Saszenko o Eurowizji


Ewelina Saszenko, fot. wilnoteka.lt
"Eurowizja nie jest konkursem piosenki, lecz konkursem politycznym" - twierdzi była reprezentantka Litwy w Konkursie Piosenki Eurowizji Ewelina Saszenko. Według Saszenko Litwa nie ma absolutnie żadnych szans na wygraną w konkursie, w którym muzyka została zepchnięta na ostatnie miejsce.
Piosenkarka Ewelina Saszenko, która reprezentowała Litwę podczas ubiegłorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, nie ma najmniejszych wątpliwości. Litwa, jej zdaniem, nigdy nie miała i nie będzie miała szans na wygraną w tym prestiżowym konkursie.
"Wątpię. Nie mamy szans na wygraną, nie dlatego, że nasi wykonawcy są źli albo nie nadają się na udział w konkursie, nie. Po prostu tam króluje polityka. Eurowizja nie jest konkursem piosenki, lecz konkursem politycznym. Nie ma szans na wyeliminowanie tej polityki" - powiedziała w wywiadzie dla litewskiego portalu 15min.lt.

W rozmowie z dziennikarzami portalu Saszenko zaznaczyła, że z wielkim zainteresowaniem ogląda eliminacje krajowe do Konkursu Piosenki Eurowizji, które na Litwie powoli dobiegają końca. Jednak, jak podaje portal, Saszenko dziwi fakt, że w tegorocznych eliminacjach nie wystartowali, tak jak wcześniej, znani litewscy wykonawcy. "Dziwi mnie to i zasmuca. Wygląda jednak na to, że tegoroczni pretendenci nie mają za wiele doświadczenia. Są za młodzi i mało widzieli w swym życiu" - stwierdziła Saszenko.

Piosenkarka wyraziła jednak zadowolenie ze zmian w systemie oceny pretendentów do udziału w Eurowizji. Dotychczas w głosowaniu brali udział zarówno członkowie jury, jak też widzowie oglądający eliminacje na kanale LRT. W tym roku ocenę występów pozostawiono jedynie członkom komisji - przedstawicieli litewskiej branży muzycznej. W opinii organizatorów tegorocznych eliminacji ma to pomóc w wyłonieniu najlepszych uczestników.

Swoich sił w tegorocznych eliminacjach krajowych do Konkursu Piosenki Eurowizji próbuje Katarzyna Niemyćko, znana z dyrygowania Wileńskim Chórem Kasztanowym. Niemyćko wykona piosenkę pod tytułem "Euforia", której autorem jest znany litewski producent muzyczny Deividas Zvonkus.

Wcześniej w litewskich eliminacjach wystąpili także: piosenkarka Agnieszka i zespół "Gravel".

Na podstawie: 15min.lt, inf.wł.

Komentarze

#1 To w takim razie niech

To w takim razie niech panstwa baltyckie wraz ze strategicznym partnerem - Polska zademonstruja jednosc polityczna i zaglosuja za jakiegos uczestnika. I gdyby tak wygrala Litwa, to powstalby problem, skad wziac forse na organizacje nastepnej Eurowizji. I tak zle i tak niedobrze.

#2 Ewlina mądzre i owaznie

Ewlina mądzre i owaznie postawila diagnozę

#3 Ma racje Saszenka. Bonzowie

Ma racje Saszenka. Bonzowie unijni i ich watazka - niejaki Van Rumpel decyduja na 30-40 dni kto ma wygrac.
Caluski dla Ewelinki od Supermana z Texasu.

#4 A co ty znowu bredzisz

A co ty znowu bredzisz kał-boju . O ile E. Saszenko ma rację , że Eurowizja jest konkursem bardziej politycznym niż muzycznym , o tyle nie ma ona nic wspólnego z UE i jej komisją . Ostatnio wygrali przedstawiciele Azerbejdżanu.

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.