Polscy żołnierze wysadzili afgańską chatę


Polscy żołnierze wysadzili afgańską chatę - informuje "Rzeczpospolita". "To było dla zabawy" - mówi dziennikarzom gazety jeden z wojskowych. "To łamanie prawa międzynarodowego" - twierdzi z kolei wiceprezes Polskiego Czerwonego Krzyża.
Do zajścia doszło, kiedy na misji przebywała VI zmiana polskiego kontyngentu, czyli na przełomie lat 2009 i 2010.

Do wysadzenia chaty użyto amunicji stosowanej w działach Rosomaków - twierdzi gazeta. "Amunicja do Rosomaka jest bardzo droga. Nie wyobrażam sobie, aby było nas stać na takie marnotrawstwo" - mówi gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.

W sprawie niszczenia amunicji Wojskowa Prokuratura Garnizonowa już prowadzi śledztwo, może mieć nawet dowody na zniszczenie amunicji wartej około 400 tys. zł - informuje gazeta.

Dr Elżbieta Mikos-Skuza, wiceprezes PCK, uznaje zachowanie żołnierzy za karygodne. "Zakaz atakowania obiektów cywilnych to fundament prawa międzynarodowego. Bez względu na to, czy jest on wart miliony dolarów czy jest zapuszczoną chatką. W tym przypadku zastosowanie mają polskie przepisy o niszczeniu mienia"- powiedziała "Rzeczpospolitej" dr Mikos-Skuza.

Dowódca VI zmiany, gen. Janusz Bronowicz, twierdzi jednak, że nic nie wiedział o ujawnionym przez "Rzeczpospolitą" incydencie. "Wiem, że była wysadzana jaskinia, w której znaleziono materiały wybuchowe i granaty, ale nic nie wiem o żadnej chacie czy innym budynku" - mówi.

Na podstawie: "Rzeczpospolita"

Komentarze

#1 wysadzili, he? A u nas w

wysadzili, he? A u nas w Ameryce robi sie polonijne akademie pt. "Zolnierz Polski zolnierzem pokoju".
dls Cowboy

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.