"Drzewo życia" zaowocowało Złotą Palmą
wilnoteka.lt, 23 maja 2011, 12:11

Złota Palma, fot. krystynajanda.pl
Amerykański obraz ”Drzewo życia” w reżyserii Terrence'a Malicka - z Bradem Pittem i Seanem Pennem w obsadzie - zdobył Złotą Palmę na zakończonym w niedzielę 64. Festiwalu Filmowym w Cannes. Nagrodę w imieniu Terrence'a Malicka odebrali w niedzielę producenci filmu: Sarah Green i Bill Pohlad.
Nagrodę za najlepszą rolę kobiecą na tegorocznym festiwalu w Cannes otrzymała Amerykanka Kirsten Dunst. Doceniono ją za kreację w filmie Larsa von Triera ”Melancholia”. Głównymi bohaterkami ”Melancholii” są dwie siostry - grane przez Kirsten Dunst i Charlotte Gainsbourg. Podczas gdy w wielkiej posiadłości trwa przyjęcie weselne jednej z nich - Justine (Dunst) - do Ziemi zbliża się planeta, która przez miliony lat skrywała się za Słońcem. Może tylko minie Ziemię, dając niezwykły spektakl, a może uderzy w nią i spowoduje apokalipsę. ”Melancholia”, poetycka opowieść o groźbie zniszczenia Ziemi, to, według słów reżysera, ”tak naprawdę nie film o końcu świata, lecz o stanie umysłu”.
Nagrodę dla najlepszego aktora przyznano Francuzowi Jeanowi Dujardinowi, który wystąpił w czarno-białym, niemym filmie ”The Artist” (Francja), w reżyserii Michela Hazanaviciusa. Dujardin wcielił się tam w postać pracującego w Hollywood aktora z lat dwudziestych.
Za najlepszą reżyserię uhonorowano Duńczyka Nicolasa Windinga Refna, który zaprezentował w Cannes film produkcji amerykańskiej, ”Drive” - historię hollywoodzkiego kaskadera, specjalisty od samochodowych pościgów, z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Grand Prix tegorocznego festiwalu powędrowało w ręce twórców dwóch filmów: Turka Nuri Bilge Ceylana, za ”Once upon in Anatolia”, oraz braci Jeana-Pierre'a i Luca Dardenne z Belgii - za obraz ”The Kid with the Bike”. Nagroda Jury przyznana została z kolei za film ”Polisse” francuskiej reżyserki Maiwenn, która wystąpiła w nim również jako aktorka. Najlepszy scenariusz, w ocenie canneńskiego jury, miał obraz izraelski ”Footnote” (”Hearat Shulaim”), czyli wyreżyserowana przez Josepha Cedara, na podstawie własnego scenariusza, opowieść o rywalizacji ojca i syna, dwóch ekscentrycznych profesorów izraelskiego uniwersytetu. Nagrodę Camera d'Or (Złotą Kamerę), za najlepszy pierwszy film fabularny, przyznano za ”Las Acacias” w reżyserii Pablo Giorgellego z Argentyny. Włoski reżyser Paolo Sorrentino zdobył natomiast Nagrodę Jury Ekumenicznego. Doceniono go za film ”This Must Be the Place” (produkcja włosko-francusko-irlandzka), w którym Sean Penn wciela się w postać starzejącego się byłego gwiazdora rocka, poszukującego po latach - z powodów rodzinnych - byłego esesmana z Auschwitz.
Na Złotą Palmę niezamierzonego humoru zasłużył w niedzielę w Cannes przewodniczący jury Robert De Niro. Podczas ceremonii wręczenia nagród w Cannes Robert De Niro koniecznie chciał popisać się swoją francuszczyzną. Ponieważ jego znajomość języka Moliera jest jednak dość ograniczona, mówił w pewnym momencie o swoich „grzybach” z jury. Miał na myśli niewątpliwie swoich „współtowarzyszy” z jury, ale pomyliły mu się dwa podobne słowa: „compagnon” i „champignon”. Śmiech wzbudził również w Pałacu Festiwalowym duński reżyser Nicolas Winding Refn, gdy podczas odbierania nagrody za reżyserię podziękował swojej matce za to, że od dzieciństwa wmawia mu, iż jest geniuszem. Najwięcej emocji wzbudziła natomiast Maiwenn, która za swój film „Polisse” otrzymała Nagrodę Jury. Aktorka, niemal dusząc się ze wzruszenia, dziękowała za zakwalifikowanie do festiwalu i za samą nagrodę.
64. Festiwal Filmowy w Cannes trwał od 11 maja. O Złotą Palmę walczyło 20 tytułów. W jury konkursu głównego, pod przewodnictwem Roberta De Niro, zasiadali m.in. aktorzy Uma Thurman i Jude Law.
Na podstawie: PAP, IAR, BNS








Komentarze
Dodaj nowy komentarz