Unia Europejska - klub ekskluzywny


Szefowa unijnej dyplomacji C. Ashton i prezydent Francji N. Sarkozy, fot. www.gazetaprawna.pl
”Dziennik Gazeta Prawna”, opierając się na treści raportu Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych alarmuje, że Polska ma bardzo niewielki wpływ na na politykę kadrową unijnej dyplomacji. Gazeta zaznacza, że wpływ ten powinien zostać zwiększony. ”Ze 115 ambasadorów UE żaden nie pochodzi z Polski. Tylko dwóch ambasadorów Unii Europejskiej pochodzi z Europy Środkowej. Resztę w garści trzyma stara piętnastka” - podaje dziennik.
Z raportu PISM wynika, że europejska polityka zagraniczna, tworzona na mocy traktatu lizbońskiego, nie uwzględnia polskich doświadczeń, ani tym bardziej interesów. To stara Europa rządzi Unią. A dowodem na to są stanowiska obsadzone głównie przez Francuzów, Włochów, Belgów i Niemców.

Gazeta zwraca też uwagę, że o wyborze na niektóre stanowiska nie decyduje znajomość języków czy regionu. Węgier reprezentuje Unię w Norwegii, a Litwin - w Afganistanie.

Analiza Jakuba Kumocha i Ryszardy Formuszewicz wskazuje, że na obszarze byłego ZSRR na ambasadorów są typowane osoby niezwiązane z regionem. Ambasadorem w Rosji jest Hiszpan, na Ukrainie - Portugalczyk, w Armenii - Włoch, w Azerbejdżanie - Belg. Oprócz Rosji pozostałe trzy kraje są objęte projektem Partnerstwa Wschodniego, któremu patronuje Polska. Swojego ambasadora Polska niestety nie będzie tam miała.

Podobnie jest w centrali tzw. unijnego MSZ. Ponad 90 procent kadr stanowią obywatele starej Unii. ”Mamy do czynienia z nadreprezentacją obywateli 11 państw (...) Zaniżona jest reprezentacja 16 państw, w tym Polski” - napisano w analizie PISM.

Gazeta przypomina również, że wcześniej odrzucono polski pomysł, by każdy kraj miał zapewniony limit narodowy w służbie dyplomatycznej Wspólnoty. „Jego założenia były klarowne: na planowanych 3 tys. stanowisk w dyplomacji 8 procent przypadłoby Polsce (czyli około 240, w tym około 10 stanowisk ambasadorskich)” - podaje dziennik.

„Wszelkie niedociągnięcia powinny zostać rozliczone” - podaje gazeta. Stanie się to jednak najwcześniej za za pięć lat, po pełnej kadencji Catherine Ashton.

Na podstawie: "Dziennik Gazeta Prawna", PAP

Komentarze

#1 Eurosojuz juz sie powoli

Eurosojuz juz sie powoli rozpada, a Polacy nie maja szans (dyskryminacja) na zajmowanie stanowisk w tym rozwalajacym sie tworze. Niech siedza w Polsce - kraju na wiecznym dorobku.
Gen Jorg

Sposób wyświetlania komentarzy

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zachowaj ustawienia", by wprowadzić zmiany.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.