Socjaldemokraci opuszczają koalicję rządzącą


Gintautas Paluckas, fot. facebook.com/socdemai
Koalicja Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej z Litewskim Związkiem Chłopów i Zielonych przetrwała niecały rok. W sobotę, 23 września rada partii socjaldemokratycznej większością głosów zadecydowała, że "formalne istnienie koalicji nie ma sensu", gdyż socjaldemokraci są "eliminowani przez koalicjanta z kształtowania polityki".


Przez kilka ostatnich miesięcy w oddziałach regionalnych Partii Socjaldemokratycznej trwało głosowanie w sprawie pozostania bądź wycofania się z koalicji z "chłopami". 36 z 49 oddziałów opowiedziało się za wyjściem z koalicji, 7 - za pozostaniem, natomiast 6 wyraziło chęć negocjacji w sprawie nowej umowy koalicyjnej. Z kolei większość posłów socjaldemokratów - 13 z 19 - chciała zostać w koalicji rządzącej. Ostatecznie rada partii podjęła decyzję o opuszczeniu koalicji.

Lider socjaldemokratów Gintautas Paluckas powiedział, że stosunki w koalicji były złe i że opinie obu partii różniły się niemal we wszystkich ważnych sprawach, a "od kiedy Chłopi i Zieloni zaczęli szukać głosów poparcia u ugrupowań opozycyjnych, socjaldemokraci mieli nikłe możliwości kształtowania polityki".

Premier Saulius Skvernelis ocenił, że socjaldemokraci podjęli pochopną decyzję. "Sądzę, że jest to decyzja krótkowzroczna. Argumenty użyte w przygotowanej rezolucji są całkowitą demagogią. Mówią o współpracy, nie ma podstaw, żeby twierdzić, że socjaldemokraci nie mogli realizować swoich założeń programowych, jest to niezgodne z rzeczywistością" - skomentował szef rządu.

Rada partii socjaldemokratycznej pozostawiła swoim ministrom i przewodniczącym sejmowych komitetów prawo wyboru pozostania na stanowisku lub rezygnacji. Minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkevičius już w sobotę oświadczył, że opuści partię, by kontynuować pracę w rządzie. Socjaldemokraci mają jeszcze dwóch ministrów w obecnym rządzie. Są to minister gospodarki Mindaugas Sinkevičius i minister sprawiedliwości Milda Vainiutė. W poniedziałek Milda Vainiutė poinformowała, że zostaje w rządzie, gdyż nie jest członkinią partii. Natomiast Mindaugas Sinkevičius wręczył premierowi podanie o dymisję.

W 141-osobowym litewskim parlamencie jedyna obecnie rządząca partia - Litewski Związek Chłopów i Zielonych - ma 56 posłów. 

Na podstawie: BNS, delfi.lt