GDY WESZLI SOWIECI W CZERWCU 1940 - LITWINI NIE ODDALI NAWET STRZAŁU W SWOJEJ OBRONIE - NIESAMOWITE - ALE TAK JEST -mozna i tzreba byc patriotą - litewskim oczywIscie tez - ALE ROBIC Z SIEBIE DURNIA ? TEN GOSC NIC JUZ NIE ZROZUMIE- NIE WIEM W JAKIM WIEKU JEST -ale od prawie stu lat tak wychowuja swoja mlodzież . ALE NA SZCZESCIE MLODZIEZ POLSKA NA LITWIE - MIMO TYCH PrzYKRYCH DOSWIDczEN Z LITWINAMI OD STU LAT - GÓRUJE NAD LITWINAMI I WYKSZTAŁCENIEM I KULTURĄ ( TAK !).
Oczywiscie nie mozna pozwolić ,zeby takie nacjonalistyczne oszołomy ubliżały Polakom- tzreba reagowac.

#35 "Wilno się Lietuvie trafiło

"Wilno się Lietuvie trafiło niczym ślepej kurze ziarno , prezent o panasa Hitlerasa i towarzysza Stalinasa - wielkich przyjaciół Lietuvy."

Fajne tu bzdury chlopaki piszą. :))

Stalin - wielki przyjaciel Polski i wszystkich Polakow podarowal Polakom ziemie zachodnie i piękne miasta Sczecin, Poznan i t.d. zamiast takich dziur jak Wilno czy Grodno. Polacy calą wojnę walczyli za Stalina, no i dostali od niego ogromne terytoria. Zadne drugie panstwo nie dostalo od Stalina ani tyle ani polowy tyle - ani Czechoslowacja, ani Węgry, ani Bulgaria. Tylko dla Polakow Stalin byl taki dobry. Jak slepiej kurze ziarno trafil się taki prezent od Stalina.

Co jieszcze bardziej dziwne, ze mając takie fajne miasta jak Szczecin czy Wroclaw, juz nie mowiąc o pięknym Krakowie czy Gdansku, Polacy nie są szczęscliwi, a ciagle im ZA MALO. Wyzwolenie Wilna, a najliepiej calego polnocnego Kresu Polski - wojewodstwa Kowenskiego, Zmudskiego i Wilenskiego od Litwinow - to glowny cel zycia dzisiejszych patriotow Polski.

.... Wilno nalezalo do Polski 20 lat. Bylo tu wtedy chyba 150.000 mieszkancow, polowa z ktorych - Zydzi. Trzy brudne ulicy, drewniane chalupy......Uniwersytet i Starowka. A jiednak ni jieden patriota Polski dzisiaj nie moze ni na chwilę przestac walczyc za to miasto. Pozwolic na powstanie panstwa "litwa" na terenie Kresow Polski ??? Nie do wytrzymania :)))

#36 Nie ma sensu juz sie tu

Nie ma sensu juz sie tu wyklocac. LT jest LT i nie bedzie juz nigdy okupowana przez nikogo. Unia i nato dopomoga obronia nas przed tym. Ja mam pewnosc.

#37 HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA- Wilenski nie wyglupiaj sie - 1939 - Polacy przewazaja wsrod nmieszkancow Wilna , potem sa Zydzi , a Litwini - ponizej 1 procenta , lekko przechodzisz nad Uniwersytetem USB- a ja dzisiaj przeszedlem cmentarze nasze zapalając swieczki profesorom wileńskim z Wilna z USB- często nie ma kto im zapalić )- mam wymieniac ? Konrad Gorski , Antonina Iwanowska ,Stefan Ehrenkreutz ( rektor USB ),Tymon Niesiołowski , Jerzy Hoppen, Władysław Dziewulski,Szczepan Szczeniowski , Władysław Limanowski,Leonid Żytkowicz ,Henryk Kuna ( tak , tak - to pozostałosci projektu jego pomnika - tablice - sa umieiszczone pzry pomniku Mickiewicza w Wilnie ),Tadeusz Czeżowski,Maria Pruefferowa, prof. Znamierowski -wymieniłem tylko częśc osobistosci USB , ktore przeniosły sie do mojego miasta ) - WSZYSCY PROFESOROWIE , WSZYSCY TO PARNAS NAUKI i KULTURY ŚWIATOWEJ , parnas KULTURY POLSKIEJ - więc Twoje słowa ,, trzy brudne ulice .. drewniane chałupy... Uniwersytet, Starówka .,,- co maja oznaczać ? - WILNO DZISIAJ ZYJE TYM I SŁYNIE Z TEGO - CO ZOSTAWILI POLACY .

