Rosja pożyczy Białorusi pieniądze na elektrownię atomową
wilnoteka.lt, 2 lutego 2012, 13:14

Fot. Wilnoteka.lt
Niestety, obawy Litwy się potwierdziły i już wkrótce ma się rozpocząć budowa elektrowni atomowej na Białorusi. Białoruś i Rosja zawarły w Moskwie umowę o przyznaniu Białorusi kredytu wysokości 10 mld dolarów na budowę elektrowni atomowej w Ostrowcu w obwodzie grodzieńskim. Dokument podpisały: rosyjski Wnieszekonombank i białoruski Biełwnieszekonombank.
Białoruski bank liczy też na udzielanie kredytów białoruskim firmom, które będą wykonywały prace budowlane i dostarczały materiały. Porozumienie w sprawie budowy w Ostrowcu (Astrawcu), około 250 km na północny wschód od Grodna, elektrowni atomowej składającej się z dwóch bloków energetycznych o łącznej mocy do 2400 MW podpisano w październiku 2011 r. Ta pierwsza na Białorusi elektrownia atomowa będzie oparta na rosyjskim projekcie AES-2006. Pierwszy blok ma zostać oddany do użytku w 2017 r., drugi - rok później. Koszt budowy elektrowni wynosi ponad 9 mld dolarów.
Zaniepokojenie budową elektrowni na Białorusi w pobliżu swoich granic wyrażała Litwa. Również na Białorusi są przeciwnicy budowy elektrowni - ze względu na pamięć awarii elektrowni atomowej w Fukishimie oraz katastrofy elektrowni w Czarnobylu, w której Białoruś mocno ucierpiała. Jednak na wcześniejszych spotkaniach Władimira Putina z Aleksandrem Łukaszenką premier Rosji zapewniał, że stopień bezpieczeństwa w białoruskiej elektrowni będzie o wiele wyższy niż reaktorów japońskich. "Projekty, o których mówimy i zamierzamy wspólnie realizować, to oczywiście projekty najnowszej generacji" - mówił W. Putin.
Na podstawie: wprost.pl, polskieradio.pl








Komentarze
#1 No i prosze. A jeszcze
No i prosze. A jeszcze niedawno nasza elita polityczna twierdzila, ze Lukaszenka po prostu blefuje z ta EA. I po co nam teraz potrzebny agregat od Hitachi, jezeli obok bedzie stala atomowka z tansza energia.
#2 No i co teraz ? - Polska juz
No i co teraz ? - Polska juz wycofala się z litewskiej EA ( wskutek litewskiej niechęci );pozostałe kraje bałtyckie narazie obserwują co z tego wyjdzie
#3 Wydaje sie, ze ten "
Wydaje sie, ze ten " "bialoruski" "projekt jest przede wszystkim antylitewski. W przeciwnym razie elektrownia nie bylaby budowana w Ostrowcu niedaleko Wilna.
No coz trzeba pomyslec o budowie elektrowni gdzies na bialostocczyznie albo suwalszczyznie, aby bracia Litwini mieli w przyszlosci jakas alternatywe.
#4 od Łukaszenki nic nie zależy.
od Łukaszenki nic nie zależy. Da Putin kasę - atomówka będzie, nie da będzie puste pole. A jak już będą budować, to zrobią to sami Rosjanie, wykorzystując swoich ludzi i swoje materiały. Tak, żeby paru kumpli Putina mogło dobrze zarobić.
A poza tym u nich budować łatwiej. Ludzi pytać nie trzeba, bo i po co, zawadzających się przesiedli, ekspertyz środowiskowych też nie trzeba, żadnych uzgodnień z organizacjami międzynarodowymi czy sąsiadami - żadnej papierkologii.
#5 To cieszy a rezim RP dostaje
To cieszy a rezim RP dostaje spazmow ze wscieklosci, ze narody slowianskie sobie pomagaja...
#6 od Litwy nic nie zależy. Da
od Litwy nic nie zależy. Da Japonia kasę - atomówka będzie, nie da będzie puste pole. A jak już będą budować, to zrobią to sami Japonczycy, wykorzystując swoich ludzi i swoje materiały. Tak, żeby paru kumpli litewskiej elity politycznej mogło dobrze zarobić.
A poza tym na Litwie budować łatwiej. Ludzi pytać nie trzeba (nawet wstepujac do barbazynskiego NATO nikt u ludzi nie pytal), bo i po co, zawadzających się przesiedli, ekspertyz środowiskowych też nie trzeba, żadnych uzgodnień z organizacjami międzynarodowymi czy sąsiadami - żadnej papierkologii.
Jak to ladnie i dla nas pasuje.
#7 Rebusiku, pierd.. jak zwykle.
Rebusiku, pierd.. jak zwykle. Ale czego oczekiwać od wielbicieli Putina i spółki.
#8 Te zozen, odwal sie od
Te zozen, odwal sie od Rebusika. Pisz do sensu, a nie pod dyktat obcego kapitalu i glupoty.
#9 Ten zozen to ma problemy z
Ten zozen to ma problemy z psychika, nie moze czasami panowac nad swoimi emocjami, wybaczam mu to.
Dodaj nowy komentarz