"Zabij premiera" ...wygraj wybory


Fot. kubilinatorius.lt
"Zabij Kubilinatora, zanim nie odebrał Ci pieniędzy! Celuj w głowę!" - nawołują autorzy gry komputerowej "Android Kubilinator", która od pewnego czasu jest dostępna w Internecie. Celem gry jest zniszczenie tytułowego Kubilinatora, robota obdarzonego twarzą premiera Litwy Andriusa Kubiliusa, który na tle litewskiego sejmu rusza do ataku na graczy.
Scenariusz gry przenosi do 2018 roku, kiedy Litwa pada pod brzemieniem superkryzysu. W celu zapanowania nad sytuacją litewscy uczeni tworzą robota o imieniu Kubilinator. Ponieważ sam Kubilinator nie jest w stanie sprostać kryzysowi, uczeni rozpoczynają masową produkcję androidów, które następnie są wysyłane do 2008 roku. Jak wiadomo, właśnie na ten rok przypada początek kryzysu ekonomicznego na Litwie, którego skutki odczuwane są do dziś.

Media litewskie informują, że autorem gry jest dwudziestoletni student o imieniu Augustinas. Jak sam twierdzi, pierwotnym jego zamierzeniem było stworzenie gry edukacyjnej, a zarazem sprawdzenie własnych sił. "Gra się udała, dlatego postanowiłem pokazać ją przedstawicielom pewnej grupy internetowej. Zrozumiałem jednak, że pierwotną wersją gry nikt się specjalnie nie zainteresuje. Postanowiłem więc użyczyć twarzy premiera Litwy Andriusa Kubiliusa i stworzyć krótką historię, parodiującą stosunek Litwinów do szefa litewskiego rządu" - powiedział portalowi Delfi autor gry "Android Kubilinator".

Według dziennikarzy Delfi, gra szybko zyskała popularność. Szczególnie za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook, gdzie zaledwie w ciągu minionej niedzieli profil gry odwiedziło około 4 tysięcy osób. Zdaniem specjalistów Public Relations, za plecami autora gry stoją polityczni oponenci Kubiliusa. "Niewątpliwie jest to jeden z elementów kampanii przedwyborczej. Jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości będziemy świadkami kolejnych kroków. Czy gra osiągnie sukces? Co najwyżej tymczasowy, ale również ten będzie zależał od tego, jak długo gra będzie krążyła w Sieci" - zaznaczył Linas Kontrimas, dyrektor jednej z litewskich firm Public Relations.

Z kolei dwudziestoletni autor "Androida Kubilinatora" zapewnił, że nie należy do żadnego ugrupowania politycznego, a prawdziwym celem gry była chęć zagrania na nosie wszystkim tym, którzy "marudzą" i krytykują litewskiego premiera. "Nie sądzę, by premier obraził się z powodu takiej błahostki. Nie jestem pierwszy ani ostatni. W ciągu swej kadencji premier z pewnością się uodpornił na tego typu rzeczy" - dodał autor gry komputerowej.

Na podstawie: delfi.lt

Komentarze

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.