Spotkanie absolwentów "Piątki" i "Lelewela"


Fot. Jerzy Karpowicz
Absolwenci wszystkich promocji "Piątki" i "Lelewela" zapraszani są na tradycyjne czerwcowe spotkanie. Tym razem będziemy też gościć w starych murach naszej niezapomnianej "budy". Spotkamy się już tradycyjnie w ostatnią niedzielę czerwca przy gmachu na Piaskach. Tegoroczne spotkanie odbędzie się 25 czerwca 2017 r. o godz. 14.00.



Oczekiwane przez wielu dawnych i obecnych absolwentów - czerwcowe spotkanie już tuż-tuż, zaraz. Spotkanie zajmujące szczególne miejsce w sercach i umysłach wielu wilnian w tym roku odbędzie się po raz jedenasty. I od razu - nowość: na prośbę organizatorów spotkania, osobiście Romana Rotkiewicza, w tym roku dyrekcja antokolskiego Progimnazjum, które znajduje się w starych gmachach, uprzejmie zgodziła się na otwarcie tego tak miłego dla ludzi starszych promocji miejsca.

Tak więc znów będziemy przy gmachu szkolnym na antokolskich Piaskach. Tam, gdzie od lat zaprasza absolwentów św. Krzysztof, spoglądający na nas z fasady gmachu, którego każdy kawałeczek muru tchnie dawnymi przeżyciami szkolnymi absolwentów starszych promocji. Młodszych również, mimo że przyszło się im uczyć w nowym gmachu, znajdującym się nieopodal od tego, dawnego, legendarnego. W ten sposób nowy gmach na Antokolu stał się dla kolejnych promocji już też legendarnym, bo klimat umiłowania  nauki w języku ojczystym z tamtego locum został znów przeniesiony. Pracowali tu ci sami nauczyciele i profesorowie z przedwojennego gmachu na Piaskach, którzy uczyli moralnych postaw, filomackiej godności, tutaj też po ukończeniu studiów nauczycielami stali się ci, którzy pobierali nauki u niezapomnianych nauczycieli, jak np. u prawnuczki Onufrego Pietraszkiewicza - Stanisławy Pietraszkiewicz, jak historyka Aleksandra Jabłońskiego czy ucznia Mendelejewa - Ludwika Kuczewskiego, absolwentki  Sorbony - Marii Czekotowskiej albo legionistki i żołnierza AK - Kazimiery Likszanki, czyli wielu profesorów znanego w całej Polsce Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta, którego "Piątka" została spadkobierczynią. Tutaj też walczyło się o zachowanie polskości w tej szkole. I wygrywało!

Przypomnienie chlubnych kart z życia gimnazjum jest dziś szczególnie potrzebne. Znów toczy się walka o zachowanie dla szkoły im. Joachima Lelewela gmachu legendarnego na Antokolskiej 33. Przeniesienie szkoły do gmachu na Żyrmuny jest ciosem dla polskiego środowiska Wilna, ale też ciosem dla demokracji wolnej Litwy: władze miasta ignorują wykonanie werdyktu Najwyższego Sądu Administracyjnego, który nieodwracalnie przyjął postawę obrońców szkoły na Antokolu. Na co czekają włodarze miasta? Pośpiech w przenoszeniu szkoły, nie czekając na werdykt sądowy, już jest na ich sumieniu i tych z kierownictwa szkoły, którzy nie potrafili się im przeciwstawić.

Hasło najstarszych promocji nadal jest aktualne: "nawet jeśli z nas zostanie tylko jeden, to i tak przyjdzie do swej szkoły w ostatnią niedzielę czerwca".

Modlitwą, którą odmówimy u stóp św. Krzysztofa, będziemy prosić, by patron Wilna wyjednał u Boga obfite łaski dla naszej szkoły, a wycieczka po korytarzach i klasach dawnego gimnazjum przywoła nam wiele wspomnień.

Krystyna Adamowicz
w imieniu Towarzystwa Absolwentów "Zawsze wierni «Piątce»"
Data: 
25.06.2017 - 14:00