"Dzień bez Smoleńska" odwołany


Fot. walesonline.co.uk
Planowany na 3 lutego "Dzień bez Smoleńska" został odwołany. Pomysłodawcy akcji na Facebooku uznali, że ich inicjatywa "jest wykorzystywana, by pogłębiać przepaść, która podzieliła Polskę". Wcześniej ich akcję "Dzień bez Smoleńska" poparło ponad 100 tysięcy internautów.
"Męczą Cię już słowa: Smoleńsk, Katyń, katastrofa, kontrolerzy, MAK? Nie chcesz wzniecać powstania? Masz dość polowania na winnego?(...) Weź udział w inicjatywie na rzecz zdrowia psychicznego i emocjonalnego! Ogłośmy 3 lutego dniem bez Smoleńska! Bez mówienia o tym co się stało. Bez myślenia o tym. Bez sprawdzania informacji. Bez słuchania opinii. Bez emocji. Bez kłótni" - tak akcję "Dzień bez Smoleńska" reklamowali pomysłodawcy, byli studenci Uniwersytetu Warszawskiego Piotr Stohnij i Łukasz Szymaszek. 

W wydarzenie "Dzień bez Smoleńska" w kilka dni włączyło się ponad 100 tysięcy internautów. To jeden z facebookowych fenomenów. Ludzie cieszyli się, że taka inicjatywa powstała, ponieważ, jak tłumaczyli w komentarzach, mają dość doniesień o katastrofie tupolewa w mediach i ich dominacji w debacie publicznej. Szybko pojawiły się jednak głosy krytyczne. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nazwali całą akcję "nieprzyzwoitą i straszną".

Twórcy postanowili usunąć wydarzenie z portalu Facebook, jak napisali w oświadczeniu: "(...) wydarzenie zniknie z Facebooka. By coś się zmieniło, ktoś musi zacząć postępować inaczej. Będziemy to my. To, czego tu dokonaliśmy, jest niesamowite i pokazuje, że razem jesteśmy czymś więcej niż zbiorem indywidualności, prawdziwą siłą, która może zmieniać rzeczywistość".

Pomimo ogłoszenia o wycofaniu się z "Dnia bez Smoleńska" liczba jego uczestników rośnie lawinowo, a internauci w komentarzach krytykują wycofanie akcji. Ich zdaniem inicjatywa nie ma nic wspólnego z polityką i była tylko głosem ludzi, którzy "mają dość". 

Na podstawie: PAP, gazeta.pl 

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.