#38 Wilenski - NIE DA SIE TEGO

Wilenski - NIE DA SIE TEGO UKRYĆ - MIMO ZABIEGÓW NACJONALISTOW LITEWSKICH- a Twoje wypowiedzi popieraja ich

#39 do 36 Vytas Giesmynas A kto

do 36 Vytas Giesmynas
A kto się kłóci. Może już czas na tabletki.
do 35 wileński; Ty też do letuviskiej szkoły chodziłeś? Tam tylko zmyślonej historii uczą ? Matematyki już nie?
pow Polski 1939-388 634 km²
pow Polski dziś-312 689 km²
Gdzie są te twoje ogromne terytoria ? A teraz policz sobie w te sam sposób ile zyskała paserska Lietuva.
Może ci pomóc?

#40 wilenski przesadzasz. zaden

wilenski przesadzasz. zaden normalny, wyksztalcony polak nigdy nie bedzie chcial ani milimetra litewskiej ziemi. caly spor z bracmi litwinami jest nie o litewska stolice, nie o caly rejon wilenszczyzny ale o traktowanie polskojezycznych obywateli litwy. czy po dwudziestu latach niepodleglosci dalej potrzebne jest wam to wyimaginowane zagrozene ze strony polski? stajecie sie smieszni. a tak nawiasem mowiac, poznan byl polski jeszcze przed druga wojna swiatowa, a batiuszka stalin zabral polsce wiecej niz dal. w zasadzie stalin przesunal granice polski na zachod i przemiescil miliony polakow.

#41 @ Baublis Tak, w 1939

@ Baublis Tak, w 1939 Polakow bylo więcej, a w 1918 - mniej. Polonizacja TU szybko wszystko zmienila. Ale to neistotne. "ja dzisiaj przeszedlem cmentarze nasze zapalając swieczki profesorom wileńskim z Wilna z USB" O profesorach - ladnie zrobilesz. Mowa o PRAWDZIWYM patriotyzmie i BARDZO szanuje TAKI patrotyzm. Rektor USB Marian Zdziechowski, - to czlowiek, poglądy ktorego najbardziej blizkie do moich.. Gdyby powstala partia ludzi z poglądami M. Zdziechowskiego, J. Mackiewicza - wstąpilem by do takiej partii natychmiast. Z powazaniem, wilenski.

#42 "Czyrzniech

"Czyrzniech (niezweryfikowany), 31 października, 2011 - 21:17 do 35 wileński; pow Polski 1939-388 634 km² pow Polski dziś-312 689 km² Gdzie są te twoje ogromne terytoria ? " aaano tak, mialo byc "ogromne terytoria Niemiec". A skoro jiestesz taki dokladny, to chociaz Stalin podarowal Litwie Wilno, ale za rok podarowal tą Litwę SOBIE :))) Wychodzi ze i Wilno faktycznie podarowal sobie, chociaz FORMALNIE Litwy nie stalo się trochę pozniej. Chytry byl ten Stalin - najpierw podarowal TV a potem zabral chatę :))

#43 wileński #41 Chcesz

wileński #41
Chcesz powiedzieć że wciągu 20 lat Polska wynarodowiła Letivusów mieszkańców Wileńszczyzny ? Cóż zatem jest warta wasza litewskość ? Tylko tyle czasu na to trzeba? Zaczynam rozumieć wasze histeryczne zachowanie gdy usłyszycie choć słowo po polsku. Faktycznie nieciekawe perspektywy przed Lietuvą.

