Sześćdziesięciolatek zwolniony. Brak zarzutów

18 sierpnia przed południem 60-letni Andrzej K. - mieszkaniec Warszawy - podszedł do przeciwników przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. Według ich relacji groził im, pokazując granat.
Mężczyznę obezwładnili wezwani na miejsce policjanci. Jak się okazało, mężczyzna miał przy sobie rozbrojony granat F-1. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli też wiatrówkę, elementy broni i magazynki. To już kolejny incydent przed Pałacem Prezydenckim.
17 sierpnia 71-letni mieszkaniec podlubelskiej miejscowości rzucił w tablicę upamiętniającą katastrofę prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem słoikiem z nieczystościami. Postawiono mu zarzut zbezczeszczenia miejsca czci. On również został zwolniony do domu.
Na podstawie: PAP








Komentarze
Dodaj nowy komentarz