W lesie znaleziono martwego aligatora
wilnoteka.lt, 26 lutego 2011, 12:59

Fot. zwierzakowo.pl
Martwego aligatora, blisko półtorametrowej długości, znaleziono wczoraj w lesie pod Rychnowem, w województwie warmińsko-mazurskim. Policja wszczęła dochodzenie, które ma ustalić, do kogo należało zwierzę i jak zginęło.
Według policji najprawdopodobniej jest to młody aligator lub krokodyl. Ma 130-150 cm długości i waży ponad 20 kg. Zwierzę zginęło niedawno, bo jest zachowane w bardzo dobrym stanie. „Wokół szyi widoczne są obrażenia, sugerujące, że mogło zostać uduszone. Ustalamy, co było bezpośrednią przyczyną śmierci” - powiedział aspirant Janusz Karczewski z ostródzkiej policji.
Policyjny patrol zabrał w piątek wieczorem martwe zwierzę z lasu i przewiózł na miejscową komendę. Aligator zostanie tam aż do przyjazdu powiatowego lekarza weterynarii, który dokona oględzin zwłok i zdecyduje, co dalej robić. Policja wszczęła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Zgodnie z prawem właściciele egzotycznych zwierząt powinni je zarejestrować. Funkcjonariusze sprawdzają, czy ktoś w okolicy hodował legalnie aligatora. Jeśli aligator został zabity, to właścicielowi - zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt - może grozić do pięciu lat pozbawienia wolności.
Na podstawie: PAP, gazeta.pl








Komentarze
#1 Dobrze, że był martwy. W
Dobrze, że był martwy. W ubiegłym roku dzieci z warszawskiego osiedla mówiły, że na podwórku grasuje ,,smok". Okazało się, że ktoś wypuścił na wolność warana. Głupota hodowców egzotycznych zwierząt nie zna granic. Mieliśmy już pojedyncze wypadki wypuszczania piranii do zalewów lub rzek. Potem wędkarze doznawali szoku bo złapali na wędkę....piranię !!! Za taką głupotę i nieodpowiedzialność powinny być wysokie kary. Ten aligator na pewno pochodził z jakiegoś przemytu i ktoś go hodował nielegalnie.
#2 Forfiter zmarł? :(
Forfiter zmarł? :(
Dodaj nowy komentarz