#44 Do Vytas Giesmynas 23: Na

Do Vytas Giesmynas 23: Na historii się nie znasz za grosz . Podobają ci się wypowiedzi kał-boja . Grozisz mi linczem ukraińskich kibiców ( chyba dlatego , że lietuvscy kibice w stosunkowo niedawnych starciach z naszymi kibolami zostali poniżająco upokorzeni ).Mniemam że jesteś ignorantem o stosunkowo niskim ilorazie inteligencji , mocno zakompleksionym .Współczuję.

#45 @ Wileński "Rektor USB Marian

@ Wileński

"Rektor USB Marian Zdziechowski, - to czlowiek, poglądy ktorego najbardziej blizkie do moich.. Gdyby powstala partia ludzi z poglądami M. Zdziechowskiego, J. Mackiewicza - wstąpilem by do takiej partii natychmiast. Z powazaniem, wilenski."

Dlaczego nie założycie takiej partii? Czy nie było by to bardziej konstruktywne niż narzekanie na AWPL?

#46 do polskich

do polskich internautów;
Poziom "dyskusji": z oddelegowanymi tutaj lt. etatowcami w rodzaju dar Karty, Giesmynasa,wileńskiego itd. jest żenująco niski. Może o to im chodzi ? albo maja na takim poziomie swoje służebne kadry ? - I
Tacy by mieli decydować o losie Polaków na LT ?

#47 Kmicic ma rację. Tylko przez

Kmicic ma rację.
Tylko przez słabość swojego charakteru dałem się w ciągnąć w dyskusję z facetem majaczącym o "plemionach Warmiaków i Mazurów". Tudzież o "niemieckiej okupacji krainy tysiąca jezior""Przepraszam.

#48 "dalej potrzebne jest wam to

"dalej potrzebne jest wam to wyimaginowane zagrozene ze strony polski? stajecie sie smieszni" Wszystko zaczelo się od ataku na Litwę ze strony polskiej. NIESTETY. Polacy atakują, Litwa broni się. Nie mowie tu o racji, lecz o fakcie - Polacy mają powody do ataki. To, JAK Litwini bronią się dla mnie rowniez jiest smieszne. Obecny TU Giesmynas - typowy przyklad Litwina, dla ktorego myslenie - zajęcie wyjątkowo trudne. ALE, Giesmynas i Kmicic roznią się TYLKO poziomem inteligencji, NIE poglądami. Kmicic, jako antylitwin zawodowy, atakuje profesjonalnie, a Giesmynas broni się jako prostak. A JA WIDZĘ WSZYSTKO INACZEJ: "trzeba poczytać Aleksandra Dugina, doradcy Władimira Putina. Według niego wspieranie polsko-litewskiego konfliktu jest rzeczą niezbędną dla sukcesu polityki euroazjackiej......Rosja już czeka na nowy globalny rozbiór świata. Jeśli cokolwiek się stanie USA, jeszcze raz okupujemy kraje nadbałtyckie”... .... i DLATEGO walka Polakow przeciw Litwy nie wygląda dla mnie smiesznie

#49 "i DLATEGO walka Polakow

"i DLATEGO walka Polakow przeciw Litwy nie wygląda dla mnie smiesznie"
Wileński ty wszystko stawiasz na głowie. To litewscy Polacy są w niewybredny sposób atakowani przez swoje Państwo i dlatego się BRONIĄ. Polska tylko stara się ich wspierać To jest nasz moralny obowiązek. Inna rzecz że te wsparcie jest niewystarczające i niestety nieskuteczne.

#50 @ Czyrzniech Nie jiestem

@ Czyrzniech Nie jiestem mlody i w Wilnie mieszkam od urodzenia. Caly czas jiestem wsriod Polakow i Litwinow. NIC NA GLOWĘ NIE STAWIAM. Rozumiem, ze dla was, koroniarzy, sprawy wyglądają inaczej. Jiednak jiest zwykla logyka: akcja wywoluje reakcję. Nie chodzi tu o racji, tylko o kolejnosci !!! A kolejnosc jiest taka: NAJPIERW Polacy zaczeli "walkę za polskosc" a tylko POTEM, o wielie pozniej, twoimi slowami "Panstwo zaczelo ich atakowac". Niema racji TYLKO po jiednej stronie. Polacy mają prawo ( i realizują) na rozne rzeczy. Jiednak polskosc na Litwie nie powinna byc antylitewska..........a jiest :(

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.